Dlaczego mokra karma służy kotu?


Sucha czy mokra karma? Co wybrałby twój kot, gdyby miał taką możliwość? Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego mokra karma służy kotu?

Mając do wyboru miseczkę wilgotnego mięsa, zanurzonych w aromatycznym sosie i górę suchych „chrupek” niemal każdy kot wybierze pierwszą opcję. Dlaczego koty wolą karmę mokrą? Czy to co lubią jeść wychodzi im na zdrowie? Czy mokra karma służy kotu?

Mokra karma – gotowy pokarm, który najbardziej przypomina to, co kot jadłby w naturze

Koty to bez wątpienia zwierzęta mięsożerne. Ich uzębienie i przewód pokarmowy przystosowane są do jedzenia mięsa w postaci innych zwierząt, na które w naturze polują. Budowa anatomiczna i upodobania smakowe udomowionych kotów są takie same. Zwierzętom tym smakuje i służy mięso oraz produkty pochodzenia zwierzęcego, a w porównaniu z suchym jedzeniem, mokra karma dla kota z rybą, wołowiną czy drobiem znacznie bardziej przypomina pokarm, do trawienia którego czworonóg jest przystosowany. Co więcej, rodzaj składników trafiających do karmy, w tym także stopień ich przetworzenia, ma wpływ na przyswajalność składników odżywczych. Im więcej niezbędnych dla kota substancji zawartych jest naturalnie w surowcach, tym organizm kota jest w stanie łatwiej z nich skorzystać.

kot pije wodę

Karma mokra dla kota w saszetkach lub w puszkach sprzyja prawidłowemu nawodnieniu organizmu

Koty z reguły niechętnie piją wodę. Dzikie koty nawadniają się zjadając to, co upolują. Nie potrzebują więc wiele wody, aby dostarczyć swojemu organizmowi odpowiedniej ilości płynów. Tę awersję do picia niestety przejęły też udomowione mruczki. Bywa, że może się ona okazać groźna dla ich organizmu, ponieważ już kilkunastoprocentowy ubytek wody może być niebezpieczny dla zdrowia. Właściciele kotów starają się zachęcić swoich pupili do picia na wszystkie sposoby: np. za pomocą fontann, pozostawiając im niedokręcony kran, rozstawiając miski z wodą po całym domu i aromatyzując wodę kropelką oleju z ryb czy kocimiętką. Okazuje się, że w utrzymaniu właściwego bilansu wodnego skutecznie pomóc może mokra karma dla kotów. Naturalnie wilgotny gotowy pokarm zawiera dużą ilość płynów. W przeciwieństwie do karm suchych, zamiast zwiększać zapotrzebowanie na wodę – dostarcza jej w chętnie przyjmowanej przez zwierzaki formie.

Konsystencja karmy ma związek ze stopniem jej przetworzenia

Mokra karma dla kotów jest mniej przetworzona, a więc zdrowsza niż sucha, choć nie jest to zasadą. Na rynku dostępne są produkty przygotowane z całych, nieprzetworzonych wcześniej kawałków mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego i te są najbardziej wartościowe. Są też takie, które bazują na „półproduktach” – wysoko przetworzonych, mięsnych pulpecikach, zanurzonych w przygotowanym wcześniej sosie. W trakcie obróbki surowców w karmach powstawać mogą substancje, które niekoniecznie służą zdrowiu i dobrej formie czworonogów. Im mniej karma jest przetworzona, tym bardziej ograniczone jest ich występowanie, a ponadto więcej składników odżywczych, w tym witamin, zostaje zachowanych. Polecana karma mokra dla kotów jest poddawana obróbce termicznej w najniższym możliwym stopniu – tylko po to, aby nadać jej trwałość i zapewnić bezpieczeństwo mikrobiologiczne, czyli wykluczyć ryzyko zatrucia czworonoga bakteriami obecnymi w surowym mięsie.

Domowe jedzenie nie zawsze jest najlepsze

Właśnie ze względu na ryzyko zatrucia pokarmowego wielu ekspertów odradza karmienie kotów surowym mięsem. Szczególnie w upały lub gdy w domu niezależnie od pory roku panuje wysoka temperatura. To właśnie wtedy warunki sprzyjają szybkiemu namnażaniu się bakterii. Podgrzanie mięsa w dużym stopniu umożliwia pozbycie się chorobotwórczych drobnoustrojów. Najbliższym odpowiednikiem takiego domowego posiłku są nisko przetworzone, wysokiej jakości mokre karmy w puszkach lub w saszetkach.

Mokra karma jest najodpowiedniejsza dla kotów z trudnościami w wypróżnianiu

Problem ten może występować zwłaszcza u tych pupili, które nie przepadają za aktywnością fizyczną. Często przytrafia się tym, które żywione są karmą suchą i nie pobierają wystarczającej ilości wody, co sprawia, że masa kałowa staje się zbyt twarda i z trudem przemieszcza się przez jelita. Mokra karma zawierająca odpowiednią ilość błonnika, wpływająca korzystnie na poziom nawodnienia organizmu zwierzęcia jest więc bardzo dobrym rozwiązaniem szczególnie w przypadku kotów cierpiących z powodu zaparć.


Artykuł sponsorowany