Czy wiesz, na jak długo kot może zostać sam w domu?


Kilka godzin, cały dzień, a może i weekend? Czy samotność kotu szkodzi? Odpowiedzialny opiekun musi znać te rekomendacje!

Na jak długo kot może zostać sam w domu? Kto pyta, nie błądzi, a my zawsze chętnie udzielimy odpowiedzi. Na początek zapomnij o wszelkich „naukowych” ciekawostkach, wedle których kot może wytrzymać bez jedzenia i picia tyle a tyle dni. Nie te informacje powinny być czynnikiem motywującym decyzję o tym, na jak długo kot pozostanie sam w domu. Nie jest on przecież zbiorem czynników fizjologicznych, ale czującym i myślącym stworzeniem.

Czy zostawianie kota samego jest w porządku?

Na początek dobra wiadomość. Zostawianie kota samego w domu nie jest niczym złym. Należy jednak pamiętać, co często zaznaczamy, że każdy kot jest nieco inny, więc to opiekun powinien wiedzieć, jaki czas pozostania w samotności przekroczyłby granicę komfortu mruczka. Może ci się wydawać, że kot nie zauważa, kiedy wychodzisz z domu i kiedy wracasz. Nie jest to prawdą. Koty są bardzo spostrzegawcze, a co ważniejsze, bardzo dużą wagę gra u nich rutyna. Jeśli więc twoja nieobecność jest jej częścią, raczej nie przeszkadza mruczkowi. Ten gatunek nie ma nic przeciwko chwilom samotności, więc nie powinieneś czuć się źle z tym, że zostawiasz go, idąc do pracy.

Nie oznacza to jednak, że nie należy stawiać granic w pozostawianiu kota samego w domu. Twoja nieobecność, która nie jest codziennością (choćby wyjazd na weekend czy w delegację) może być dużym psychicznym dyskomfortem dla kota. Tak samo zbyt długie pozostawanie w izolacji zawsze będzie miało na niego zły wpływ. Sygnały, które powinny cię zaniepokoić, to niechęć do jedzenia i picia (niekiedy całkowity brak tych czynności) oraz zachowania wskazujące na chęć wydostania się z pomieszczenia (np. drapanie dywanów lub okien tak, jakby kot chciał się przez nie przedrzeć). Najczęstszymi objawami samotności, która doskwiera, są lęki i problemy z zachowaniem, które u każdego kota mogą objawiać się nieco inaczej. Przeczytaj koniecznie TEN ARTYKUŁ o objawach lęku separacyjnego. Teraz czas odpowiedzieć sobie na pytanie, na jak długo kot może zostać sam w domu.

Na jak długo kot może zostać sam w domu?

Stanowiskiem powszechnie podzielanym przez weterynarzy jest odradzanie pozostawiania kota samego na dłużej niż 24 godziny. Doba to wystarczająco dużo czasu, by mógł zdarzyć się nieszczęśliwy wypadek lub inna niespodziewana okoliczność. Często słyszy się – czego nie należy popierać – o pozostawianiu kotów samych na 36 godzin. Jest to absolutnie górna granica, której w żadnym wypadku nie należy przekraczać. Nigdy nie powinno mieć miejsca pozostawianie kota na weekend czy kilka dni bez sprawowania nad nim kontroli.

Powody, oprócz tych związanych z obawą o jego zdrowie, są bardzo proste. Przede wszystkim znudzony lub wystraszony kot może zniszczyć mieszkanie. Niewyczyszczona kuweta może sprawić, że zacznie załatwiać się poza nią. Długotrwały stres spowodowany odosobnieniem może też wpłynąć na zachowanie kota po twoim powrocie – nie chciałbyś się chyba od niego oddalić?

Rozwiązanie idealne

Na szczęście koci opiekunowie nie są w tych sytuacjach sami. Z pomocą przychodzą catsitterzy, hoteliki lub rodzina i przyjaciele. Jeśli musisz zostawić kota samego w domu, zadbaj, by dwa razy dziennie (lub co najmniej raz) ktoś do niego zajrzał. Osoba odpowiedzialna za mruczka powinna przede wszystkim zapewnić mu świeże pożywienie i wodę, wyczyszczoną kuwetę i… swój czas! Nie wystarczy przyjść, pokręcić się po domu i wyjść. Aby kot czuł się bezpiecznie,  osoba opiekująca powinna poświęcić mu przynajmniej pół godziny na zabawę lub głaskanie. TUTAJ możesz przeczytać, jak wybrać idealny hotel dla mruczka!

Znając już limity kociej odporności na samotność, nie powinieneś czuć się winnym z powodu zostawiania go na 8-12 godzin, gdy wychodzisz do pracy. Jeśli nie zauważasz nic niepokojącego w jego zachowaniu, to znak, że mieści się to w jego granicach komfortu. Pamiętaj jednak, że w tym artykule mowa jest o kotach dorosłych. Kocięta poniżej 4. miesiąca życia powinny być kontrolowane częściej, szczególnie po jedzeniu.

Autor: Julia Dzierżak