Zostań kocim ogrodnikiem – czyli jak wysiać wielkanocną trawę dla kota?

W domowym ogródku, albo w doniczce na balkonie. Zasadź swojemu kotu trawę – będzie miał atrakcyjne uzupełnienie codziennej diety

Masz już dosyć zimowej aury? Twój kot prawdopodobnie także. Do astronomicznej wiosny został już niecały miesiąc, a do Wielkanocy trochę więcej. Czas zatem pomyśleć o czymś zielonym, co zadowoli niejednego mruczka. Co to takiego? Oczywiście trawa dla kota! Jeśli zastanawiasz się, jak wysiać trawę, czy trudno i ile trzeba czekać na plony – odpowiedź znajdziesz poniżej.

A po cóż kotu zielsko, gdy mięsa pod dostatkiem? Otóż trawa czyści żołądek i wspomaga metabolizm kota. Co za tym idzie? Pomaga w odkłaczaniu i prawidłowej pracy jelit – usuwa z organizmu sierść, którą kot połyka podczas codziennej higieny.

koty jedzą trawę
fot. Shutterstock

Siała baba zielsko, czyli jak wysiać trawę dla kota

Z racji tego, że najlepszy towar, to nasz własny, a nie jakiś eksportowany o niewiadomym źródle pochodzenia, dlatego zachęcamy do samodzielnego wysiania zielonej kępy trawy. Nasiona do samodzielnej uprawy możemy kupić w sklepach zoologicznych czy ogrodniczych. A co wybrać? Polecany jest owiec, jęczmień i pszenica (nie każdy kot ją toleruje).

Zanim zaczniemy zabawę w ogrodnika, musimy zaopatrzyć się w doniczkę, pojemnik czy cokolwiek innego, co się nada, no i ziemię (niektórzy polecają zamienić ziemię na zmoczoną watę). Trawa wyrośnie w ciągu tygodnia, a nawet szybciej. Pielęgnacja trawki nie jest trudniejsza od pielęgnacji zwykłych roślin doniczkowych. Gdy osiągnie wysokość kilku centymetrów, jest gotowa do spożycia przez kota. Trawę można siać tak długo, aż nasiona będą mieć zdolność do wytwarzania zielonych pędów.

Pamiętaj, by kot nie miał dostępu do kiełkującej trawy. Uwierz – nie przejdzie on obok niej obojętnie, a w rezultacie nie doczekacie się żadnych plonów.

rudy kot je trawę
fot. Shutterstock

Co, jeśli nie samosiejka?

Jeśli uprawa trawy cię przeraża, możesz kupić gotową kocią trawkę. Jest ona w plastikowym pojemniku. Jedynie co musisz zrobić, to zalać zawartość opakowania szklanką wody. Zamknąć pudełko na około 4 dni. Źdźbła powinny osiągnąć 5-7 cm, by kot mógł ją do woli skubać.

Jeżeli nie mamy czasu na hodowanie trawy, możemy kupić ją w postaci… pasty. Ma ona konsystencję gęstej zielonej galaretki. Nadaje się także dla tych czworonogów, które nie lubią skubać świeżej trawy. Pasta posiada pełnowartościowe składniki odżywcze oraz witaminy wspomagające funkcjonowanie układu pokarmowego kota. Pastę należy podawać zwierzakowi bezpośrednio lub razem z jedzeniem.

Nie zapominaj o dokładaniu towaru. Spałaszowaną trawę zastąp świeżutką porcją nowej – średnio co dwa tygodnie. Jeśli zatem już wiesz, jak wysiać trawę dla kota, to dłużej nie zwlekaj i daj mu poskubać najlepszy towar w mieście!

Jak już wiadomo kocia trawa, ma dla naszych pupili kilka dobroczynnych właściwości. Co więcej, takie zielsko będzie idealnie komponować się z wielkanocnym stołem i innymi świątecznymi ozdobami. Wyhodowaną trawę można trzymać na blacie w wiklinowym koszyczku czy kartonowym pudełku. Przy drugim sposobie, pamiętaj o zawinięciu zewnętrznego spodu, by uniknąć mokrej plamy na stole. Na trawie możemy położyć ceramiczne króliczki czy kurczaki. Pamiętaj jednak, by były to ozdoby, które nie zaszkodzą mruczkowi!