Osierocona świnka spotkała kotka. To co dla niego zrobiła, jest poruszające

fot. Instagram

Jest różowiutka i słodka. Na imię ma Batman. Mieszka w Rancho Relaxo Woodstown (USA) w ośrodku ratującym zwierzęta. I jest niezwykła.

Batman jest sierotą, zwierzakiem uratowanym cudem od śmierci. Los sprawił, że na swojej drodze Batman spotkał małe czarne kociątko imieniem Sriracha. U Srirachy zdiagnozowano padaczkę, spowodowaną hipoplazją móżdżku. Choroba nie postępuje, ale niestety utrudnia życia kota. Na szczęście ataki zdarzają się tylko okresowo. Dodatkowo Sriracha cierpi na zaburzenia równowagi i ma problemy z poruszaniem się.

Ostatnie dni były dla Srirachy i jej opiekunów bardzo ciężkie. Kociątko przeszło dwa duże ataki padaczki. Przez kilka godzin maluch pozostawał ledwo żywy, leżał i przysypiał, odmawiał jedzenia i jakichkolwiek kontaktów z otoczeniem. Ku wielkiemu zdumieniu opiekunów, podeszła do niego zaledwie 2-tygodniowa świnka i czule zajęła się chorym kociątkiem. Nie opuszcza go niemal na krok. Przytula się, delikatnie dotyka pyszczkiem, dzieli się swoim ciepłem i energią. Próbuje przynieść ulgę cierpiącemu kociątku. Wyczuwa też, gdy zbliża się kolejny atak padaczki u przyjaciela, i stara się go uspokoić, być blisko obok, na dotyk.

Oto, dlaczego wciąż to robię. Całe życie poświęciłam zwierzętom. To one są najpiękniejszą częścią naszej planety – napisała na Instagramie Caitlin Crimini, wolontariuszka z ośrodka.

I zamieściła ten filmik:

Sriracha is our special needs foster kitten. She has a neurological disorder called CH. Feline cerebellar hypoplasia is a non-progressive, non-contagious neurological condition that results in walking and balance problems. Sriracha has also experienced seizures due to her condition. The last two days have been HORRIBLE. She has had two seizures. Usually when this happens, she becomes slightly "off" for a few days. Batman is our rescued orphan piglet. He is less than two weeks old now. He has been extra attached to Sriracha today. I swear he knows she has had a bad couple of days and feels the need to comfort her. This is why I do what I do. This is why my entire life is dedicated to the animals. They are the most beautiful things on this planet.

A post shared by Caitlin Cimini (@boochaces) on

Czasem wszystko, czego potrzeba do szczęścia, to dobry przyjaciel.

Autor: Joanna Nowakowska
Array
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Juria Joruri Funakoshi
Juria Joruri Funakoshi
4 lat temu

Otóż to,zwierzęta,to piękne istoty.Pełne ciepła,miłości,wrażliwości i empatii.Bywa dość często,że człowiek zamiast je szanować ,troszczyć się o nie,robi im nieustająco wielką krzywdę bo dodatkowo spożywa ich ciała.Pisząc zwierzęta należy mieć na myśli i uwadze wszystkie zwierzęta.Nie tylko kotki,pieski,chomiki czy rybki.Nie można kochać zwierząt wybiórczo.Jeśli ktoś mówi czy napisze,że kocha wszystkie zwierzęta,jest ich miłośnikiem,przyjacielem,a jednocześnie zajada się mięsem,to jest wielkim hipokrytą,który nie wie co mówi lub pisze.Zwierzak,to zwierzak nie ma różnicy pomiędzy kotem a świnką chyba,że tylko wizualna.One wszystkie czują tak samo .Człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy,że krzywdząc zwierzęta,niszcząc naturę krzywdzi i niszczy samego siebie ponieważ wszyscy na tej planecie są ze sobą połączeni i występują pomiędzy nami ludźmi,a zwierzętami i naturą [przyrodą] pewne zależności itp … Pozdrawiam 🙂