Kocie okienko życia, czyli koty zimujące w piwnicy


Dla wielu z nas zima to czas uciążliwy - grube swetry, puchowe kurtki, wyższe niż zwykle rachunki za ogrzewanie, zamarznięte szyby w samochodzie, które trzeba skrobać…Czy zastanawiałeś się, jaki to czas dla bezdomnych kotów? Tak, tak, bezdomnych - a nie dzikich.

Koty nie są naszym rodzimym gatunkiem, jedyne dzikie koty zamieszkujące Polskę to ryś i żbik. Kot europejski jest gatunkiem pochodzącym z rejonów Afryki, dlatego ewolucja nie przystosowała go do naszych warunków klimatycznych. Koty marzną w taki sam sposób jak bezpańskie psy. Ten czas jest dla nich bardzo ciężki… Chcesz pomóc bezdomnych kotom? Stwórz dla nich kocie okienko życia.

Jak pomóc bezdomnym kotom?

Jedną z najważniejszych kwestii jest oczywiście dożywianie. Podawanie kotom pełnoporcjowej mokrej karmy z pewnością da im mnóstwo energii i pomoże utrzymać temperaturę ciała na właściwym poziomie. O karmieniu jednak szerzej wkrótce. Kotom trzeba dać również ciepłe schronienie.

O otwieraniu piwnicznych okienek słyszymy od lat. Nie zawsze i nie wszędzie jednak jest to wykonalne. Otwarcie okien powoduje utratę ciepła, z której nie są zadowoleni lokatorzy i spółdzielnie. Można jednak otworzyć je i zabezpieczyć  np. dyktą lub kawałkiem plexi.

kot w piwnicy

Koty zimujące w piwnicy

Dla moich piwnicznych rezydentów, którzy są na etacie tępicieli gryzoni już od około 6 lat, „kocie okienko życia” stanowi doskonały punkt obserwacyjny. Koty bowiem uwielbiają wylegiwać się na kocyku i kontrolować, co dzieje się na podwórku.

W trosce o kocich podopiecznych plexi przykleja się silikonem do metalowej ramki od moskitiery, robionej na wymiar (każdy fachowiec od okien zrobi to niedrogo), tyle że bez siatki przeciw owadom. Ramka jest mocowana w oknie na standardowe zaczepy, tak jak okienna moskitiera i w każdej chwili całą konstrukcję można zdjąć. Okno z taką ramką można swobodnie zamykać i otwierać. W plexi wycięty jest otwór i wmontowane kocie uchylne okienko z uszczelką. Właśnie owo okienko jest kluczem do całej sprawy – zwierzaki mogą swobodnie się przemieszczać, a okienko dzięki magnesikowi samo się zamyka i nie wpuszcza zimna. Koty łatwo uczą się korzystania z takiego wejścia. Na początek zostawiamy klapkę uniesioną (podwieszamy lub wyjmujemy), a kiedy zwierzęta oswoją się z przechodzeniem przez otwór, pokazujemy, że daje się odchylać. Wówczas warto pamiętać o pozostawieniu w środku karmy dla kota, która w chłodne dni z pewnością doda mu energii.

Jak zapewnić ciepło?

Przez piwnicę biegnie rura od centralnego ogrzewania, zapewniająca dodatkowe ciepło. Otulina jednak nie grzeje na tyle mocno i nie powoduje dużej różnicy temperatur, która mogłaby skutkować przeziębieniem u wychodzących kotów.

Pod sufitem można umieścić proste półki, które będą służyć jako legowiska dla czworonożnych milusińskich – przy podłodze zawsze jest najchłodniej. Często wykorzystuje się również szeroko dostępne w marketach kartony, jednak gdy w piwnicy jest wilgotno, będą one chłonęły wodę, a w konsekwencji ziębiły. Lepsza jest drewniana, styropianowa czy plastikowa skrzynka wypełniona polarem kupionym za grosze w lumpeksie. Bawełna, czyli ręczniki i pościele również nie sprawdzą się, gdyż podobnie jak kartony, chłoną wilgoć i nie będą dawały ciepła.

Oczywiście pomieszczenie powinno być jak najczęściej sprzątane, kocyki często prane, a koty zabezpieczone preparatem spot-on na pchły.

Autor: Anna Maria Wieczerska, ekspert ds. kociego behawioryzmu


Artykuł sponsorowany