Zwierzęta poszły pod Sejm i – wygrały!


Determinacja i połączenie sił sprawiły, że do posłów dotarło: zwierzęta mogą też przemówić – przemówić głosem swoich obrońców. Podczas wczorajszego głosowania nowelizacja Ustawy O Ochronie Zwierząt przeszła z wynikiem pozytywnym.

Wygraliśmy!
Nasza determinacja i połączenie sił sprawiły, że do posłów dotarło: zwierzęta mogą też przemówić – przemówić głosem swoich obrońców!
Wczoraj one były z nami.
Dziękuję Wszystkim Uczestnikom tego pięknego marszu – że byliście – że nie zabrakło Wam energii, aby przyjechać z całej Polski.
Dziękuję Warszawiakom, Wszystkim, którzy byli wczoraj z nami.
Dziękuje za jedyną w swoim rodzaju atmosferę – zgody i wspólnego, radosnego przeżywania zdarzenia niepowtarzalnego, nie mającego dotąd precedensu!
Zwierzęta poszły pod Sejm i…
WYGRAŁY!

od 1.01.2012 o musimy z taką samą konsekwencją i determinacją walczyć, aby uchwalone zapisy nowelizacji ustawy nie były martwymi przepisami.
jeszcze raz dziękuję

Krystyna Sroczyńska

Fundacja Emir

p.s. od nowej kadencji Sejmu bierzemy się do pracy nad kolejnymi zmianami ustawy.

Na tę wiadomość czekaliśmy od dawna – nowa ustawa o ochronie zwierząt stała się faktem.

Za nowelą było 382 posłów, przeciwko zagłosowało siedmiu, a 14 wstrzymało się od głosu. To bez wątpienia ogromny i zupełnie niespodziewany sukces miłośników zwierząt. Twórcami tego sukcesu są Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt i liczne organizacje pozarządowe, które wspólnie wypracowały kompromis. Dzięki nowym przepisom los zwierząt może zmienić się na lepsze. W noweli znajduje się na przykład zapis o zakazie odstrzeliwania wałęsających się psów i kotów w lesie – każdy, kto poza terenem zabudowanym napotka wałęsające się zwierzę domowe, ma obowiązek powiadomić o tym schronisko dla zwierząt, policję lub straż gminną. Ustawodawca określił też, że psy nie mogą być trzymane na uwięzi dłużej niż 12 godzin w ciągu doby i na łańcuchu krótszym niż trzy metry. Czy zapisy będą przestrzegane? Grzegorz Lindenberg uważa, że znowelizowana ustawa to doskonałe narzędzie do obrony praw zwierząt. – Jestem przekonany, że wiele osób z fundacji czy stowarzyszeń prozwierzęcych będzie gotowych stać z zegarkiem w ręku przez te 12 godzin, aby udowodnić, że ktoś łamie prawo – mówił Lindenberg jeszcze przed głosowaniem w Sejmie.

O długich pracach nad nowelizacją Ustawy o ochronie zwierząt przeczytacie we wrześniowym numerze miesięcznika „Mój Pies”.

We wczorajszym Marszu poparcia dla nowelizacji ustawy wzięły udział tysiące osób wraz ze swoimi pupilami. Przeważały psy ale były też fretki. Obszerną fotorelację z marszu możecie obejrzeć tutaj.