Brutus – kot supermarketowy


W miejscowości Saltney (UK) w markecie sieci Morrison od trzech miesięcy widywany jest regularnie pewien niezwykły klient. Nigdy nic nie kupuje, za to wnikliwie obserwuje zawartość półek sklepowych, wita kupujących i zawsze odnosi się do nich z atencją.

W miejscowości Saltney (UK) w markecie sieci Morrison od trzech miesięcy widywany jest regularnie pewien niezwykły klient. Przyszedł pewnego dnia i – został. Właściwie to już nie klient a rezydent. Nigdy nic nie kupuje, za to wnikliwie obserwuje zawartość półek sklepowych, wita kupujących i zawsze odnosi się do nich z niebywałą atencją. Miłe usposobienie to klucz do sukcesu w kontaktach z ludźmi. I Brutus zdaje się o tym wiedzieć. Niby zwyczajny bury kot, a zaskarbił sobie przychylność kierownictwa sklepu oraz – klientów.
Uwielbia wylegiwać się w nosidełkach przy koszykach na zakupy, wizytować sklepowe alejki pilnując porządku, a nawet – pomagać w wyborze produktów – z wysokości sklepowego wózka.
Brutus jest bardzo czystym i zadbanym kotem, ma własną obróżkę i adresówkę, odwiedza też lekarza weterynarii.
Miejscowa atrakcja? Zapewne. I żywa reklama.
Zysk obustronny.
Cóż, Anglicy kochają koty.

źródło: Facebook