Co pozycja śpiącego kota mówi o jego emocjach?

Śpiąc, koty mogą nam wiele przekazać. Bynajmniej nie telepatycznie. Oto kilka podpowiedzi, jak odczytywać język ciała śpiącego mruczka.

Koci sen to fascynujące zjawisko, którego opisanie zajęłoby co najmniej kilka opasłych tomów. Nic dziwnego – sen stanowi bardzo ważną część kociego życia. Nasi pupile przesypiają od 16 do 18 godzin dziennie na dobę!

Zadziwiające, w jak karkołomnych pozycjach potrafią spać nasze mruczki. Zwinięte w kłębek, z łapami wyciągniętymi po skosie, na plecach, na skraju kanapy, przewieszone przez poręcz krzesła czy sznur do suszenia bielizny, z otwartymi oczami, wysuniętym językiem, w pozycji na pumę, na człowieku, na drugim kocie. I można by tak długo jeszcze wymieniać.

Pozycja, w jakiej śpi kot, zależy od kilku czynników:

  • długości snu
  • temperatury otoczenia
  • poczucia bezpieczeństwa

Gdy jest chłodno, zwierzę instynktownie zwija się w kłębek, chowając pod siebie łapy i owijając ogonem. Gdy schowany pod łapami jest także koci nosek oznacza to, że zwierzęciu jest naprawdę bardzo zimno (lub – co też jest możliwe – chce się schować przed światem). Dzięki zmniejszeniu powierzchni ciała wystawionej na warunki zewnętrzne, kot traci mniej ciepła i chroni się przed wyziębieniem.

kot śpi na parapecie
fot. Shutterstock

Im wyższa temperatura otoczenia, tym swobodniejsza pozycja ciała kota, który nie musi magazynować cennego ciepła. Podobnie śpią koty, które są wyluzowane, spokojne, zrelaksowane i niczym niezagrożone – śpią tak, jakby cały świat należał do nich. Wyciągnięta, swobodna poza z rozrzuconymi łapkami i wyciągniętym tułowiem to najlepszy masaż relaksacyjny dla mięśni. Na taką niefrasobliwość mogą pozwolić sobie tylko koty, które nie muszą w jednej chwili skakać ze snu w pełną gotowość do walki bądź ucieczki – osobniki o dużym poczuciu bezpieczeństwa.

Bezpieczne miejsca na koci sen

  • Moje pudełko moją twierdzą – tekturowe pudełko to koci mebel wielofunkcyjny, w tym jedna z ulubionych kryjówek na drzemkę. Najlepiej, by było nieco większych rozmiarów niż kot, ale nie za duże, powiedzmy – wielkości czterech złożonych razem pudełek po butach. Idealnie sprawdzi się pudło, w którym przyjechała zamówiona karma i żwirek. Możesz wrzucić do środka polarowy kocyk. Postaw karton w spokojnym miejscu pokoju – kot sam go znajdzie.
kot śpi w pudełku
fot. Shutterstock
  • Kosz na pranie – kolejna superowa skrytka. Standardowo znajduje się w łazience. Pamiętaj, jeśli twój pupil lubi w niej zalegać, pozostaw drzwi do łazienki otwarte lub zamontuj w nich kocie drzwiczki. Każdy koci sen kiedyś się kończy, szczególnie gdy kuwetka lub żarełko wzywają.
  • Szafa – wystarczy, że uchylisz lub zapomnisz zamknąć do niej drzwi. Prawdziwy mruczek nie omieszka skorzystać z okazji. Wszak wnętrze szafy to same cudowności – mięciutko, pachnąco, zacisznie, ciemno, ciasnawo, z ochroną tyłów i miejscem widokowym na świat. Sypialnia godna króla! Jeśli nie lubisz sierści przyczepionej do ubrań, masz wybór – przeszczęśliwy kot w szafie lub ubrania „bez kota”. Hmm… na pewno masz wybór?
kot śpi w szafie
fot. Shutterstock
  • Szuflada – skrzyżowanie pudełka z szafą. Ma zalety obu tych przedmiotów. Niestety, sztuki otwierania zatrzaśniętej szuflady nie uczą w Kocich Szkołach Przetrwania.

W jakich pozycjach śpią koty i co to mówi o ich emocjach?

Na sfinksa

Kojarzysz tę wielką statuę ulokowaną niedaleko egipskich piramid? To właśnie pozycja sfinksa – leżenie na brzuchu, z łapami wyciągniętymi równolegle do podłoża, głową uniesioną, lekko zniżoną w kierunku łap lub położoną na wyciągniętych łapach. Tylko zamknięte oczy wskazują na koci sen. Z takiej pozycji można błyskawicznie poderwać się na cztery łapy, dosłownie. Koty przyjmują ją na czas krótkich drzemek w sytuacjach, gdy nie czują się w pełni bezpiecznie i chcą zachować gotowość do natychmiastowej aktywności. Niektórzy nazywają tę pozę bochenkiem chleba.

kot drzemie w pozycji na sfinksa
fot. Shutterstock

Na krewetkę

Tę pozycję często przyjmują psy, ale też koty. Tułów leży na boku, łapy wyciągnięte prostopadle do niego lub lekko podkulone. To również pozycja, z jakiej można szybko przejść do pełnej aktywności. Różni się od sfinksa tym, że zwierzę ma większe poczucie bezpieczeństwa – nie boi się odsłonić delikatnego brzucha. Może też wskazywać na to, że zwierzakowi jest gorąco.

śpiący rudy kot
fot. Shutterstock

Kłębek (precel)

Kot leży na boku, z wygiętym ciasno tułowiem, tak że jego głowa dotyka tylnych łap.
Klasyka – koci i psi odpowiednik ludzkiego spania na boku. Oznacza, że zwierzak zapadł w dłuższy i głębszy sen i możemy spodziewać się epizodów marzeń sennych (faz snu REM z szybkim ruchem gałek ocznych, drżeniami mięśni, a nawet pomiaukiwaniem i warczeniem). Gdy kotu jest zimno, kłębek jest ciaśniej zwinięty. Na taki koci sen mogą pozwolić sobie mruczki, którym nic nie zagraża. W niektórych fazach głębokiego snu mięśnie są całkowicie rozluźnione, a ciało bezwładne – możesz po cichu unieść koci ogon, łapę, po czym puścić, a kot nawet nie mrugnie okiem.

kot śpi zwinięty w kłębek
fot. Shutterstock

Z otwartym okiem

Czy da się spać z otwartymi oczami? To fascynująca zagadka, na którą nie do końca znamy odpowiedź. Z jednym okiem otwartym śpią koty, które czują się niepewnie i zagrożone, kontrolujące otoczenie nawet podczas snu, z obawy przed atakiem – choćby ze strony psa lub innego, mniej przyjaźnie nastawionego mruczka.

kot śpi z otwartym okiem
fot. Shutterstock

Z nosem w poduszce

Kot śpiący z zakrytym nosem, czy to przez ogon, czy schowanym między łapkami lub w poduszce mówi ci: „Proszę o trochę prywatności. Bo dzień był taki męczący…” Schowany nos to prawie jak schowany cały kot, przynajmniej tak mówią Zaprzyjaźnione Koty.

Na plecach

W tej pozycji brzuch jest całkiem odkryty i bezbronny, a łapy rozłożone na boki lub lekko podciągnięte do tułowia. Jeśli zdarza się, że tak właśnie śpi twój pupil – gratulacje! To oznacza, że twój kot ufa ci bezgranicznie i bezwarunkowo. Nie zawiedź jego zaufania i niech ci przypadkiem nie przyjdzie do głowy, by potarmosić wówczas jego brzuszek! Odkryte „podwozie” nie jest zaproszeniem do zabawy i pieszczot – w kocim języku oznacza „nie muszę się przed tobą chronić, bo to ty mnie chronisz przed światem”.

Czy teraz już wiesz, jak odczytywać język ciała śpiącego kota? Mam nadzieję, że tak 🙂 A w jakich pozycjach najczęściej śpi twój pupil?

Autor: Joanna Nowakowska