Serwal uciekł z domu pod Bydgoszczą. Błąkał się na wolności przez trzy dni!

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Udomowiony serwal uciekł z domu pod Bydgoszczą. Kot o imieniu Pimpek biegał na wolności przez trzy dni. Sprawdźmy, jak wyglądały poszukiwania serwala.

serwal poszukiwany pod bydgoszcza

fot. Pixabay | zdjęcie poglądowe

Serwal żyjący w domu w Jarużynie pod Bydgoszczą zaginął w nocy z 5 na 6 grudnia. Udomowiony dziki kot ma na imię Pimpek. Na facebookowym profilu poświęconym zwierzęciu poinformowano o zaginięciu serwala i proszono o natychmiastowy kontakt w razie natknięcia się na zwierzę, błąkające się na wolności.

Serwal poszukiwany pod Bydgoszczą. Prośba o pomoc

Po zaginięciu serwala na stronie facebookowej o nazwie „Serval Pimpek” od razu ogłoszono zniknięcie kota:

W nocy z 5 na 6 grudnia zaginął serwal w okolicach Strzelec Górnych / Jarużyna. Kot jest płochliwy i nieufny. Prosimy o informację, gdyby ktoś go zauważył. Prosimy nie szerzyć dezinformacji, że kot się błąka od 3 miesięcy. Szukaliśmy w okolicach ul. Sołeckiej, ale bezskutecznie.

W czwartek, 7 grudnia, na facebookowej grupie „Osielsko Gmina – Mieszkańcy” zaczęły pojawiać się pierwsze komentarze użytkowników, którzy widzieli kota w różnych miejscach. Pan Szymon, który napotkał kota na swojej drodze, nagrał Pimpka i ogłosił swoje zaniepokojenie na internetowej grupce. Potem udało mu się skontaktować z opiekunem 9-letniego serwala.

Szczęśliwe zakończenie. Zguba się odnalazła!

Po trzech dniach intensywnych poszukiwań Pimpek wrócił do domu. Opiekun kota umieścił zdjęcie, na którym widać, że serwal jest już na swoim pokaźnym wybiegu w swoim domu w Jarużynie. Na grupce „Osielsko Gmina...” także obwieszczono szczęśliwe zakończenie i podziękowano wszystkim, którzy zaangażowali się w tę sprawę:

Pimpek wrócił cały i zdrowy do domu! Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za pomoc w poszukiwaniach, szczególnie Państwu z ul. Sołeckiej 23.

Dzikość serwala afrykańskiego

Na szczęście opisywana sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Serwal afrykański to dziki kot, dlatego straty mogły być bardzo poważne, gdyby Pimpek grasował na wolności dłużej. Nie wiadomo było, jak zwierzę mogłoby się zachować w kontakcie z innymi ludźmi, a pozostali przedstawiciele fauny byli w oczywisty sposób zagrożeni. Również sam serwal nie był bezpieczny, błąkając się na wolności: jest drapieżnikiem, jednak ze względu na przyzwyczajenie do domowych warunków nie wie, jak to jest żyć na wolności, w lesie.

Serwal to jeden z nielicznych dzikich kotów, na które nie potrzeba zezwolenia po to, by żyć z nim w domu w naszym kraju. Fakt udomowienia serwala należy jedynie zgłosić w urzędzie lub starostwie. Oswajanie dzikiego kota i przystosowywanie go do domowego życia skłania do refleksji natury moralnej. Użytkownicy internetu zainteresowani historią Pimpka także nie są ze sobą zgodni co do tej kwestii...

Mieszane opinie internautów

Użytkownicy internetu zostawili przeróżne komentarze pod postami dotyczącymi poszukiwań i odnalezienia Pimpka. Jedni z nich są szczęśliwi z jego powrotu do domu, a inni kompletnie nie potrafią zrozumieć, jak można żyć w domu z dzikim kotem, zniewalając go. Zerknijmy na wybrane opinie pozostawione w internecie przez zainteresowanych tą sprawą:

  • Huraaaa!! Udało się! (@Iwona J.);
  • To teraz obroża z lokalizatorem (@Paulina P.);
  • Serwal to dziki kot, co trzeba mieć w głowie, żeby takiego kota kupić i to w jakim celu??? Żeby się pochwalić? I do tego jeszcze pozwolić mu uciec?? (@Joanna S.);
  • Kotkowi absolutnie kibicuję w powrocie do ciepłego domu, aż chce się zaśpiewać "I will serval" (@Agnieszka K.);
  • Trzeba byłoby jednak powiadomić straż leśną (leśniczego) i koło myśliwskie... bo różnie to bywa. Powinni wiedzieć, by nie przyszło im do głowy odstrzelenie kota (@Anna P.);
  • Wybrał wolność. Lwa sobie teraz weźcie (@Mira S.);
  • Piękny. Oby szybko wrócił do domu (@Justyna J.);
  • To nie jest domowy kotek, to dzikie, niebezpieczne zwierzę – zdecydowanie powinno to być zgłoszone służbom (@Marta P.).

A wy, co myślicie na ten temat? Czy Pimpek uciekł, bo brakowało mu wolności? Jakkolwiek by było, najważniejsze, że teraz znów jest bezpieczny i że nie stanowi zagrożenia dla innych.

źrodło: bydgoszczinformuje.pl

Pierwsza publikacja: 08.12.2023

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Zobacz powiązane artykuły

22.02.2024

„Nie przyjmuje do wiadomości zakazu wstępu”. Wrocławski kot okrada Biedronkę i gości restauracji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nietypowy złodziejaszek grasuje po ulicach Wrocławia. Za cel obrał sobie Biedronkę oraz pobliską restaurację. 

null

undefined

15.02.2024

Głodziła kota – twierdziła, że kazali jej to zrobić… kosmici

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kiedy pracownicy wrocławskiej Ekostraży przyjechali na interwencję, nie mogli uwierzyć w to, co widzą. 

kot Adaś – opiekunka karmiła go energią słoneczną

undefined

12.02.2024

„Dbajcie o odpowiednie zabezpieczenie domu”. Kot utknął w ścianie podczas remontu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kot o imieniu Chichi utknął w ścianie między pierwszym a drugim piętrem. Szybka interwencja strażaków uratowała go z opresji.

kot utknął w ścianie

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się