Kot na służbie


Fakt, że psy służą w policji, nikogo już nie dziwi. Ale koty? Wkrótce może to stać się realne. W Wielkiej Brytanii bardzo poważnie rozważa się wykorzystanie mruczków do celów operacyjnych.

Fakt, że psy służą w policji, nikogo już nie dziwi. Ale koty? Wkrótce może to stać się realne. W Wielkiej Brytanii bardzo poważnie rozważa się wykorzystanie mruczków do celów operacyjnych.

Wszystko zaczęło się od pewnej 5-latki, której list trafił na biurko szefa policji w Durham. Dziewczyka pytała, dlaczego w policji służą psy, ale nie korzysta się z usług kotów?
Matka dziewczynki przyznała w rozmowie z The Guardian, że jej córka zadaje mnóstwo pytań i na niektóre rodzice nie potrafią jej odpowiedzieć. Tak było z pytaniem o koty w policji. Zasugerowali córce napisanie listu bezpośrednio do komendanta odpowiednich służb.

Mike Burton, szef posterunku, odpisał grzecznie. Podziękował za zainteresowanie i tak celną sugestię, którą obiecał przekazać przełożonym. Dołączył też odręczny rysunek własnego mruczka.

Przedstawiciel brytyjskiej policji potwierdził, że formacja ta rozważa wcielenie do służby kotów, choć na razie nie sprecyzowano jakie zadania zostałyby im powierzone.

fot. Twitter


źródło: The Guardian