12.03.2016

Odprowadzał zmarłych przez 20 lat

author-avatar.svg

Koty.pl

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przez dwadzieścia lat mieszkał na cmentarzu w Guernsey w Wielkiej Brytanii. Towarzyszył zmarłym w ich ostatniej podróży. Gdy przyszedł jego czas, jego też pochowano na tym samym cmentarzu, na którym spędził niemal całe swoje życie. Barney. Kot.

Na imię miał Barney. Był pięknym rudym pręgowanym kocurem. Mieszkał wraz ze swoimi opiekunami w sąsiedztwie cmentarza w Guernsey w Wielkiej Brytanii. Codziennie spacerował po nekropolii, towarzysząc ludziom żegnającym swoich bliskich. Na swój koci sposób próbował ich pocieszać. Podchodził do ludzi, łasił się, ale z gracją, nienachalnie. Wywoływał ciepłe uśmiechy wśród żałobników. On sam wyglądał, jakby się wciąż pogodnie uśmiechał.

Gdy jego ludzka rodzina wyprowadziła się, zabrali Barney’a ze sobą. Ale kot powrócił na cmentarz. Tu było jego miejsce i jego praca, którą sam sobie wybrał. Miejscowi przejęli nad nim opiekę. Dostał własny ciepły i przytulny domek, regularne posiłki, a nawet odwiedzał go Święty Mikołaj z prezentami.

barney2.jpg

Na cmentarzu Barney pozostał aż do swojej śmierci. A przeżył równe 20 lat. Pochowano go właśnie tutaj, w miejscu, które stało się jego domem. Wielu wierzy, że duch Barney’a wciąż krąży między nagrobkami. I że wróci. W innym futerku.

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty.pl

Koty.pl to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s