Psy i koty zamknięte w szklanej gablocie jako żywa reklama. Policja nie doszukała się znamion czynu zabronionego


Białostockie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami prosiło policję o interwencję w sprawie dwóch psów i kota, które były zamykane przez właściciela komisu w szklanej gablocie na kółkach - jako żywa reklama. Wg policji to nie przestępstwo.

Białostockie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami prosiło policję o interwencję w sprawie dwóch psów i kota, które były zamykane przez właściciela komisu w szklanej gablocie na kółkach – jako żywa reklama. Policja jednak nie doszukała się znamion czynu zabronionego. Dlaczego? Jak mówią obrońcy zwierząt – ustawa o ich ochronie ciągle jest nieprecyzyjna.

O tym, że dwa psy, w tym jeden pofarbowany na czerwono, oraz kot, są trzymane wśród manekinów i mebli, w witrynie na przyczepce ustawionej przy jednej z ulic w Zambrowie, TOZ w Białymstoku został zaalarmowany w okolicach Święta Niepodległości. Mieszkańcy, którzy o tym poinformowali, podkreślali, że zwierzęta trzymane są w takich warunkach regularnie.

Źródło: gazeta.pl Białystok