5 rzeczy, które ekscytują koty – wszystkie są legalne i bezpieczne!


Każdy kociarz wie, jak na mruczki działa kocimiętka. Ale czy wie, co z kotami robi silver vine czy kozłek lekarski?

Koty z przyjemnością oddają się rozmaitym ziołom, które przekornie nazywamy kocią trawką. Każdy, kto kiedykolwiek miał kota, wie, że kocimiętka potrafi doprowadzić je do szaleństwa. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ale oprócz popularnej Nepeta cataria, są też inne rośliny, które mogą jeszcze lepiej oddziaływać na koty. Rzućmy zatem okiem na kilka substancji, które wywołują u naszych milusińskich euforię, ocieranie czy niepohamowaną  chęć tarzania się. Co więcej, wszystkie są legalne, a ich zażycie nie niesie za sobą żadnych reperkusji. Oto rośliny i rzeczy, które ekscytują koty.

kot i kocimiętka
fot. Shutterstock

1. Kocimiętka

Chociaż wszyscy wiedzą o jej wpływie na koty, to nie wszyscy zdają sobie sprawę, że niektóre futrzaki mają ją… w głębokim poważaniu. Przeważnie nie reagują na nią młode kocięta. Suszona lub świeża z ogrodu – dla niektórych kotów to nie jest wcale takie istotne, bo tak czy siak wprowadza je w stan euforyczny. Najważniejszy jest olej eteryczny zawarty w roślinie. Tak naprawdę wystarczy niewielka jego ilość, by wprowadzić kota w błogostan.

Podobnie jak wiele innych ziół, kocimiętka dobrze rozwija się na ubogich glebach i przy dobrym nasłonecznieniu. Nie podlewaj jej zbyt mocno i nie przygniataj liści – dzięki temu będzie gęsta. Pamiętaj też, by ją ogrodzić tak, aby okoliczne koty nie miały do niej dostępu.

Z kolei suszoną kocimiętkę należy przechowywać w ciemnym pojemniku lub szafce – światło powoduje rozkładanie się olejków eterycznych. Poleca się też przechowywanie jej w zamrażarce. W ten sposób dłużej utrzyma swoją świeżość, a i szanse na znalezienie jej przez koty jest praktycznie zerowe.

2. Silver vine

Silver vine jest znana również jako Aktinidia ussuryjska czy matatabi. Jest ona uwielbiana przez koty i mieszkańców Azji. Silver vine w wielu przypadkach ma znacznie intensywniejsze działanie niż kocimiętka. Można być wręcz pewnym, że futrzak nie przejdzie obok niej obojętnie.

Koty w krajach azjatyckich dostają świeże liście i łodygi wprost z ogrodu. W USA i Europie silver vine jest dostępne przeważnie w formie jasnobrązowego proszku o dość silnym działaniu. Wystarczy jedynie szczypta, by twój kociak mógł choć na chwilę „przenieść się w inny świat”. Coraz częściej dostępne są także zabawki dla kotów, które zawierają silver vine.

3. Kozłek lekarski (waleriana)

Chyba nie ma kota, który byłby niezainteresowany kozłkiem lekarskiem (Valeriana officinalis). Ta roślina jest dla nich niezwykle atrakcyjna i ciężko im się jej oprzeć. A wy będziecie się zastanawiać: dlaczego? Przecież ten zapach jest co najmniej odpychający. Może taki jest dla ludzi, ale dla kotów jest wręcz narkotyczny.

Możesz umieścić go w hermetycznym, twardym, plastikowym pojemniku. Aktywnym składnikiem jest aktynidyna. Wystarczy tylko kilka małych kawałków, aby kot znalazł się w stanie upojenia. Co ciekawe, na koty waleriana ma działanie pobudzające, a ludzie używają jej jako naturalnego środka wzmacniającego sen i zwiotczającego mięśnie. Więcej o walerianie pisaliśmy  TUTAJ.

4. Wiciokrzew

Jeśli twój kot należy do grupy zwierząt uodpornionych na urok kocimiętki, to wiciokrzew jest wart wypróbowania. Nie każdy rodzaj wiciokrzewu działa odurzająco na koty. W tym przypadku chodzi o drzewiastą część – korzeń – jednej konkretnej rośliny – Lonicera Tatarica, który działa na koty odurzająco.

Trzeba jednak uważać, gdyż jagody są trujące, dlatego najlepiej zdobyć wiciokrzew z renomowanego źródła, a jeszcze lepiej mieć go po prostu w postaci trocin zamkniętych w zabawce dla kota. Jeśli efekt zacznie słabnąć, wystarczy zmoczyć zabawkę – woda ożywia zapach.

kot w koszu na pranie
fot. Shutterstock

5. Losowe przedmioty z gospodarstwa domowego

Jak się okazuje, niektóre koty pozostają obojętne na wszelkie rośliny. Za to kochają inne różne przedmioty, które znajdą w mieszkaniu, np. tarzanie się w koszu na pranie czy przyniesionej torbie z siłowni. Czasami działają najdziwniejsze rzeczy, które ekscytują koty, a w naszym rozumieniu są absurdalne.

Jeśli jednak zauważysz, że przypadkowe przedmioty powodują u twojego kota euforię, to zanim pozwolisz mu kontynuować zabawę, upewnij się, że są one dla niego bezpieczne. Jeśli tak, to nie zabraniaj mu – niech też ma coś od życia.

Rzeczy, które ekscytują koty…

Mimo, że powyższe rośliny są dla kota bezpieczne, to dawkujmy je z umiarem, gdyż np. w przypadku spożycia zbyt dużej ilości waleriany można doprowadzić do narkotycznego snu. Dlatego pozwalajmy upajać się naszym mruczkom w myśl zasady „co za dużo, to niezdrowo”.

Już poznałeś rzeczy, które ekscytują koty… Jesteśmy jednak bardzo ciekawi co odurza twojego mruczka.

Autor: Magdalena Olesińska