Koty.pl

Zapisz się
do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Wasze...

Ostatnio dodane

Emilcia
nierasowy
Millie
nierasowy
Daisy
nierasowy
Kiki
nierasowy
Rademenes
nierasowy
Kicia
Kot europejski krótkowłosy

Czy to prawda, że koty potrzebują towarzystwa? Czyli adoptować jednego kota czy też dwa od razu w pakiecie?

20-11-2011

fot. mag

fot. mag

 

 
Często przy adopcji pierwszego kota, słyszymy od jego opiekunów, by rozważyć decyzję o wzięciu od razu dwójki – wtedy oczywiście większość osób jest sceptycznie nastawiona do tego pomysłu i zazwyczaj myśli, ze już jeden kot wystarczająco zrewolucjonizuje jego życie, a co dopiero dwa. Zapewnienia o tym, że dwa koty lepiej się aklimatyzują, zapewniają sobie multum rozrywki (oszczędzając przy tym nasze ręce i dając nam odetchnąć po pracy), a przy tym nie generują aż tak dużo większych kosztów niż jeden (czynnik konkurencji – np. opróżnianie miski – zjem, bo jak nie zjem, zje mój kolega;)) większość osób odbiera jako próba zmuszenia nas do adopcji kolejnego: „tak, chcą mi wepchnąć kolejnego, bo sami mają tak dużo zwierząt do oddania”. Oczywiście nie jest to prawdą, ale o tym, nowy właściciel przekona się za kilka miesięcy na własnej skórze.
Warto więc na spokojnie, przed decyzją o adopcji pierwszego kota, zastanowić się czy nie wziąć od razu dwóch, najlepiej już ze sobą zżytych. Dokocenie jedynaka może być już dużo trudniejsze – kot żyjący w pojedynkę, bez kontaktu ze swoim gatunkiem, jest często trudnym materiałem do dokocenia i często nie obywa się bez łapoczynów, obrażania się na właściciela, odmowy jedzenia i innych tego typu atrakcji.
Oczywiście, istnieją koci jedynacy, żyją i mają się świetnie - wszystko zależy od tego ile czasu jesteśmy w stanie poświęcić naszemu pupilowi. Jeśli jesteśmy osobami czynnymi zawodowo – rozważmy towarzystwo dla naszego kota, będzie mu zdecydowanie raźniej, kiedy podczas naszej nieobecności nie będzie siedział sam. Puste mieszkanie, brak towarzystwa człowieka i długie godziny kiedy to my ciężko pracujemy – samotny kot zazwyczaj przesypia, by potem stać się aktywnym, kiedy to my potrzebujemy wypoczynku po ciężkim dniu – dwa koty zajmują się sobą, więc nie nudzą się, kiedy nas nie ma. To tylko jedna z wielu korzyści posiadania kotów w dwupaku. Jakie są jeszcze?
Dla zdrowia
Koty żyjące w stadzie rzadziej miewają problemy z nadwagą – samotny kot mniej się rusza, ponadto żaden człowiek nie jest w stanie zapewnić kotu takich zabaw jak jego pobratymiec. Gonitwy, podskoki, zapasy – to wszystko sprawia, że dwa koty są bardziej aktywne niż jeden. Człowiek, nawet jeśli będzie się bardzo starał nie zastąpi kotu towarzystwa drugiego kota. Oczywiście, możesz twierdzić, ze Tobie się to uda – jeśli tak, spróbuj poskakać z nim po firance;)
Dla rozwoju
Koty są zwierzętami stadnymi –obalić należy mit, że kot jest typem samotnika. Gdyby tak było, unikał by kontaktów z innymi kotami, tymczasem jest wręcz odwrotnie. Dobrze zsocjalizowany kot będzie garnął do kociego towarzystwa. Dlatego tak ważnym jest, by nie zabierać kociąt od matki wcześniej niż przed ukończeniem 3 miesiąca życia – kociaki bowiem uczą się do tego czasu życia w społeczeństwie – zabrany wcześniej kociak jest często tych umiejętności pozbawiony. Obserwowanie dwóch kotów bawiących się razem, przytulających, myjących powinien nam od razu odpowiedzieć na to pytanie czy kot potrzebuje towarzystwa drugiego kota. Czy którykolwiek z właścicieli będzie w stanie zastąpić mu kocie towarzystwo?
Dom, po raz drugi
Nasza oaza spokoju, miejsce, w którym po ciężkim dniu w pracy chcemy odpocząć w miłej atmosferze, tymczasem kot jedynak po naszym powrocie nie chce dać nam spokoju, do tego odkrywamy kolejną zniszczoną rzecz, na której nasz kot wyładowywał energię podczas naszej nieobecności. Ratunek? Oczywiście drugi kot. Uwierzcie, ze dwa koty dużo chętniej zajmą się sobą niż naszymi meblami – oczywiście koty to zwierzęta niezwykle ciekawskie, więc nie łudźmy się, że adopcja dwóch kotów sprawi, że nic w naszym otoczeniu nie ulegnie destrukcji – ulegnie, ale w dużo mniejszym stopniu. Kot będzie wolał rozładowywać energię podczas zapasów i gonitw z drugim kotem, niż bezsensownie zrzucać wazoniki z naszej półki, czy też polować na nasze nogi wystające spod koca, kiedy to właśnie ucinamy sobie poobiednią drzemkę.
Pieniądze i miejsce
Czy aby na pewno stać mnie na dwa koty? Oczywiści, nie oszukujmy się, że dwa koty będą kosztować więcej niż jeden - ale niewiele więcej. Poza podwójnymi wydatkami u weterynarza, codzienne wydatki nie będą o wiele wyższe. Żwirku nie zużywa się dużo więcej, a jedzenie przestaje być marnowane – jedynacy grymaszą, więc dużo jedzenia po prostu idzie do kosza, dwa koty zazwyczaj nie mają na to czasu, wiedzą, że jeśli miski nie opróżnią, może zrobić to ten drugi.
Czy mam miejsce dla dwóch kotów, przecież mieszkam w kawalerce… No i co z tego? Jeśli masz miejsce dla jednego masz też miejsce dla dwóch – pamiętaj, że kot to nie koń, ma inne pojęcie przestrzeni, dla niego miejsce do życia to nie tylko podłoga, to także szafki, skrytki, parapety – bardzo prosto jest powiększyć kocią przestrzeń do życia kupując drapak lub budując system kocich półek na ścianach – tutaj ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia.
I na koniec – jeśli spędzasz ze swoim kotem minimum 4 godziny dziennie na intensywnej zabawie, wspólnym leżakowaniu, myciu się, przytulaniu, zapasach, gonitwach, podskakiwaniu. Łazisz z nim po szafkach, wskakujesz na parapet, bawisz się w chowanego za zasłoną. Jeśli wspólnie „szczekacie” do ptaków lub płatków śniegu za oknem. Jeśli razem wylegujecie się w słońcu na zabezpieczonym balkonie. Jeśli razem mordujecie sztuczną mysz, to możesz ze spokojem sumienia posiadać kota jedynaka. W innym przypadku rozważ adopcję drugiego kota, lub lepiej dwóch od razu.
 
mag

Rekomendacja

Oceń artykuł:

Wasza ocena: 4.9

wstecz

Komentarze

Musisz się zalogować aby dodać komentarz

Opinii użytkowników: 4

  • 2014-01-11 17:38:47
    bella322

    też mam 4 futrzaki, one nie mogą żyć bez siebie ja bez nich, Jak zamknęłam kiedyś któregoś w szafce przez nieuwagę , reszta stała pod szafką i wymownie patrzyła,jak któregoś szukałam i pytałam innego gdzie kolega, popatrzył do góry i już wiedziałam że siedzi na lodówce, spryciarze

  • 2013-04-24 17:36:09
    KOTECZKA93

    mam w domu 4 koty dobrze się razem dogadują polecam więc więcej niż jednego kota :))

  • 2012-01-31 12:47:53
    SUfik

    Mamy w domu roczną, śliczną rosyjską koteczkę...i właśnie zastanawiamy się nad kolejnym kotem. Nasza kicia ewidentnie się nudzi. Jak nie śpi, snuje się pod domu, zaczepia nas i prowokuje do ciągłej zabawy, w szczególności po naszej dłuższej nieobecności w domu. Myślę jednak, że żadna zabawa z nami, nie zastąpi jej wspólnej rozrywki z kocim przyjacielem. I już rozumiem dlaczego od początku lepiej dwa aniżeli jeden...wystarczy spojrzeć w znudzone oczka takiego jedynaka:-)

  • 2011-11-21 09:05:15
    MOZI

    Całkowicię się z tym zgadzam , lepiej dwa koty niż jeden w każdym przypadku. Sama doświadczyłam tego na własnej skórze. Biorąc do domu pierwszą koteczkę i właściwie pierwszego kota w życiu, byłam przkonana , że tylko zawsze będzie jeden i tyle, ale po kilku mieisiącach, patrząc jak nasza kochana koteczka nudzi się sama w domu , zmusza nas do zabawy jak wracamy z pracy , nie wie co ze soba robić, jest smunta , gdy wychodzimy siedzi pod drzwiami i miuczy , postanowiliśmy wziąść drugiego kotka.Oczywiście dokocanie trwało kilka dni , bo z początku , prychała ,syczała na niego, biła go łapka po pyszczku, ale teraz jest bardzo szczęśliwa ,że ON jest. Bawią się razem ,śpią razem ,myją się i są szczęśliwe.Na drugim kocie nie skończyło się , bo przez przypadek zaopiekowaliśmy się jeszcze jedną koteczką i teraz mamy 3 koty , które tworzą zgodne stadko, a my jesteśmy bardzo szczęśliwi , bo dają nam wiele radości i miłości. Jeśli chodzi o koszty na ich utrzymanie to nie są wiele wiekszę