Dlaczego kot nie potrafi umyć sobie zębów? Poznaj 4 ciekawostki o kociej szczęce i żuchwie!


Szczęka kota zasługuje na naszą uwagę choćby dlatego, że mruczek nie umie sam jej oczyścić. Stąd zresztą częste choroby zębów u kotów. Czy to ich słaby punkt?

Szczęka kota to część ciała, która skrywa wiele mruczkowych tajemnic. Przyzwyczailiśmy się już do myśli, że koty są dla nas ogromną zagadką, niemniej warto starać się poznać je jak najlepiej. Dzisiaj masz okazję odkryć kilka zaskakujących faktów o kociej szczęce. Zaczynamy?

1. Szczęka kota zdradza, że jest on drapieżnikiem

Budowa szczęki kota jednoznacznie wskazuje na jego pierwotny sposób odżywiania. Każdy mruczek posiada krótką żuchwę, którą poruszają silne mięśnie, przymocowane na łukach kostnych. Za ich sprawą niepozorny koci pyszczek ma zaskakującą siłę, tak potrzebną przy chwytaniu zdobyczy. Ich zęby są ostre, przystosowane do szarpania i rozdzierania mięsnego pożywienia. Najważniejszymi elementami szczęki są kły, które pozwalają na wczepienie się w ciało ofiary.

W środowiskach naukowych pojawiły się hipotezy, wedle których rozstaw kłów, jaki przyjmuje szczęka kota, odpowiada odległości między kręgami potencjalnych zdobyczy.

2. Kot otwiera pyszczek tylko do dołu

A to ciekawostka! Zapytasz pewnie, dlaczego tak jest? Już tłumaczymy. „Zawias” kociej szczęki jest przystosowany tylko do poruszania się ku dołowi, ponieważ inny ruch nie jest kotu potrzebny. Ten w zupełności wystarcza, aby złapać, ugryźć i wstępnie rozdrobnić ofiarę. Co za tym idzie, kot nie umie przeżuwać! Jego szczęka nie porusza się na boki i nie pozwala rozdrabniać choćby pokarmów roślinnych. Jedynymi zębami przystosowanymi do żucia są małe, kiepsko wykształcone trzonowce, pełniące funkcję raczej pomocniczą.

Z tym faktem wiąże się jeszcze jedna ciekawa cecha kociego organizmu. Kocie jelito jest dużo krótsze niż to, które mają zwierzęta przystosowane do trawienia pokarmów roślinnych. Mruczek nie potrzebuje długiego przewodu pokarmowego, ponieważ – upraszczając – mięso trawi się łatwiej i szybciej niż rośliny. Budowa kociej szczęki nie musi być zatem przystosowana do dokładnego przeżuwania.

3. Mruczek nie umie myć zębów

Oczywiście, że nie! Przecież nie utrzyma szczoteczki bez pomocy kciuka… Ale nie o to chodzi. Ludzie także nie od zawsze znali dobrodziejstwo przyborów higienicznych do czyszczenia jamy ustnej. Jak sobie radzili? Po prostu żując. Dzięki ruchom, podczas których pokarm był rozdrabniany i przecierany, człowiek zbierał sobie z powierzchni zębów – szczególnie z obszarów szczelin dziąsłowych – resztki innych pokarmów, bakterie czy wytwarzający się kamień. W taki sposób organizmy roślino- i wszystkożerców umieją poradzić sobie z utrzymaniem higieny jamy ustnej.

U kotów jest zupełnie inaczej… Jak już wcześniej powiedzieliśmy, nie potrafią one żuć i nie są w stanie same dobrze oczyścić powierzchni swoich zębów. Stąd kocia szczęka wymaga wiele uwagi opiekuna – nawet jeśli mruczek nie lubi mycia szczoteczką, można spróbować innych sposobów. Zaniedbana jama ustna może paść ofiarą wielu chorób.

4. Szczęka kota może opustoszeć dwa razy

Podobnie jak ta ludzka, szczęka kota jest miejscem lokowania zębów mlecznych i stałych. Kociaki rodzą się bezzębne, a pierwsze „igiełki” wyrastają im w wieku 2-6 tygodni. Są to ząbki mleczne, na miejscu których pojawią się stałe. Kot przejdzie tę zmianę w wieku około 3-4 miesięcy. Szybko, prawda? Wtedy również pojawiają się 4 dodatkowe zęby trzonowe, których nie było w komplecie mlecznym. Tak odbywa się pierwsza utrata kociego uzębienia.

Niestety, brak możliwości oczyszczania zębów prowadzi do wielu chorób, a w konsekwencji nawet do utraty uzębienia. Bywa, że sam weterynarz zaleca ekstrakcję (usunięcie) chorego zęba czy też zębów. Nie należy wówczas panikować, ponieważ utrata zębów u kota zdarza się stosunkowo często, a mruczek umie sobie z nią doskonale poradzić. Jak już wiemy, i tak nie przeżuwa on swoich pokarmów, więc rozdrabnianie ich w pyszczku nie jest konieczne, szczególnie gdy mieszka w domu i nie musi się martwić o zdobywanie pożywienia na własną… łapkę.

fot. Shutterstock

Zaskakujące, jakie powiązania między narządami czy kośćmi i ich funkcjami skrywa kocia anatomia! Obserwując te zwierzęta, mamy świadomość, że patrzymy na wiele lat ewolucji, która wykształciła tak dzielne, samowystarczalne drapieżniki, będące jednocześnie naszymi kochanymi przyjaciółmi.

Autor: Julia Dzierżak