Nastolatki wrzuciły kota do mikrofalówki. Teraz usłyszą zarzuty


Dwie 15-latki, mieszkanki South Portland w Maine w ubiegły piątek zamieściły na Twitterze kilkusekundowe nagranie. Mimo iż szybko zdjęły je z sieci, odpowiedzą za okrucieństwo wobec zwierząt przed sądem dla nieletnich.

Dwie 15-latki, mieszkanki South Portland w Maine w ubiegły piątek zamieściły na Twitterze kilkusekundowe nagranie. Mimo iż szybko zdjęły je z sieci, odpowiedzą za okrucieństwo wobec zwierząt przed sądem dla nieletnich.
Dziewczyny tłumaczyły, że wydawało im się zabawne zamknięcie 8-tygodniowego kociaka w mikrofalówce, włącznie urządzenia na kilka sekund, by zobaczyć, co się będzie działo. Wideo składa się z dwóch części, pierwsza pokazuje, jak jedna z dziewczyn wkłada kociaka do mikrofalówki i załącza ją. Potem przerwa w nagraniu i druga część – druga dziewczyna wyjmuje kociaka z urządzenia, zwierzę wygląda, jakby zeszło właśnie z karuzeli, jest skrajnie przerażone i zestresowane. W tle słychać śmiechy.

O nagraniu opowiedzieli swoim rodzicom znajomi dziewczyn. Na policję wpłynęło kilka doniesień w tej sprawie. Śledztwo wciąż trwa.

Obecnie kociak jest już bezpieczny w schronisku Animal Refuge League w Greater Portland i czeka na dokładne badania, a później na adopcję. Wygląda na zdrowego. Ale mikrofale działają „od środka”… Najprawdopodobniej mikrofalówka działała zbyt krótko, by wyrządzić mu większą krzywdę. Na pewno przeżył ogromną traumę. Czas pokaże, czy wydarzenie nie pozostawiło trwałych śladów na jego ciele i psychice.
Na imię ma Miracle. Na fanpage schroniska już pojawiają się zgłoszenia chętnych, by dać jej dom.

Sprawa nastolatek jest w toku.

zdjęcia: Facebook Animal Refuge League