10.04.2015
W Głogowie koty idą do roboty
Koty.pl
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wzorem Żywca, Warszawy, Gdańska i Elbląga za sprawą lokalnych władz także w Głogowie koty wolno żyjące będą „zarabiać” na swoje utrzymanie.
fot. Shutterstock
W Żywcu pracą dla kotów ze schroniska zajął się burmistrz miasta. Postanowił, że koty zamieszkają, m.in. na żywieckich osiedlach, w specjalnych budkach. W zamian za schronienie i opiekę zwierzęta będą żyły wolno, a przy okazji zajmą się wyłapywaniem biegających po mieście myszy i szczurów.
– Koty żyjące na wolności ograniczają znacznie populację szczurów i myszy, a tam, gdzie mieszkańcy pozbywają się kotów, mają problem z gryzoniami. Bardzo nam się podoba ten pomysł, by „zatrudnić” koty. Wiele spółdzielni mieszkaniowych wystawiło już dla nich budki. Tak jest m.in. w Elblągu i Gdańsku – mówi Tomasz Ignaczak, pracownik Biura Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Warszawie.
– Koty bytujące na wolności uznawane są przez polskie prawo za ważny element ekosystemu miejskiego. Kilka spółdzielni w Polsce zlikwidowało na swoim terenie koty, bo jak twierdzą „śmierdzą i roznoszą zarazki”. Koty są drapieżnikami i nie żyją we własnych odchodach. Dbają o to, by ich zapach się nie rozprzestrzeniał, bo straszy im myszy i szczury. Wyjątkiem jest okres godów w marcu, kiedy koty znaczą swój teren – dodaje.
W Głogowie pomysł zatrudnienia kotów ze schroniska spotkał się z różnymi reakcjami.
– Mamy schronisko pełne kotów, które z przyjemnością zajęłyby się plagą szczurów w naszym mieście. Wyślijmy więc koty do roboty. Koty będą szczęśliwie żyły na wolności, szczury i myszy opuszczą nasze osiedla, a w schronisku będzie więcej miejsca dla innych bezdomnych zwierząt – mówi pani Halina.
Innego zdania jest pan Paweł. – Jestem wielkim zwolennikiem zwierząt i sam w domu mam psa i kota. Uważam jednak takie działania za populizm. Na osiedlach powinny powstawać place zabaw dla dzieci, a nie miejsca dla bezpańskich kotów. W cywilizowanym świecie gryzonie zwalcza się poprzez deratyzację. Nie rozumiem też tego całego przewartościowania słownictwa i cech ludzkich na zwierzęta – adopcja, bezdomność, praca – mówi głogowianin.
Ostrożnie do tematu podchodzą również pracownicy głogowskiego schroniska dla zwierząt. – Myślę, że pomysł jest dobry i sama realizacja projektu nie jest wielkim problemem, jeżeli tylko urząd miasta wyrazi taką chęć. Pod opieką mamy już jeden taki domek, w którym mieszkają koty dzikie. Stoi w ustronnym miejscu i tam ten pomysł się sprawdza. Nie wiem, czy podobnie byłoby na osiedlach mieszkaniowych. Dla nas najważniejsze jest dobro i bezpieczeństwo zwierząt – mówi Anna Greger, członek głogowskiego Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom „Amicus” i inspektor ds. ochrony zwierząt.
W głogowskim schronisku przebywa obecnie ponad 60 kotów. O tym, czy pójdą polować na gryzonie, zdecydują władze miasta i zaangażowani w sprawę mieszkańców Głogowa.
Na razie głogowianie mogą się starać jedynie o adopcję kotów. – Trzeba podpisać umowę adopcyjną, której warunkiem jest m.in. dbałość o zwierzę, wizyty u weterynarza i przestrzeganie szczepień zwierzęcia. Opłata adopcyjna wynosi 30 zł za kota. Zwierzęta wydawane są z książeczką zdrowia, są zaczipowane, większość jest też po zabiegach sterylizacji i kastracji – zapewnia Anna Greger.
źródło: Gość Zielonogórsko-Gorzowski
Koty.pl to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.
Zobacz powiązane artykuły
08.08.2025
Kot z charakterem, czyli dzień w „Kocim Mrraju”! Co wydarzyło się na niezwykłym evencie?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Warszawa na chwilę zamieniła się w krainę szczęśliwych mruczków. Przed wejściem do CH Westfield Arkadia pojawiła się przestrzeń, w której to koty - a właściwie ich osobowości - grały główną rolę. Strefa WHISKAS® „Koci Mrraj” przyciągnęła dziesiątki opiekunów, którzy chcieli lepiej zrozumieć swoich pupili.
undefined
05.08.2025
Kot z charakterem – i to jakim! Poznaj osobowość swojego mruczka w "Kocim Mrraju"!
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kto żyje z kotem, ten wie: nie ma dwóch takich samych mruczków. Jeden z impetem wskakuje na szafę, drugi woli zaszyć się w kartonie i przeczekać dzień w ciszy. Jeden uwielbia gości, inny znika, zanim zdążysz powiedzieć „dzień dobry”. To nie tylko kwestia kaprysu, a osobowości! I choć przez lata sądzono, że koty są trudne do rozszyfrowania, dziś wiemy: każdy z nich to unikat.
undefined
22.05.2025
22 maja obchodzimy Dzień Praw Zwierząt. Dlaczego to ważna data?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 maja obchodzimy Dzień Praw Zwierząt – święto ważne nie tylko dla aktywistów i organizacji prozwierzęcych, ale również dla każdej osoby, która traktuje zwierzaki z szacunkiem i troską. To idealna okazja do refleksji nad tym, jak chronimy naszych braci mniejszych i co jeszcze możemy zrobić, by zapewnić im życie wolne od cierpienia.
undefined