Zarathustra – obrazy, które wyglądają lepiej z kotem


Ten kot przebojem wdarł się do świata sztuki i podbija świat wirtualny. Z kotem wszystko wygląda lepiej. Nawet sztuka przez wielkie S.

Mona Lisa z rudym kotem. Rude koty zamiast zegarów w znanym obrazie Salvadora Dali – to tylko niektóre z wielkich dzieł, które uświetnił swoim wizerunkiem Zarathustra. Ten zwierzak istnieje naprawdę i mieszka wraz z rosyjską artystką Svetlaną Petrovą.

Jak to się wszystko zaczęło?

Svetlana opowiada: „Straciłam matkę w 2008 roku i został mi jej gruby rudy kot, Zarathustra. Po śmierci mamy wpadłam w straszliwą depresję, przez dwa lata nie byłam w stanie stworzyć nic kreatywnego. Kiedyś mój przyjaciel w rozmowie nagle powiedział – Dlaczego nie stworzysz  projektu ze swoim kotem? Jest taki zabawny.

gruby rudy kot na obrazie
fot. Svetlana Petrova

Zarathustra uwielbia pozować. To bardzo inteligentny kot.

fatcatart
fot. Svetlana Petrova

Twój kot jest w całym internecie!

Najbardziej lubi leżeć na plecach i robić dziwne miny, jakby z kimś rozmawiał. Zaczęłam robić mu zdjęcia i umieszczać na obrazach. Efekt tak mi się spodobał, że wysłałam kilka prac do znajomych, innych artystów i galerii.  Spotkały się z ciepłym przyjęciem, wywoływały u odbiorców uśmiech. Tak więc zaprojektowałam stronę internetową dla tych dzieł. Szczerze mówiąc, pochłonięta innymi pracami, trochę o niej zapomniałam.

Po kilku miesiącach inny przyjaciel zobaczył moją stronę i zapytał o kota. Powiedziałam – to mój Zarathustra. A on na to – Twój kot jest w całym internecie!

Mona Lisa z grubym rudym kotem
fot. Svetlana Petrova

Sesja z kotem

Temat kota w wielkich dziełach powrócił. W bardziej profesjonalny sposób. Teraz urządzamy prawdziwe sesje fotograficzne z profesjonalnym fotografem i zespołem „kocich zabawiaczy”, których zadaniem jest zadbanie o dobry humor – i zabawne pozy – kociego modela.

gruby rudy kot
fot. Svetlana Petrova

Niestety zdarzają się całe tygodnie, gdy Zarathustra nie chce współpracować. Trzeba wówczas odpuścić i poczekać na odpowiedni nastrój i tę kocią minę.

Zarathustra
fot. Svetlana Petrova

Najpierw komponuję w wyobraźni. Myślę o oryginalnym obrazie i sposobie, w jaki mogę w nim umieścić kota. Czasem szukam obrazu do konkretnej kociej pozy. Zdarza mi się podmieniać jakiś element w obrazie Zarathustrą, a czasem dodaję go jako nowy element.

W swojej pracy używam aparatu cyfrowego i cyfrowych obrazów wysokiej rozdzielczości z dziełami malarstwa. Staram się tak przetworzyć zdjęcie kota, by wpasowało się w styl danego obrazu. Następnie drukuję je na naturalnym płótnie w rozmiarze oryginału, dodaję malarską teksturę.

Zarathustra
fot. Svetlana Petrova
obrazy z grubym rudym kotem
fot. Svetlana Petrova

Czasami ludzie nie zdają sobie sprawy, że nie są to oryginalne obrazy. Zabawna sytuacja wydarzyła się mojej znajomej, której dałam mój obraz w prezencie. Na lotnisku miała niezłą przeprawę w celnikami, by udowodnić, iż nie przewozi starego malarstwa ale współczesną wersję. Celników przekonało dopiero to, że obraz zadrapany paznokciem pod spodem ukazuje zadrukowaną powierzchnię.

obrazy z grubym rudym kotem
fot. Svetlana Petrova

Ludziom wydaje się, że sztuka jest czymś, czego nie można dotknąć, przetworzyć. W dobie internetowych memów to się zmienia. Musi się zmieniać. Dla nowego pokolenia komputerowe techniki są jednym ze środków wyrazu, umożliwiają to, co wcześniej było nie do wyobrażenia. Myślę, że galerie powinny być bardziej otwarte.”

Zarathustra
fot. Svetlana Petrova
gruby rudy kot na obrazie
fot. Svetlana Petrova
Zarathustra
fot. Svetlana Petrova
Zarathustra
fot. Svetlana Petrova
Zarathustra
fot. Svetlana Petrova

Czy doczekamy czasów, gdy internetowe memy zagoszczą na wystawach w wielkich galeriach? Dzieła Svetlany na pewno na to zasługują.

źródło: BBC; fatcatart.com