Nieproszeni goście, czyli sezon na kleszcze (i inne pasożyty) u kota


Kleszcze, pchły i wszoły to pasożyty zewnętrzne przenoszące wiele groźnych chorób kotów. Jak z nimi walczyć i jak zapobiegać?

Twój kot nie spaceruje po lesie? Nie szkodzi – jeśli mieszkasz w mieście i jest kotem wychodzącym – jemu też grożą kleszcze. A kleszcze u kota to poważny problem…

Kleszcze u kota

Kleszcze należą do pasożytów przenoszących szereg niebezpiecznych drobnoustrojów chorobotwórczych, tj. wirusów, bakterii, pierwotniaków i riketsji. Najczęstsze choroby przenoszone na psy to: borelioza, erlichjoza, anaplazmoza, hepatozoonoza i babeszjoza. Na koty: borelioza, erlichjoza, anaplazmoza, hepatozoonoza. Ludziom zagrażają te same gatunki kleszczy, które nękają psy i koty, dlatego również dla nas są one bardzo niebezpieczne.

kleszcze u kota
fot. Shutterstock

Choroby przenoszone przez kleszcze są niebezpieczne, a ich leczenie żmudne i długie. Mogą często powodować trwałą utratę zdrowia człowieka i zwierzęcia, a w skrajnych przypadkach nawet śmierć.

Kleszcze u kota – skąd się biorą?

Kleszcze to pajęczaki z podgromady roztoczy. Od innych roztoczy różnią się przede wszystkim wielkością oraz narządami znajdującymi się po bokach ich otworów gębowych – narządy te służą do wysysania krwi. W zależności od ilości pobranej krwi, rozmiary kleszczy wynoszą od 1 mm do 30 mm. Tylko samice kleszczy żywią się krwią, samce gnieżdżą się na nosicielach wyłącznie w celu kopulacji z samicą.

Przednia para odnóży kleszcza wyposażona jest w chemiczne i mechaniczne receptory umożliwiające zwierzęciu wykrywanie najsłabszych źródeł krwi, jej ruchu i zapachu. Dzięki nim kleszcz odnajduje odpowiedniego nosiciela. Zarażeniu chorobami odkleszczowymi można zapobiegać wyłącznie poprzez staranne obejrzenie zwierzęcia po każdym spacerze na łonie natury i usunięcie wszystkich kleszczy z jego ciała.

Najważniejszą cechą produktów zwalczających kleszcze u kota powinna być ich zdolność do tak szybkiego zabijania kleszczy przytwierdzonych do nosiciela, aby nie zdążyły przenieść na niego chorób.

Fakty o kleszczach

  • wzmożona aktywności kleszczy jest z roku na rok coraz dłuższa, między innymi z powodu zmian klimatycznych; w miastach kleszcze można spotkać bez względu na porę roku, o ile temperatura jest odpowiednio wysoka
  • wzmożoną aktywność kleszczy obserwuje się w temperaturze otoczenia powyżej 5–7° C
  • kleszcze mają dwa szczyty aktywności dobowej: między 8:00 a 12:00 oraz od 16:00 do zapadnięcia zmroku
  • ukąszenia kleszczy są bezbolesne, ponieważ ich ślina zawiera środki znieczulające

Jak się pozbyć intruza?

Kiedy zauważymy kleszcze u kota, trzeba je jak najszybciej usunąć. Im krótszy okres żerowania, tym większa szansa uniknięcia zakażenia chorobami przenoszonymi przez pasożyta. Najprościej jest wyjąć kleszcza przy pomocy specjalnego haczyka lub plastikowych szczypczyków (dostępne w sklepach zoologicznych), ale można też spróbować oderwać go np. za pomocą pęsety. Nie należy dotykać pajęczaka gołymi rękami – ryzykujemy w ten sposób zarażenie się którąś z przenoszonych przez niego chorób! Najbezpieczniej jest założyć jednorazowe rękawiczki, a jeśli ich nie mamy, użyjmy przynajmniej foliowej torebki, by zabezpieczyć skórę. Jeśli boimy się samodzielnie usuwać kleszcze u kota, zabierzmy mruczka do weterynarza.

Skuteczne są także substancje insektobójcze w aerozolu. Reasumując, dobry jest niemal każdy sposób, który pozwala na szybkie usunięcie pasożyta. Wbrew powszechnemu przekonaniu, jeśli w skórze kota pozostanie główka kleszcza, to nie może on odrosnąć. Niestety, w tym miejscu powstaje zazwyczaj mały ropień, czasami wymagający nawet interwencji chirurgicznej – zawsze trzeba dążyć do usunięcia pasożyta w całości.

kleszcze u kota
fot. Shutterstock

Pchły

Kleszcze u kota to nie jedyni nieprzyjaciele. Poważnym problemem są też pchły – dorosłe osobniki atakują koty i psy. Nie dość, że boleśnie gryzą, to również mogą powodować alergiczne pchle zapalenie skóry (APZS) wywoływane pewnym alergenem zawartym w pchlej ślinie. Z biegiem czasu zapchlone zwierzę stanie się uczulone pod wpływem częstych ukąszeń. APZS jest bardzo często występującą chorobą skóry u kotów i psów. Wymaga ono często długotrwałego i kosztownego leczenia.

Pierwszym objawem pchlego zapalenia skóry u psów są zmiany w postaci strupów oraz swędzenie. Drapanie, lizanie i gryzienie skóry powoduje wypadanie sierści i występowanie wilgotnej egzemy. W przypadku kotów pojawiają się liczne strupki i występuje silne swędzenie.

fot. Shutterstock

Ponad 90% procent przypadków chorób skórnych u zwierząt domowych jest powodowanych przez pchły. Ponadto pchły pośredniczą jako nosiciel tasiemca psiego, który jest także groźny dla ludzi.

Dorosłe pchły, które można zauważyć na zwierzęciu, stanowią tylko 5% pasożytów atakujących nosiciela. Pozostałe 95% to jaja, larwy i nimfy bytujące w otoczeniu zwierzęcia – znajdują się w jego legowisku i wszędzie tam, gdzie psy i koty przebywają najczęściej. Dlatego każda zauważona na zwierzęciu pchła oznacza, że w jego otoczeniu jest dużo więcej form rozwojowych tego pasożyta. Pchły są stałymi pasożytami psów i kotów i występują przez cały rok.

Wszoły

Wszoły są pasożytami bytującymi na skórze i sierści zwierząt. Każdemu gatunkowi zwierząt-nosicieli odpowiada szczególny rodzaj lub gatunek wszoła. Istnieją dwa najliczniejsze gatunki wszołów psich i kocich żywiące się krwią oraz włosami i martwymi komórkami naskórka. Wszoły bardzo często atakują również gryzonie domowe. Składają one na nosicielu jaja (zwane gnidami), przyklejając je do jego sierści. Nowe pokolenie rozwija się z jaj w ciągu 1 miesiąca. Wszystkie stadia rozwojowe wszołów można zaobserwować wyłącznie na zwierzętach, ponieważ pasożyt ten nie jest zdolny przetrwać poza nosicielem.

Wszoły osiągają długość około 2 mm; ich ciała są płaskie, o żółtobrązowej barwie, zaś kończyny zwieńczone są krótkimi, mocnymi szponami, dzięki którym pasożyt może mocno przytwierdzić się do sierści nosiciela. Można zobaczyć je gołym okiem. Wszoły zwierzęce gnieżdżą się przeważnie na głowie, pod pachami, w okolicy krocza i na grzbiecie. Wszoł psi Trichodectes canis może przenosić tasiemca psiego Dipylidium caninum. Jest to kolejny ważny powód, dla którego należy zwalczać te pasożyty.

Wszoły często atakują młode, niezadbane zwierzęta. Mogą one również gnieździć się na starszych zwierzętach, które podupadły na zdrowiu. Zwierzęta drapią się, co powoduje powstawanie łupieżu.

Jak zapobiegać inwazjom pcheł, wszołów i kleszczy?

Na rynku dostępnych jest wiele preparatów o różnej skuteczności i długości działania. Jedne przeznaczone dla psów (z podziałem wg wagi psa), inne dla kotów. Ważne by sprawdzać, czy dany preparat przeznaczony jest właśnie dla naszego pupila i czy zwalcza pchły i kleszcze u kota, czy tylko pchły. Pamiętajmy, że niektóre „psie” środki owadobójcze podane kotu mogą mu poważnie zaszkodzić, z zatruciem włącznie. Większości preparatów nie można też stosować u kociąt poniżej 3 mies. życia, kotów chorych i w trakcie rekonwalescencji.

  • obroże przeciwpchelne i chroniące przed pchłami (ale nie przed kleszczami)
    – Przeważnie zawierają dwie substancje aktywne: imidaklopryd i pyriproksyfen. W czasie noszenia obroży, substancja czynna uwalania się i rozprzestrzenia na skórze i sierści zwierzęcia, działając na pasożyty zewnętrzne w sposób kontaktowy. Działa na jaja i larwy (do 6 miesięcy), dorosłe pchły (do 4 miesięcy), przerywa cykl rozwojowy pchły w otoczeniu kota (chemiczna „kastracja” pchły). Legowisko kota można dodatkowo spryskiwać Sabunolem w spray’u. Istnieją też na rynku obroże nasycone naturalnymi repelentami ziołowymi i szampony przeciwpchelne (Hilton), jednak ich skuteczność jest mniejsza.
  • spray – np. Fiprex, Frontline, które zawierają fipronil, podobnie jak środki spot on
  • środki typu „spot on” – najskuteczniejsze i dające najlepszą ochronę opierają się na fipronilu (Fypryst, Fiprex, Frontline).

Fipronil

  • Po podaniu bezpośrednio na skórę zwierzęcia działanie leku sprawia, że rozprzestrzenia się on po całym jego ciele.
  • Fipronil zatrzymuje się w warstwach tłuszczowych skóry oraz w mieszkach włosowych, skąd jest nieustannie wydzielany na skórę i sierść, zapewniając długotrwałe działanie.
  • Lek podaje się tylko w jednym miejscu: przed łopatkami u psa, zaś u kota dokładnie między łopatkami.
  • W celu skutecznego zwalczania kleszczy fipronil należy podawać co 4 tygodnie.
  • Kotów i psów nie należy kąpać 48 godzin przed i 48 godzin po podaniu fipronilu.
  • Pojedyncze kleszcze u kota mogą zaatakować zwierzę nawet pomimo podania fipronilu, dlatego w przypadku niekorzystnych warunków nie da się całkowicie wykluczyć możliwości przeniesienia chorób zakaźnych.
  • W przypadku kotów fipronil nie jest wchłaniany przez skórę, przez co nie ulega metabolizacji. U psów natomiast absorpcja przez skórę jest mała.

Natomiast do nowinek w postaci ultradźwiękowych odstraszaczy przeciw kleszczom (wersje dla ludzi i dla zwierząt) należy podchodzić z dużym dystansem. Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę testowało takie urządzenia i doszło do wniosków, które podsumowano zdaniem: „Polskie kleszcze jeszcze nie wiedzą, że Włosi wyprodukowali na nie odstraszacz.”  Odstraszacz nie podziałał.