Komu w drogę, temu… kot. Planujemy wspólny wyjazd z kotem

author-avatar.svg

Agata Kufel

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jeszcze kilka lat temu oczywiste było, że kot zostaje w domu – głów­nym wyzwaniem stawało się zor­ganizowanie mu zastępczej opieki. Dziś coraz więcej osób bierze pod uwagę wyjazd razem z mruczkiem. Czy i kiedy jest to dobre rozwiązanie? I jak to zrobić, by wakacje nie zmieniły się w ko­cio-ludzką udrękę?

wyjazd z kotem

Fot. Shutterstock

Trudne rozstania

Niezależnie od tego, jak dobrą opiekę zapewnisz swojemu mruczkowi, koniecz­ność rozstania – choćby tylko na parę dni – wiąże się z pewnym smutkiem i wyrzu­tami sumienia. Wielu kociarzy w trakcie wakacji niepokoi się o swojego pupila. Zwykle na wyrost, bo większość kotów dość dobrze radzi sobie podczas nieobec­ności opiekuna – szczególnie gdy przeby­wają w towarzystwie znanej sobie osoby, np. kogoś z rodziny lub przyjaciela domu. Również profesjonalni catsitterzy mają swoje sposoby na utrzymanie mruczka w dobrym nastroju i kondycji. Jeśli mimo to nie umiesz przestać się martwić o po­zostawionego w domu pupila, wspólny wyjazd może się okazać dla was lepszym rozwiązaniem. Jednak kluczowa sprawa, jaką musisz wziąć pod uwagę, to…

Jaki jest twój kot?

Są koty, z którymi bez problemu można pojechać na urlop, ale są i takie, którym zdecydowanie lepiej oszczędzić waka­cyjnych wojaży. Jak sprawdzić, do której grupy należy twój mruczek? Z dużym prawdopodobieństwem możesz ocenić to wyłącznie poprzez obserwację. Jeśli twój pupil jest ciekawy świata, lubi eksploro­wać nowe terytoria i chętnie wita wszyst­kich ludzi, którzy przychodzą do domu, masz prawo podejrzewać, że spodoba mu się wspólna wycieczka. Jeśli do tego wychodzicie na spacery na smyczy, to śmiało rozważ zabranie go na wyjazd. A kiedy lepiej zrezygnować? Jeśli twój kot jest lękliwy (np. chowa się na dźwięk dzwonka do drzwi), nieufny (z zasady nie pokazuje się gościom), źle reaguje na najdrobniejsze zmiany – odpuść. Najpraw­dopodobniej mniejszym stresem będzie dla niego pozostanie w znanym sobie oto­czeniu. Również mruczki po przejściach, z problemami behawioralnymi, a także – co ważne! – z chorobą lokomocyjną lepiej zostawić w domu, oczywiście pod dobrą opieką.

Ważne! Oznacz swojego zwierza

Jeśli twój kot nie został do tej pory zaczipowany, warto to zrobić przed wyjazdem. Zawsze istnieje ryzyko, że zwierzak ucieknie bądź się zgubi – w takiej sytuacji czip wpisany do bazy z twoimi danymi może się okazać bezcenny! Jeśli mruczek nosi obróżkę, możesz dodatkowo umieścić na niej adresówkę ze swoim numerem kontak­towym – wtedy jest on widoczny dla każdego.

Wyjazd z kotem. Na trasie bez niespodzianek

Im lepiej przygotujecie się do drogi, tym większa szansa, że upłynie w miłej i pozbawionej zbędnego stresu atmosferze!

Oswajanie z transporterem

Już przed wyjazdem trzymaj go w domu w widocznym miejscu, by mruczek mógł do niego wchodzić i z niego wychodzić, oznaczając swoim zapachem. Wymość wnętrze transportera miłym kocem lub ręcznikiem.

Próbne wycieczki

Warto zawczasu oswajać kota z autem. Zabierz go na prze­jażdżkę. Niech się zapozna z no­wymi dźwiękami i zapachami.

Blisko opiekuna

Jeżeli jedziecie pociągiem, kup torbę transportową – jest lżejsza i łatwiej będzie trzymać ją na ko­lanach, a twoja bliskość uspokoi mruczka.

Weź na drogę

Przygotuj dla kota świeżą wodę i coś na ząb, żeby mógł się posilić np. podczas postoju na trasie. To istotne zwłaszcza pod­czas długiej podróży. Warto również umieścić w trans­porterze podkład, wziąć chusteczki nawilżane i worecz­ki na odchody.

Dbaj o bezpieczeństwo!

W samochodzie koniecznie przypnij transporter pasami. Natomiast w innych środkach komunikacji trzymaj go na kolanach albo na podłodze, tuż obok siebie. Zwracaj uwagę na temperaturę, dbaj o dopływ powietrza. NIGDY nie zostawiaj mruczka samego w samocho­dzie – nawet na kilka minut! Psa zresztą też nie...

Planujemy wspólny wyjazd z kotem

Postanowiłeś, że tym razem nie wygonisz mruczka z walizki? ;) Sprawdź, jak zaplanować wakacje idealne – dla ciebie i twojego pupila!

Fajna miejscówka

Podstawowa zasada jest taka, że miejsce musi być przyjazne zwierzętom domo­wym. Na szczęście liczba hoteli i kwater, które akceptują obecność czworo­nożnych gości, rośnie z roku na roku. Robiąc rezerwację, warto potwierdzić telefonicznie, że na urlop przyjedziesz razem z kotem, by uniknąć ewentualnych nieporozumień. Ważnym zagadnieniem jest też odległość. Na początek lepiej wybrać miejscówkę bliżej domu, żeby się zorientować, jak mruczek zniesie podróż, i by – w razie kłopotów – móc w miarę szybko wrócić. Już na etapie planowania sprawdź też, gdzie się znajduje najbliż­szy gabinet weterynaryjny, i na wszelki wypadek zapisz jego adres oraz numer kontaktowy.

Kocia walizka

Oprócz misek i karmy warto zabrać też ulubioną zabawkę, a także legowisko bądź kocyk. Ważne, by na miejscu stwo­rzyć mruczkowi bezpieczną atmosferę, w czym pomogą przedmioty pachnące domem. Dobrym pomysłem może być zabranie specjalnych feromonów do kontaktu, które mają działanie uspokaja­jące. Co jeszcze? Kolejna kluczowa rzecz to kuweta wraz z odpowiednią ilością żwirku – takiego jak zawsze, akceptowa­nego przez kota. I oczywiście wygodny, dobrze zabezpieczony transporter, w którym mruczek będzie podróżował, oraz – jeśli planujecie piesze wycieczki w nowym miejscu i twój pupil umie z nich korzystać – szelki i smycz. Nie zapomnij też o książeczce zdrowia kota!

Przed wyjazdem

Zanim wyruszycie w trasę, warto odwiedzić weterynarza, by sprawdził aktualność szczepień i potwierdził dobry stan zdrowia mruczka. W ten sposób zmniejszysz ryzyko niespodziewanych problemów na wakacjach.

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się