Zbadali, gdzie chodzą koty, gdy nikt nie widzi. Rezultaty są zaskakujące!

author-avatar.svg

Agata Kufel

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ciekawiło cię kiedykolwiek, gdzie dokładnie włóczy się twój czworonożny przyjaciel? Mieszkańcy miasta New Plymouth postanowili to zbadać i to dokładnie!

nadajnik gps dla kota

fot. shutterstock

Gdzie chodzi kot, gdy nikt nie widzi? Co właściwie robi poza domem i jakie miejsca odwiedza w trakcie codziennych wędrówek? Chyba każdy właściciel wychodzącego kota przynajmniej raz zastanawiał się nad tą kwestią. Mieszkańcy miasta New Plymouth w Nowej Zelandii postanowili to sprawdzić – w stworzonym przez nich projekcie Taranaki Furbabies kluczem do sukcesu okazał się nadajnik GPS dla kota.

Kotku, gdzieś ty był?

W badaniu wzięło udział 130 ochotników – właściciele kotów otrzymali specjalne obroże wyposażone w nadajnik GPS dla kota. Ruchy wyekwipowanych w ten sposób mruczków były starannie śledzone – lokalizacja każdego kota była automatycznie zapisywana co 3 minuty przez okrągły tydzień. W efekcie powstały indywidualne mapy wędrówek każdego z czworonożnych uczestników projektu.

Wyniki okazały się bardzo zróżnicowane – wyszło na jaw, że część kotów porusza się w obrębie najbliższych okolic domu i niechętnie opuszcza znane rewiry. Z drugiej strony w badaniu objawili się prawdziwi koci włóczędzy – długodystansowcy, którzy każdego dnia przemierzali na swoich puszystych łapkach nawet po kilkadziesiąt kilometrów. Rekordzistką w tej kategorii okazała się kotka o imieniu Cinnamon, która w ciągu tygodnia pokonała niewiarygodną odległość 447 (!) km.

nadajnik gps dla kota

Poszukiwacze przygód vs. miłośnicy własnego podwórka

Koordynator projektu, Jo Fitness przyznał, że Cinnamon okazała się bezsprzecznie największą poszukiwaczką przygód w badanej grupie. Pozostałe koty nie wykazywały tak silnej potrzeby eksploracji nieznanych terenów – dla porównania, kotka o imieniu Tabitha nie opuszczała najbliższej okolicy i w ciągu tygodnia przeszła „tylko” 33,9 km.

Byłem naprawdę zaskoczony, że wcale nie chodziła tak daleko, jak mi się zawsze wydawało – przyznał właściciel Tabithy.

W badaniu wyszło też na jaw, że koty żyjące na obszarach wiejskich pokonywały większe odległości niż ich miastowi krewniacy. Według badaczy wynika to z faktu, że wiejskie koty mają naturalnie większe terytorium – do swoich rewirów często „wliczają” nie tylko przydomowe podwórko, ale także np. sąsiadujące z nim pola uprawne. Nic więc dziwnego, że wypuszczają się na dalsze i dłuższe patrole.

nadajnik gps dla kota

Uwagę badaczy zwrócił jeszcze jeden koci uczestnik projektu – trzyletni kocur Dingle, który według nadajnika GPS odwiedzał naprawdę interesujące miejsca. W ciągu tygodnia Dingle regularnie kursował m.in. między dzielnicą zamieszkałą przez emerytów, a lokalną restauracją i barem. Niewykluczone, że we wszystkich tych miejscach kocur ma po prostu swoich ludzkich… znajomych 😉

Nadajnik GPS dla kota – warto spróbować?

Choć projekty w rodzaju Taranaki Furbabies są bardzo interesujące, tak naprawdę każdy z nas może przeprowadzić podobny eksperyment we własnym zakresie – wystarczy tylko zaopatrzyć się w lokalizator GPS dla kota. Wadą mogą być stosunkowo wysokie ceny takich urządzeń, ale cóż – chcąc odkrywać kocie tajemnice, prawdopodobnie trzeba być przygotowanym na pewne poświęcenia.

źródło: stuff.co.nz

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się