Kotka złapana w obręcze


Być może zdarzyło się Wam widzieć koty wolno żyjące na cmentarzach. Miejsca te przyciągają koty swoim spokojem i ciszą.Jednak takie potraktowanie, jakiego doświadczyła pewna dzika kotka z jednego z łódzkich cmentarzy, wywołuje szok.

Być może zdarzyło się Wam widzieć koty wolno żyjące na cmentarzach. Miejsca te przyciągają koty swoim spokojem i ciszą. Są tacy, którzy uśmiechają się na widok spacerującego wśród grobów mruczka, robią mu zdjęcia, czasem próbują przywołać. Większość osób nie ma nic przeciw tym futrzastym strażnikom cmentarzy. Są tacy, którzy przeganiają. Jednak takie potraktowanie, jakiego doświadczyła pewna dzika kotka z jednego z łódzkich cmentarzy, wywołuje szok w nawet odpornych i wiele już widzących osobach pomagających zwierzętom.

Kilka dni temu do Patrolu Interwencyjnego As mieszkanka łódzkiego Olechowa zgłosiła potrzebę interwencji – znalazła bardzo poranioną, cierpiącą kotkę.
Strażnicy przyjechali na miejsce i osłupieli. Czegoś takiego jeszcze nie widzieli.
Dwie plastikowe części z cmentarnych zniczy opasywały ciasno ciało kotki. Większy okrąg ściskał tułów, mniejszy – szyję. Ostre krawędzie wrzynały się w ciało, które zaczynało gnić. Trudno wyobrazić sobie, by zwierzę samo sobie je założyło.
Kotka pochodziła najprawdopodobniej z cmentarza przy ulicy Zakładowej, ale zauważona została na pobliskim osiedlu.
Patrol zabrał kotkę do gabinetu weterynaryjnego w Hotelu dla Zwierząt przy ul. Kosodrzewiny. Po podaniu środków usypiających, lekarz weterynarii uwolnił kotkę z obręczy i opatrzył rozległe i gnijące zranienia. Kotce podano leki, ale z powodu wycieńczenia i zainfekowania organizmu rokowania co do jej przeżycia są bardzo ostrożne.

źródło

Pamiętajcie – jeśli widzicie, że ktoś znęca się nad zwierzęciem, interweniujcie. Krzyczcie „pożar”!, to zwraca uwagę przechodniów i może zdezorientować i wystraszyć intruza. Dzwońcie na policję, do straży miejskiej lub ekostraży. Zróbcie zdjęcia, które mogą być świetnym materiałem dowodowym. To brak dowodów jest często przyczyną utrudnienia w karaniu oprawców.