Niewidomy kot. Jak przygotować się do adopcji kota, który nie widzi?


Kiedy już zdecydujemy się na adopcję, niewidomy kot jest rzadko brany pod uwagę. A przecież też chcą być kochani, jak ich bracia, którzy widzą.

Niewidomy kot niczym nie różni się od innych kotów, a właściciele takich czworonogów często są zaskoczeni ich samodzielnością i zapominają, że ich kochane mruczki nie widzą. Możesz zrobić eksperyment: załóż szeroką opaskę na oczy (albo po prostu je zamknij) i spróbuj spędzić wieczór w swoim mieszkaniu. Wsłuchaj się w domowe odgłosy. To wszystko usłyszy kot, kiedy już u Ciebie zamieszka.

Jaka jest atmosfera w Twoim domu?  Zrób sobie herbatę, nie otwierając oczu. Zapewne będzie to trwało dłużej, niż zwykle. A Ty przecież wiesz, gdzie szukać kubka. Twój kot jeszcze nie wie, gdzie są np. miseczki i będzie  potrzebował czasu, by poznać otoczenie. Możesz mu w tym pomóc!

Niewidomy kot – przygotowanie do adopcji

Zdecyduj się na adopcję w okresie, kiedy możesz poświęcić kotu sporo czasu i uwagi. Dlatego, jeśli:

  • planujesz w najbliższym czasie  przeprowadzkę lub remont
  • niedługo ma urodzić się Twoje  dziecko
  • właśnie wyjeżdżasz na  wakacje
  • kota adoptuj już po tych wydarzeniach.

Początkowo (jeśli mieszkanie jest duże) ogranicz kotu przestrzeń do jednego/dwóch pomieszczeń. Dostęp do kuwety powinien być łatwy. Zrezygnuj z „klapki” na drzwiczkach krytej kuwety, nie ustawiaj kuwety w trudno dostępnym pomieszczeniu. Jeśli w domu nie ma innych kotów, weź trochę używanego żwirku z domu, w którym kot dotąd mieszkał (wyjątek: schronisko/azyl – nie zabieraj stamtąd żwirku).

Zadbaj o w miarę stały rozkład kocich akcesoriów:  nie przenoś co chwilę miseczek, kuwety, drapaka. Najlepiej, by od razu były w miejscach docelowych. Kupując zabawki zwróć uwagę, czy kotu łatwo będzie je „namierzyć” – wybieraj zabawki szeleszczące, piszczące i takie, które da się ciągnąć lub turlać po podłodze.

Naprowadzaj kota, zachęcaj do eksplorowania  – wołaj go do siebie, stukaj delikatnie w miseczkę, pogrzeb łopatką w żwirku. Po przybyciu do domu co najmniej kilka razy postaw go bardzo delikatnie w kuwecie (w żadnym razie nie przytrzymuj w niej siłą).

Niewidomy kot
fot. Shutterstock

Nie widzi cię, ale słyszy

Niewidomy kot cię słyszy, dlatego mów do niego. Dużo i często. Opowiadaj, co robisz, wołaj po imieniu. Możesz przekazać kotu za pomocą głosu bardzo wiele informacji. Na przykład to, że bardzo go  lubisz i nie musi się bać.
Twoje dzieci (oczywiście, jeśli je masz) powinny wiedzieć, że pod żadnym pozorem nie wolno kota straszyć i wykorzystywać jego kalectwa do droczenia się z nim. Najlepiej, by dzieci uprzedzały kota o chęci pogłaskania go, mówiąc do niego.

Jeśli masz już koty, adopcja kota niewidomego będzie takim samym wyzwaniem, jak adopcja kota widzącego. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że kotom mniej sprawnym inne koty więcej „wybaczają”. Ale bywa i tak, że kot niewidomy nie respektuje ich chęci zachowania dystansu (trudności w odczytaniu mowy ciała i ciekawość – nie widzę cię, więc muszę podejść, by „zobaczyć”), czym je dodatkowo irytuje. To jak szybko i czy w ogóle koty się dogadają i polubią, zależy przede wszystkim od ich indywidualnych cech charakteru, temperamentu i życiowego doświadczenia (przebiegu dotychczasowych kontaktów w przedstawicielami swojego gatunku).

Możesz zastosować suplementy diety, które pomogą kotu zaaklimatyzować się w Twoim domu. Dobrym pomysłem (na ograniczonej przestrzeni) jest włączenie syntetycznych feromonów (np. Feliway). Można także zastosować krople dr. Bacha, by pomóc kotom uporać się ze strachem, przyzwyczaić do zmian itd.

W pierwszych dniach zapewnij kotu przede wszystkim dużo spokoju i wsparcia. Pozwól mu we własnym tempie poznawać swój nowy dom. Bądź wyrozumiały, jeśli kot będzie się bał. Podsuń smakołyki. Chwal za to, że jest dzielny. Bo przecież jest.

Chcesz dowiedzieć się więcej o kotach niewidomych? A może chciałbyś dać dom takiemu kotusiowi? Albo masz kota niewidzącego i chciałbyś podzielić się swoimi obserwacjami? Zajrzyj na fejsa i polub stronę stworzoną dla kotów, które paczą sercem  – kliknij tutaj.

Autor: Magdalena Nykiel, behawiorysta zwierzęcy COAPE, www.zooedukacja.pl – zwierzęta bez tajemnic