Kot ziewa, bo… jest leniwy? Wcale nie – ma inne powody!

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego właściwie koty ziewają?

Ziewający kot to częsty widok – nawet bardzo częsty. Jednak takie zachowanie to wbrew pozorom niekoniecznie oznaka lenistwa! Dlaczego koty ziewają? W jakich sytuacjach im się to zdarza oraz co to może oznaczać? Rzecz w tym, że nie mana to pytanie jednej, konkretnej odpowiedzi. Jest za to sporo teorii na ten temat.

Informacja na sam początek: zaskakujące, ale ziewają nie tylko wszystkie ssaki, lecz również… ptaki oraz ryby! Okazuje się, że jest to odruch powszechny wśród wielu gatunków zwierząt, co prowadzi to wniosku, że ziewanie samo w sobie nie może być bezużyteczne – w końcu natura wie, co robi! Sprawdźcie, czy któreś z poniższych wyjaśnień może dotyczyć waszego „rozziewanego” pupila.

Ziewający kot budzi się do życia

Klasyk. Trudno o prostsze wyjaśnienie. Koty ziewają po kilkugodzinnej drzemce, gdy właśnie wstają i próbują się wybudzić. Co ciekawe, nasze mruczki – w przeciwieństwie do ludzi – raczej nie ziewają, gdy są śpiące. Wtedy zazwyczaj mrużą oczy, pokładają się, wpadają w charakterystyczny „koci chillout”. Za to szeroko pokazują gardło i zębiska, budząc się ze snu. Nawet, jeśli przespały w ciągu doby swoje standardowe 16-18 godzin.

poczucie bezpieczeństwa u kota
Fot. Shutterstock

Ziewający kot rozładowuje stres

To wyjaśnienie dotyczy w zasadzie zarówno kotów, jak i psów. W sytuacjach stresowych (na przykład gdy w zasięgu wzroku pojawia się inne zwierzę lub gdy pupil po prostu odczuwa zagrożenie z zewnątrz), najłatwiej rozładować niepokój… ziewając. Inna przyczyna: futrzak zwyczajnie nie chce pokazywać strachu. Ziewający kot to dla przeciwnika sygnał: wcale się nie boję. Ale też nie chcę zostać zdominowany.

Kot ziewa, kiedy potrzebuje dotlenienia

Zupełnie jak my! To udowodnione naukowo. Kot, który ziewa, zaczerpuje tym samym solidny haust powietrza, co dotlenia jego organizm. Ręka w górę, kto z nas, przebywając zbyt długo w dusznym pomieszczeniu, nie ma tego samego odruchu.

Jak zorganizować kotu czas
Fot. Shutterstock

Ziewający kot nie wie, co robić

Znowu – charakterystyczne dla kotów i dla psów. Gdy zwierzak jest niezdecydowany, czasem po prostu… ziewa. Podobno łączy się to bezpośrednio z dotlenieniem organizmu – dzięki „ziewom” pobudza organizm i łatwiej mu podjąć decyzję. Niektórzy twierdzą też, że w takich sytuacjach mały spryciarz zyskuje cenne sekundy na dywagacje – co by tu zrobić? Pewnie nie raz wołaliście swojego futrzaka do siebie, a ten, zamiast od razu do was przypędzić, siadał w połowie drogi, wlepiał w was wzrok i ziewał. Cóż, kocie życie to także sztuka wyboru 😉

Ziewający kot jest… znudzony?

W tym wypadku nie ma zgodności. Jedni twierdzą, że sygnałem znużenia u mruczka potrafi być właśnie ziewanie i starają się wtedy zapewnić kotu rozrywkę w postaci wędki czy myszki. Inni zaś uważają, że pupil poprzez ziewanie pokazuje raczej, że jest zrelaksowany i odprężony, a nie znudzony. Trudno tu o jednoznaczną interpretację. Najlepiej sprawdzić to założenie na swoim własnym sierściuchu – jeśli ziewa szeroko, a akurat nie zwlekł się z posłania, zaś w okolicy nie zauważasz zagrożenia większego od latającej muchy – po prostu zachęć kota do zabawy. Nie rusza się? Cóż, pewnie to jednak relaks, a nie nuda…

przysłowia o kotach
fot. Shutterstock

Okazuje się, że kocie powody do ziewania są dość podobne do naszych, ludzkich. W jednym różnimy się na pewno – choć powszechnie wiadomo, że ziewanie samo w sobie jest zaraźliwe, mruczki raczej nie powtarzają takich zachowań po człowieku. To cecha typowo ludzka. Pojawiają się już jednak badania mówiące, że taka „zaraźliwość”może występować w przypadku psów. Koty najwyraźniej „chodzą swoimi drogami” nawet, gdy chodzi o obserwację cudzych zachowań. Po prostu ziewają, kiedy chcą. Za to ludzie potrafią zarazić się „prezentacją migdałków” od swoich pupili! Ciekawe, prawda? A w jakich sytuacjach wasze koty pokazują swoje paszcze? 😊  Dajcie znać w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak