Czy Schrödinger miał prawdziwego kota? Koty naukowców – co o nich wiemy?

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Czy Schrodinger miał prawdziwego kota? Czy Newton wynalazł drzwiczki dla kota? Koty naukowców często były ich inspiracją.

koty naukowców

Fot. Shutterstock

Wielu znanych naukowców nie tylko miało koty, ale czasami nawet przypisywali swoim czworonożnym towarzyszom pomoc w odkryciach i wynalazkach. Oto pięciu kocich współpracowników wybitnych ludzkich mózgów. Te koty naukowców miały wkład w ich osiągnięcia!

Koty naukowców - mruczący towarzysze geniuszy

Tygrys Alberta Einsteina

Albert Einstein słynął z miłości do zwierząt. Miał między innymi psa i papugę. Ale to jego kot Tygrys przyciągał najwięcej uwagi potomnych. Biografowie odnotowali, że Einstein odczytywał nastroje Tygrysa, zauważał na przykład, że kot wpadał w depresję, gdy padało.Koty najwyraźniej zajmowały dużo miejsca w sercu Einsteina. Znajdowało to odzwierciedlenie w metaforach, których używał, objaśniając działanie różnych wynalazków, np. telegrafu – przyrównał go właśnie do kota. „Ciągniesz go za ogon w Nowym Jorku, a jego głowa miauczy w Los Angeles" – tłumaczył.

Bez wątpienia słynny naukowiec lubił towarzystwo Tigera, który mu poprawiał nastrój.

Istnieją dwa sposoby ucieczki przed nędzą życia: muzyka i koty – stwierdził Einstein.

Nicholas Edwina Hubble'a

Nazwisko Edwina Hubble'a kojarzymy głównie z nazwy teleskopu. To dzięki temu astronomowi wiemy, że nasza galaktyka nie jest sama w kosmosie. Czy ktoś pomagał mu dokonywać odkryć? W archiwach Biblioteki Huntingtona, w której przechowywane są osobiste dokumenty Hubble'a, jest mnóstwo wzmianek o olbrzymim czarnym kocie. Najwyraźniej zwierzak był ulubieńcem rodziny. Hubble często nazywał swój dom „posiadłością Mikołaja". A żona Hubble'a, Grace, opisała w swoim pamiętniku ścisłą więź między jej mężem a kotem. Grace zauważyła, że kiedy Edwin wracał do swojego gabinetu, by zasiąść do pracy, Nicholas lubił wylegiwać się na jego biurku. Odnotowała, ze zwierzak rozkładał się na tylu stronach, ile był w stanie zakryć. „On mi pomaga" – tłumaczył naukowiec.

Spithead Izaaka Newtona

Legenda głosi, że oprócz odkrycia podstawowych praw ruchu i grawitacji, Izaak Newton znalazł też czas na wynalezienie... klapki dla kota. Ponoć kiedy był w Cambridge, poprosił o wycięcie dziury w drzwiach i nałożenie na nią skórzanej lub płóciennej klapki, by jego kot Spithead mógł wchodzić i wychodzić, kiedy zechce. Właścicielom kotów łatwo sobie wyobrazić, że mruczek mógł doprowadzać do obłędu ojca współczesnej nauki, drapiąc w drzwi i miaucząc, by go wypuścić, a po minucie wpuścić... Tak więc ta historia wydaje się prawdopodobna. Jednak wycięcie dziury w drzwiach trudno zakwalifikować jako wynalazek. Ludzie robili to od tysięcy lat, zanim udomowiliśmy koty. Chodziło o zrobienie dzikim kotom dostępu do stodół i spichlerzy, by mogły polować na szkodniki, niszczące zapasy żywności.

Milton Erwina Schrödingera

Najsłynniejszy kot w historii nauki zawdzięcza swoją sławę fizykowi i laureatowi Nagrody Nobla Erwinowi Schrödingerowi. Przeprowadził on paradoksalnyeksperyment myślowy z udziałem teoretycznego kota w pudełku, który miał być martwy i żywy. „Kot Schrödingera"(https://www.koty.pl/artykuly/ciekawostki/kot-schrodingera) stał się stałym – choć często źle rozumianym – elementem nauki i popkultury. Dlaczego Schrödinger użył w swoim eksperymencie kota, zamiast szczura czy innej żywej istoty? Niektórzy twierdzą, że miał on kota o imieniu Milton, który się stał dla niego inspiracją.

Koty naukowców: Macak Nikoli Tesli

Zamiłowanie Tesli do badania elektryczności pojawiło się u niego już w wieku kilku lat, w wyniku... głaskania kota Macaka. Naukowiec do końca życia zapamiętał tę chwilę. Grzbiet głaskanego pupila stały się płaszczyzną światła, a ręka wytworzyła deszcz iskier tak głośnych, że było je słychać w całym domu. Aż matka powiedziała chłopcu, by przestał głaskać kota, bo wybuchnie pożar... Na szczęście wybuchła tylko wyobraźnia młodego Tesli, która pozwoliła mu poczynić wiele wynalazków, na czele z silnikiem prądu przemiennego.

Źródło: https://www.discovermagazine.com/ 

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s