Żbik – dziki krewniak kota domowego


Żbik to obok rysia ostatni przedstawiciel dzikich kotów w Polsce. Zostało jedynie około 200 osobników i niezwykle trudno wpłynąć na wzrost populacji.

Żbik (ang. wildcat) to gatunek drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych. Żyje w Europie, Azji Mniejszej i na Kaukazie. Zamieszkuje gęste lasy obszarów górskich. Najlepiej czuje się na skraju kompleksów lasów liściastych i mieszanych. Żbik, obok rysia, jest jedynym przedstawicielem dzikich kotów w Polsce. Jego kuzynami są koty nubijskie i stepowe. Te pierwsze zamieszkują północną i środkową Afrykę, a także Bliski Wschód. Te drugie z kolei – środkową Azję.

Różne nazwy kota

Zanim żbik stał się żbikiem w Polsce, nazywano go na wiele sposobów. Step, zdeb, zdbik, żdbik. Słowo „step”, później (w tym wypadku) udźwięcznione, oznacza dzikusa, „coś dzikiego”. Wyraz „zdbik” jest zdrobnieniem tego udźwięcznienia, „żdbik” jest mylnym odmazurzeniem tego zdrobnienia, natomiast współczesna nazwa zwierzęcia jest łatwiejszą do wymówienia formą tego ostatniego słowa.

żbik
fot. Shutterstock

Żbik, a może kotożbik?

Kiedyś żbik zamieszkiwał całą Europę. Niestety, kusił ludzi pięknym futrem, a potem został uznany za szkodnika i był okrutnie tępiony. Poza człowiekiem jego największym wrogiem jest nowoczesność. Ludzkie poczynania sprawiły, że dziś populacja żbika stoi na progu wymarcia. Według części naukowców, nie istnieją już (przynajmniej w Polsce) żbiki czystej krwi. Na przestrzeni wieków często mieszały się z kotami domowymi.

Niewielka i wciąż spadająca populacja gatunku powoduje trudności w znalezieniu osobnika przeciwnej płci, co nie sprzyja krzyżowaniu się tych dwóch kotów. Z tego powodu duża część europejskich drapieżników to mieszańce, tzw. kotożbiki – większe i dziksze od domowych pupili, ale mniejsze i łagodniejsze od żbików „czystej krwi”.

Hybrydy kota domowego i żbika to problem, który utrudnia ustalenie faktycznej liczebności czystych genetycznie żbików. Naukowcy mają wątpliwości, czy takie osobniki w ogóle jeszcze istnieją.

żbik
fot. Shutterstock

Czy da się go pomylić z domowym kotem?

Żbik, na pierwszy rzut oka, jest tak podobny do domowego kota, że łatwo popełnić gafę i pomylić obu przedstawicieli kotowatych. Wśród naukowców wciąż trwają spory o to, czy kot domowy to w ogóle osobny gatunek, czy też podgatunek żbika.

  • Podobieństwa

Choć z założenia żbik jest większy i mocniej zbudowany od domowego pręgusa, to bywają i takie mruczki, które mogą pochwalić się sporymi gabarytami. A więc waga, długość ciała, umaszczenie, kształt i kolor oczu oraz źrenic – te wszystkie elementy są u obu kotów podobne. To dość dużo, prawda? Dla niewprawionego oka żbik może wyglądać identycznie jak domowy kociak. Szczególnie z daleka.

Różnice genetyczne między kotem domowym a żbikiem są tak niewielkie, że gatunki te mogą się ze sobą krzyżować, a z krzyżówek tych rodzić się będzie płodne potomstwo.

  • Różnice

Jest jednak wiele cech, które różnią zwierzęta. Futro żbika jest dłuższe i bardziej puszyste. Na jego uszach występują subtelne frędzle. Od głowy aż do ogona rozciąga się ciemna pręga, która nie łączy się z prążkami na ogonie – w przeciwieństwie do kota europejskiego, u którego dochodzi do zlewania się jednej pręgi w kolejne. Opuszki stóp są u żbika zawsze czarne, natomiast nasze mruczki mogą mieć różowe lub cieliste poduszeczki. Na głowie, która przez puszyste futro wydaje się o wiele większa, zawsze występują cztery pręgi. Zwykłe koty nie muszą ich mieć. Ta część ciała, która nie pozostawia żadnych wątpliwości to ogon. Żbik może pochwalić się bardzo puszystą kitą, podczas gdy domowe koty krótkowłose mają dość cienki ogonek.

Poza wyglądem, żbik jest podobny do kota domowego również z zachowania. Uwielbia ocierać się o drzewa, zaznaczając w ten sposób swoje terytorium. Gdy jest przestraszony, kładzie uszy po sobie, syczy i głośno parska, jeżąc przy tym ogon i robiąc koci grzbiet. Zupełnie jak nasze domowe złośniki, czyż nie?

Żbik

Wygląd:

Sierść gęsta i długa, barwy żółtawoszarej w ciemne pręgi. Powyżej opuszek, na tylnych kończynach występują czarne plamy. Uszy krótkie i okrągłe, nos barwy czerwono–brązowej, wokół nosa długie, białe wibrysy. Kończyny stosunkowo krótkie, mocne i grube. Źrenice podłużne pionowe, kolo oczu zielony lub niebieski. Ogon stosunkowo krótki jednak niezwykle puszysty z ciemnymi pierścieniami i ciemną końcówką, grubszy na końcu i tępo zakończony.

Długość ciała: 45–90 cm
Długość ogona: 25–40 cm
Wysokość w kłębie: 25–35 cm
Masa: kotki 4–6 kg, kocury 6-10 kg

Tryb życia:

Żbik prowadzi samotniczy tryb życia, samice i samce spotykają się jedynie w okresie rui. Znajduje schronienie wśród drzew, a poluje na terenach otwartych: łąkach, śródleśnych polanach, na polach i w dolinach potoków. Tu łatwiej jest mu wypatrzyć ofiarę. Poluje tylko na ziemi, choć doskonale się wspina na wysokości, nad ranem i o zmierzchu. Naturalnymi wrogami żbika mogą być wilki, zdziczałe psy, zaś dla młodych kociąt niebezpieczne są lisy i ptaki drapieżne. Dziennie żbik pokonuje nawet 12 km!

Pożywienie:

Żbik to typowy mięsożerca, przy czym jego jadłospis jest dość mocno zróżnicowany. Żywi się małymi ssakami, gryzoniami, ptakami, rybami, żabami, koźlętami sarny i jagniętami, a czasem nawet polują na owady.

Długość życia:

W niewoli żbik żyje 12–18 lat. Na wolności niestety o wiele krócej. Długość życia nie jest jednak dokładnie znana.

Rozmnażanie:

Okres godowy (ruja) w naszej strefie klimatycznej przypada u żbika na przełom lutego i marca (może jednak trwać od początku stycznia nawet do końca maja). Ciąża trwa 65–69 dni. Samica rodzi najczęściej od jednego do czterech młodych. Ale zdarza się również siedmioro kociąt w miocie. Samice dojrzewają w wieku 10 miesięcy, a samce rok później. Kocięta, mimo niewielkich rozmiarów i miłego wyglądu, potrafią o siebie zadbać. Bez skrupułów używają swoich zębów i pazurów. Całkowicie usamodzielniają się po 5–6 miesiącach, dojrzałość płciową osiągają po 10–12 miesiącach.

Ochrona:

Liczne polowania, utrata środowiska naturalnego na rzecz dróg i krzyżowanie się z kotami domowymi doprowadziło do krytycznego spadku liczebności żbika. W 1980 roku żbik został wpisany do aneksu II konwencji berneńskiej i w wielu krajach wprowadzono ograniczenia mające służyć ochronie tych kotów. W Polsce podlega ścisłej ochronie gatunkowej już od 1952 roku. Mimo to jego liczebność ciągle spada. Szacuje się, że we wschodniej części Karpat żyje nie więcej niż 200 żbików.

Najskuteczniejszym sposobem na ochronę żbika jest dbanie o jego środowisko naturalne i tworzenie rezerwatów, a także korytarzy ekologicznych pomiędzy drogami, które dzielą tereny tego kota.

żbik prycha
fot. Shutterstock

W Polsce żbik występuje w…

Niszczenie naturalnego środowiska oraz nielegalne odstrzały doprowadziły do znacznego zmniejszenia liczebności i zasięgu występowania żbików. Występowanie gatunku ograniczone jest obecnie do części województwa podkarpackiego (nadleśnictwa Baligród, Bircza, Brzegi Dolne, Brzozów, Cisna, Komańcza, Krasiczyn, Lesko, Lutowiska, Rymanów, Wetlina oraz obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego) oraz do zaledwie jednej lokalizacji na terenie województwa małopolskiego (Nadleśnictwo Gorlice i Magurski Park Narodowy). Żbik skrywa swoje oblicze głównie pośród dzikich lasów Karpat. Można spotkać go w Tatrach lub Bieszczadach, chociaż to nie lada wyczyn.

Perfekcyjny kamuflaż, jaki zapewnia umaszczenie, zwinność ruchów, czujny wzrok oraz wrodzony lęk przed człowiekiem sprawiają, że zaobserwowanie tego zwierzaka w naturze jest niezwykle trudne. Są jednak tacy, którym się to udało. Trzeba mieć naprawdę ogromne szczęście, by spotkać żbika w dziczy. Niestety, jego populacja dramatycznie spada, a z powodu zmniejszającej się puli genetycznej, bardzo trudno ją odtworzyć.

Źródło: http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2121,article,2589

Autor: Nikoletta Parchimowicz