Czy bać się węglowodanów w kociej karmie?


Czy powinniśmy w kociej diecie uwzględniać węglowodany? W jaki sposób mruczki je trawią? Dowiedz się wszystkiego na ten temat.

Istnieje wiele opinii dotyczących idealnej diety kotów. Często w dyskusji przywoływane są węglowodany pochodzące z ziarna. Jednak wiele osób wręcz straszy zgubnym wpływem węglowodanów w diecie zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Ale czy słusznie? Warto wiedzieć, jak to w rzeczywistości jest i co wiemy z punktu widzenia przeprowadzonych badań. Niezależnie od wyznawanej ideologii, poznaj najważniejsze fakty dotyczące kotów, pełnego ziarna i węglowodanów w mruczkowej diecie.

Mysz nie składa się w 100% z mięśni

Koty żyjąc przy ludziach przez około 10 tysięcy lat w mniejszym lub większym stopniu były przez nich dokarmiane. Nawet dzisiaj blisko połowa kotów domowych ma możliwość wychodzenia na dwór. Rzadko jednak po to, aby zaspokoić swój głód poprzez polowanie na drobne gryzonie, ptaki czy inne żyjątka. Głównie wychodzą na dodatkową michę karmy u sąsiada. Jeśli coś już upolują, to przeważnie nie po to, aby to zjeść, a aby zaspokoić instynkt łowiecki i zabić nudę. Pamiętajmy jednak, że nasze koty nigdy nie polowały na kotlety czy filety. Zatem czyste mięso nie jest prawidłowym zbilansowanym sposobem karmienia kotów. Mysz była przeważnie „z nadzieniem”, którym było to, co ona sama jadła – czyli mniej lub bardziej strawione ziarno. Badania jednoznacznie pokazują, że koty trawią i wykorzystują węglowodany (z odpowiednio ugotowanych i rozdrobnionych ziaren) w ponad 90% [1][2][3].

Co ciekawsze, koty jadały małe zróżnicowane posiłki. Dlatego ważnym elementem z punktu widzenia zbilansowania ich diety jest też różnorodność składników użytych w składzie, które nawzajem uzupełniają swoją wartość odżywczą. Jedzenie wciąż tego samego, czyli selektywna, jednostronna wybiórcza dieta niesie za sobą ryzyko wystąpienia niedoborów.

Biblia kociego odżywienia

Człowiek wpłynął nie tylko na wygląd kota domowego poprzez sztuczny dobór (tak powstały koty rasowe o danym wyglądzie i cechach charakteru), ale także na jego zachowanie oraz fizjologię. Koty domowe w zamierzchłych czasach były dokarmiane resztkami ze stołu ludzi oraz, jak donoszą źródła historyczne, „serem kupowanym specjalnie dla kota”[4]. Od prawie wieku mamy dostępne karmy gotowe dla kotów, które dostarczają w dziennej porcji niezbędnych składników. Z każdym 10-leciem wiedza o tych składnikach, które są mniej lub bardziej potrzebne naszym kotom, jest pogłębiana. Z kolei wytyczne dla producentów karm są uzupełniane, aby dostarczały jak najlepsze rozwiązania zgodne z aktualnym stanem wiedzy. Taki przewodnik z wytycznymi dotyczącymi szczegółowego żywienia kotów i tego, co powinny zawierać znajdziesz na stronie www.polkarma.pl

Co kot ma jeść każdy wie, czy nie?

W Polsce 80% kotów domowych otrzymuje karmę gotową w mniejszym lub większym stopniu [5]. Większość kupowanego jedzenia dla kotów to karma mokra. Co nie dziwi, gdyż kot musi jej zjeść 3-4 razy więcej niż karmy suchej, aby się nią nasycić. Większość kotów nie pije też odpowiednio dużo wody, więc ten wybór dietetyczny jest korzystny z punktu widzenia jego nawodnienia. Karma mokra w ponad połowie składa się bowiem z wody. Zarówno karmy mokre, jak i karmy suche zawierają w swoim składzie białko, tłuszcz i węglowodany, ale w różnych proporcjach względem siebie. Szczególnie ta ostatnia grupa budzi kontrowersje, ze względu na to, że uważa się, iż nie jest niezbędna w diecie kota.

A co dla kota jest niezbędne? Kluczowe jest dostarczenie optymalnego poziomu białka oraz energii (z czego głównym składnikiem energetycznym jest tłuszcz). Energia z węglowodanów stanowi uzupełnienie do 100%. Jak widać, narzucone są minimalne wartości białka i tłuszczu (odpowiednio 25 g i 9 g na 100 g suchej masy pokarmu[6]), o których wiemy, że ich niedobór w diecie niesie za sobą problemy zdrowotne. Natomiast to, że węglowodany nie mają określonego minimum w diecie, wcale nie oznacza, że są w niej niepotrzebne czy wręcz szkodliwe. Patrząc na miliony kotów, które spożywają codziennie zarówno posiłki domowe, jak i karmy gotowe, w których te węglowodany się znajdują, warto zauważyć, że pewna ich ilość jest uznawana za neutralną lub wręcz korzystną w diecie kotów[7]. A to, że nawet dobroczynne składniki odżywcze w nadmiarze szkodzą, wie chyba każdy. Co za dużo, to po prostu niezdrowo.

Co to są te węglowodany?

Węglowodany to składniki diety, które mogą być w różny sposób klasyfikowane. Oprócz podziału na proste (cukry) i złożone (polisacharydy, czyli wielocukry jak np. skrobia), możemy je podzielić także na strawne (np. skrobia) i niestrawne (np. celuloza). Często ludzie, używając określenia „węglowodany” (lub błędnie „węgle”), mają właśnie na myśli węglowodany strawne, takie jak skrobia. A tymczasem, także w organizmach zwierzęcych węglowodany złożone występują – dokładnie pod postacią glikogenu, magazynowanego m.in. w mięśniach. Zarówno skrobia, jak i glikogen, składają się z łańcucha połączonych prostymi lub rozgałęzionymi wiązaniami cząsteczek cukru prostego – glukozy. Badania naukowe już dawno potwierdziły, że koty dobrze (na poziomie 94 do 100%) trawią i wykorzystują skrobię, podaną w umiarkowanych ilościach ok. 35% energii z diety[8].

Glukoza dostarcza energii komórkom całego ciała. W przypadku jej braku organizm zaczyna rozkładać swoje rezerwy z mięśni (najpierw z glikogenu, a potem degradując białko), aby się odżywiać. Koty dodatkowo potrafią wytwarzać glukozę z białka – o ile mają go wystarczająco dużo podanego w diecie (warto pamiętać jednak, że w procesie tym powstają produkty rozkładu białka, takie jak mocznik i amoniak, które muszą być neutralizowane i usuwane przez wątrobę i nerki). Tak więc energia z węglowodanów przyswajalnych jest ważna i ma znaczenie w odżywianiu, bo oszczędza wykorzystanie energetyczne białka.

Niestety, w nadmiarze energia z węglowodanów będzie magazynowana, prowadząc do nadwagi i otyłości kota. Koty trawią węglowodany, a w nadmiarze przerabiają je na niepotrzebne zapasy. Podobnie, jak odkładana będzie nadmiarowa energia z tłuszczu (z tym, że szybciej, bo jedna cząsteczka tłuszczu jest 2,5 razy bardziej kaloryczna). Dlatego obniżając poziom tłuszczu w diecie, automatycznie wzrośnie poziom białka oraz węglowodanów. Dobrym przykładem jest karma Purina® Cat Chow® Sterilised bogata w kurczaka, gdzie niski poziom tłuszczu (9%), aby zapobiegać tyciu kota z tendencją do przybierania na wadze po zabiegu, kompensuje się umiarkowanie wysokim poziomem białka (35%), czyli o ponad połowę więcej niż minimalna podaż białka wymagana według norm.

kotek je karmę i się oblizuje
fot. Shutterstock

Co to są te węglowodany niestrawne, czyli wypełniacze?

Rzeczywiście jest grupa węglowodanów, których ani organizm psa, ani kota, ani człowieka nie trawi. Za to trawią je bakterie zamieszkujące nasze układy pokarmowe. Ponadto są one ważne dla utrzymania jego równowagi, a nawet prawidłowego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego. Coraz więcej mówi się o mikrobiomie i o zamieszkujących organizm mikroorganizmach, które także, aby żyć, muszą być odpowiednio odżywiane. Węglowodany niestrawne, czyli włókno pokarmowe (nazywane w dietetyce ludzkiej błonnikiem), są właśnie takim źródłem pokarmu. Wiele badań określa, jaki rodzaj włókna wpływa na wzrost wybranych grup bakterii. Ponieważ każdy kot ma nieco inny mikrobiom, dla każdego inne proporcje wzajemnych składników będą optymalne. Warto o tym pamiętać dobierając kocią dietę.

Węglowodany na kule włosowe u kotów

Szczególnie ważne będzie dobranie odpowiedniego włókna pokarmowego w diecie kota długowłosego lub intensywnie wylizującego swoje futerko (lub innego kota). W diecie kota, który intensywnie się wylizuje i ma bujne włosy, powinno znaleźć się więcej włókna pokarmowego. To znaczy, że o ile przeważnie na etykiecie karmy znajdziemy informację, że włókna surowego jest ok.3,5%, w przypadku karmy, która ma jego wyższy poziom, będzie to ok. 5,5%.

Karmą, która pomaga nawet 2x skuteczniej usuwać kule włosowe z żołądka u kota (tzw. trichobezoary), jest Purina® Cat Chow® Hairball Controll bogata w kurczaka[9]. Specjalnie opracowana pod kątem kotów kompozycja włókna z cykorii, pulpy buraczanej i celulozy z pełnego ziarna, dostarcza nawet 12% błonnika pokarmowego. Purina® Cat Chow® Hairball Controll to karma, która od wielu lat pokazuje, jak wyższa zawartość pewnej grupy węglowodanów (włókna pokarmowego), pozwala osiągnąć pozytywny wpływ na zdrowie u kota. Wszystko dzięki skutecznemu usuwaniu włosów z przewodu pokarmowego.


[1] de-Oliveira, L.D., Carciofi, A.C., Oliveira, M.C., Vasconcellos, R.S., Bazolli, R.S., Pereira, G.T., & Prada, F. (2008). Effects of six carbohydrate sources on diet digestibility and postprandial glucose and insulin responses in cats. Journal of Animal Science, 86(9), 2237–2246. doi: 10.2527/jas.2007-0354

[2]  Kienzle, E. (2009). Carbohydrate metabolism of the cat 2. Digestion of starch. Journal of Animal Physiology and Animal Nutrition, 69, 102–114. doi:10.1111/j.1439- 0396.1993.tb00794.x

[3] Tanaka, A., Inoue, A., Takeguchi, A., Washizu, T., Bonkobara, M., & Arai, T. (2005). Comparison of expression of glucokinase gene and activities of enzymes related to glucose metabolism in livers between dog and cat. Veterinary Research Communications, 29(6), 477–485.

[4] Walker-Meikle K. Medieval Pets. Boydell Press; 1 edition (March 11, 2014)

[5] GFK Polonia 2019

[6] FEDIAF /Polkarma. Wytyczne żywieniowe dotyczące pełnoporcjowych I uzupełniających karm dla kotów I psów. Marzec 2019

[7] Lafiandra, D., Riccardi, G., & Shewry, P.R. (2014). Improving cereal grain carbohydrates for diet and health. Journal of Cereal Science, 59(3), 312–326

[8] De-Oliveira LD, Carciofi AC, Oliveira MC, Vasconcellos RS, Bazolli RS, Pereira GT, Prada F. Effects of six carbohydrate sources on diet digestibility and postprandial glucose and insulin responses in cats. Journal of Animal Science. 2008 Sep 1;86(9):2237-46.

[9] https://www.purina.pl/koty/catchow/produkty/hairball-control


materiał sponsorowany