Życzenia na Nowy Rok – kot schroniskowy


Minęło 12 dni nowego roku. Czego mógłby życzyć sobie kot w schronisku na 2011rok?

Minęło 12 dni nowego roku.
Czego mógłby życzyć sobie kot w schronisku na 2011rok?

a. nowego domu
b. by ten dom był na zawsze
c. a póki jeszcze są w schronisku, pełnej miski nie tylko z kitekatem czy whiskasem.
 
O ile pukty a i b wydają się oczywiste, o co chodzi z punktem c?

Kolorowe karmy typu kitekat, whiskas i darling to nie szczyt marzeń kota w schronisku. Lepsza jakościowo karma wzmacniaorganizm, szczególnie kota narażonego na stres – a to stres bywa główną przyczyną chorób kocich – mało kto wie, że wiele kocich dolegliwości ma swoje podłoże w delikatnej psychice kota. Silny organizm zwalcza wirusy i bakterie, osłabiony się poddaje.
Dlatego tak ważne, by koty w schroniskach miały nie tylko pełną miskę, ale też miskę dobrą jakościowo.
Zamiast 2 kg taniej kolorowej karmy lepiej podarować 400g ale lepszej jakosciowo. I nie musi to być Royal Canin czy Hill’s. Z tanich dość dobrych np. purina cat chow, smill, animonda. Brązowe chrupki – to karma lepszej jakości. Unikać należy kolorowych (4% mięsa, dużo chemii, niestrawialna przez koty soja, a kolor nie oznacza "warzywka" czy "miąsko" ale jest dla okłamania oczu właściciela, sprytnym zabiegiem marketingowym).

Głośno żadne schronisko nie powie, że ma dość karmy dla zwierząt. Większość boryka się z brakami… Ale bywa, że tej kolorowej jest faktycznie dość, tyle że to zła karma, i bardzo ale to bardzo potrzeba lepszej jakościowo lub leczniczej. Przetargi rozpisywane są niestety tak, że wybiera się wg kryterium najtaniej.
Kitekat dla kota w domu czy podwórkowego bywa ok (koty te mają bardziej urozmaicone jedzenie), ale nie w warunkach szczególnych schroniska.
 

Ten temat stara się promować m.in. grupa Kotylion działająca w ramach Fundacji Viva, jej wolontariusze działają też w Łódzkim Schronisku na kociarni.
 

"Kolorówki z darów rozdajemy karmicielom, dla kotów wolno żyjących jest to naprawdę COŚ.
Do schroniska kupujemy regularnie joserę, bozitę, animondę carny, w miarę naszych skromnych możliwości, dzięki darowiznom ludzi dobrej woli, 1%, dzięki aukcjom charytatywnym na naszym allegro.
Lepsza karma, dobra opieka wet – tu ukłon w stronę Ani Mrozek i ogromu jej pracy na rzecz kotów w schronisku – dbałość pań Asi i Mariolki opiekujących się kociarnią, i widać efekty – koty mają względnie dobre warunki, by doczekać nowych dobrych domów."
 
I nie jest to fanaberia. Lepsza karma = więcej mięsa procentowo = większa ekonomia żywienia (kot zjada jej mniej do nasycenia) = więcej łatwiej przyswajalnych witamin i innych składników. Kot jest zdrowszy, oszczędza się więc na weterynarzu. Na dłuższą metę wychodzi wcale nie drożej.

"Lepiej dać mniej, ale lepszego" – apelują.

Mimo nawet najlepszej opieki, schronisko to nie jest dobry dom dla kota. Nic nie zastąpi Swojego Człowieka Na Wyłączność, ciepłych kolan i dłoni.
I tego życzymy w Nowym Roku kotom schroniskowym – kochających domów, które potrafią zadbać o kociego przyjaciela.