Kocie filmiki są dobre dla zdrowia?

Nałogowo oglądasz kocie video na YouTube? Naukowcy mają dla ciebie dobrą wiadomość.

Nie ma co się oszukiwać: wszyscy lubimy filmiki z kotami. Nawet ci, którzy głośno się do tego nie przyznają, z pewnością zerkają na nie w internecie. Niektórzy są wręcz uzależnieni i spędzają w ten sposób godziny w serwisie YouTube. Naukowcy postanowili zbadać fenomen kocich video – co ustalili?

Kocie filmiki pod lupą

Urocze, śmieszne, zaskakujące – kocie filmiki bywają różne, ale większość z nich ma w sobie to coś, co sprawia, że ciężko oderwać od nich wzrok. Jessica Gall Myrick, adiunkt na Uniwersytecie Indiana, postanowiła bliżej przyjrzeć się temu, skądinąd fascynującemu, zagadnieniu i ustalić, czy i jaki wpływ mają filmiki z kotami na oglądających je ludzi.

Niektórzy mogą myśleć, że oglądanie internetowych filmików z kotami to niezbyt poważny temat do badań akademickich, ale nie da się ukryć, że to obecnie jedna z najpopularniejszych aktywności w sieci. Jeśli chcemy lepiej zrozumieć, jak wpływa na nas internet, nie możemy dłużej ignorować internetowych kotów – wyjaśnia Myrick.

W taki sposób powstała specjalna ankieta, którą wypełniło prawie 7000 respondentów. Pod lupę wzięto m.in. motywacje osób oglądających filmiki z kotami, odczuwane przez nich emocje i powiązane z nimi zachowania.

Zdrowy „nałóg”?

Wyniki badania okazują się całkiem interesujące. Odpowiedzi ankietowanych wyraźnie sugerują, że wiele osób ogląda w internecie koty, aby uniknąć pracy lub odsunąć w czasie nieprzyjemne zadania. Fakt ten może powodować poczucie winy, które może pojawiać się również podczas włączania podobnych video w czasie wolnym od obowiązków. Nie ma to jednak aż tak dużego znaczenia, ponieważ jednocześnie okazuje się, że przyjemność czerpana z oglądania kocich filmików wyraźnie przeważa nad ewentualnymi wyrzutami sumienia.

Nawet, jeśli oglądamy filmiki z kotami, by trochę dłużej nie pracować, korzystamy na tym emocjonalnie. W rzeczywistości może być nam później łatwiej uporać się z trudnymi zadaniami – tłumaczy Myrick.

Wniosek? Korzyści płynące z oglądania kotów w internecie są większe niż ewentualne konsekwencje – przynajmniej na poziomie emocjonalnym. Przeprowadzone przez Myrick badanie nie dostarcza odpowiedzi na pytanie, co zrobi twój szef, gdy przyłapie cię z kocim filmikiem na ekranie komputera. Prawdopodobnie lepiej tego nie sprawdzać…

Wygląda jednak na to, że poza pracą możemy oglądać kocie video, gdy tylko przyjdzie nam na to ochota. To świetny sposób na poprawę humoru – właśnie to udowodniono 😉

źródło: iflscience.com

Autor: Agata Kufel