Znajduje domy dla 900 kotów rocznie


Określenie "kociara" zazwyczaj kojarzy nam się ze starszą panią z mieszkania piętro niżej, z niepohamowaną miłością do kotów, której podporządkowuje całe życie.Siglinda Scarpai nie jest taką kociarą. To prawdziwa "Cat Lady".

Określenie „kociara” zazwyczaj kojarzy nam się ze starszą panią z mieszkania piętro niżej, z niepohamowaną miłością do kotów, której podporządkowuje całe życie.

Siglinda Scarpai nie jest taką kociarą. To prawdziwa „Cat Lady”.
Malutka, drobna, 72-letnia kobieta prowadzi schronisko dla zwierząt na 16 hektarach ziemi w Pittsboro w Karolinie Północnej. W przeciwieństwie do większości schronisk w Stanach Zjednoczonych, w tym nie usypia się zwierząt.

Co miesiąc Siglinda wydaje ok. 20 tysięcy dolarów na utrzymanie azylu. I choć wyadoptowuje ok. 900 kotów w ciągu roku, mnóstwo jej podpiecznych nigdy nie znajdzie nowych domów – są mało adopcyjne, starsze, niepełnosprawne, półdzikie. Tutaj mają szansę na życie. W innych schroniskach zostałyby poddane eutanazji.

Scarpai pamięta imiona wszystkich kotów i ich historie. Dba o nie i dom. Czasem spotyka się z niechęcią ludzi, ale częściej  – z wyrazami podziwu i wsparcia.

A jak Wam się wydaje – Siglinda to bohater czy „nawiedzona kociara”?

za: Today Show