22.09.2017

Kto jest największym miauczycielem? Będziecie zaskoczeni!

author-avatar.svg

Joanna Nowakowska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Myślicie, że kocie miauczenie nie ma już przed Wami tajemnic? To przeczytajcie, co odkryli właśnie naukowcy.

kot leży na kolanach człowieka

fot. Shutterstock

Poważni badacze coraz częściej sięgają po kocie temat. Z pożytkiem dla kociarzy – co chwila dowiadujemy się czegoś nowego o naszych pupilach. Tym razem na warsztat trafiło kocie miauczenie. Czy można znaleźć tu jeszcze coś nowego? A i owszem.

Naukowy z Uniwersytetu Bucknell w Stanach Zjednoczonych opublikowali wyniki swoich badań nad miauczeniem w ubiegłym tygodniu.

Skąd bierze się 90 procent kociego miauczenia?

Wnikliwe badania pokazały, że tylko jedno na dziesięć miauczeń na świecie wydawane jest przez koty. Pozostałe 90 procent pochodzi od… człowieka. Ściślej mówiąc – od człowieka, który naśladuje kocie miauczenie, by zmusić swojego pupila do miauczącej odpowiedzi.

Gwynne LaRochelle, jedna z badaczek, dodaje, że tylko 6 procent kotów odpowiada na miauczenie człowieka miauczeniem, 20 procent spogląda na opiekuna, 37 procent zwierząt wstaje i odchodzi, a pozostałe 37 procent ignoruje ludzkie miauczenie, jakby nigdy się nie wydarzyło i nie przerywa czynności, którą się właśnie zajmowało.

kot bawi się w pudełku

A co z psim szczekaniem?

Gwynne LaRochelle poszła za ciosem i przyjrzała się też psom. Tu wyniki były mniej zaskakujące. 90 procent szczeknięć pochodziło od psów, a każde trwało nieprzerwanie przez minimum kilka minut.

Urodzeni miauczyciele

Już wcześniej wiadomym było, że koty w naturze częściej wykorzystują kanał zapachowy i obrazowy do komunikacji. Dźwięki wydają częściej małe kociaki, przywołując mamę i informując ją o swojej obecności. Gdy koty dorastają, rzadko miauczą, a jeśli już to głównie podczas godów lub w sytuacjach konfliktowych (dźwięki ostrzegające: syczenie, prychanie).

Mowa ciała i język zapachów rządzą kocimi społecznościami także w warunkach udomowienia. Z jednym ale. W ten sposób porozumiewają się koty między sobą, ale gdy chodzi o nawiązywanie kontaktu z człowiekiem, dominują już dźwięki. Koty naśladują ludzki język i odmiałkują na wiele tonacji. Tak robią mruczki, do których człowiek mówi. Oczywiście są rasy bardziej gadatliwe z natury, jak syjamy i koty orientalne, ale zasadniczo większymi gadułami są koty, których właściciele też dużo mówią.

Wracając do badań. Tak duża rozbieżność między ilością miauczeń kocich i ludzkich stawia pod znakiem zapytania kwestię, czy miauk to naprawdę część kociej mowy czy też może ludzkiej?

źródło: theonion

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg

Zobacz powiązane artykuły

23.02.2024

„Zaopiekuj się mną, proszę”. Kot porzucony w windzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przypadkowe osoby znalazły w windzie porzuconego kota. Do transportera dołączono 100 zł i krótką wiadomość. 

kot porzucony w windzie

undefined

22.02.2024

„Nie przyjmuje do wiadomości zakazu wstępu”. Wrocławski kot okrada Biedronkę i gości restauracji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nietypowy złodziejaszek grasuje po ulicach Wrocławia. Za cel obrał sobie Biedronkę oraz pobliską restaurację. 

null

undefined

15.02.2024

Głodziła kota – twierdziła, że kazali jej to zrobić… kosmici

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kiedy pracownicy wrocławskiej Ekostraży przyjechali na interwencję, nie mogli uwierzyć w to, co widzą. 

kot Adaś – opiekunka karmiła go energią słoneczną

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się