Nielegalna rzeźnia sprzedawała koty jako mięso królicze


Ponad kilkadziesiąt zamrożonych tusz kotów znaleźli funkcjonariusze chińskiej policji podczas nalotu na jedną z nielegalnych rzeźni w Huai'an, niedaleko Szanghaju. Mięso sprzedawano jako królicze.

Ponad kilkadziesiąt zamrożonych tusz kotów znaleźli funkcjonariusze chińskiej policji podczas nalotu na jedną z nielegalnych rzeźni w Huai’an, niedaleko Szanghaju. Mięso sprzedawano jako królicze.

Makabrycznego odkrycia dokonano w budynku mieszkalnym. W środku znaleziono zamrażarki wypełnione po brzegi martwymi kotami.

Cała podłoga była zbryzgana krwią, a w mieszkaniu unosił się nieprzyjemny zapach zgnilizny – opisuje dziennik „Modern Express”.

Jak twierdzi gazeta, ubojnia specjalizowała się w  „przekształcaniu zwłok tysięcy bezdomnych  i udomowionych kotów w nielegalny i lukratywny handel”. Niektóre ze zwierząt były utrzymywane przy życiu i transportowane do południowych prowincji Guangdong i Guangxi. Tam były sprzedawane po 10 juanów za sztukę (ok 5 zł). Większość była jednak uśmiercana na miejscu.

źródło: Sfora; Daily Telegraph