Od 28 września na Podkarpaciu trwają poszukiwania serwala, który wydostał się z prywatnej hodowli. Kiedyś był to temat na ciekawostkę, dziś to coraz częstsza wiadomość, a my pytamy o to, co naprawdę oznacza „egzotyczny kot w domu”.
W skrócie:
- Siedmioletnia samica serwala sawannowego uciekła z woliery w miejscowości Bukowina w gminie Ulanów.
- Zwierzę widziano później w gminie Potok Górny; służby apelują, żeby go nie łapać ani nie przeganiać.
- Serwal to dziki kot, nie „większy domowy”, i taka historia pokazuje, jak łatwo ucieczka staje się problemem dla okolicy.

Co się wydarzyło
Jak podaje Nowiny24, serwalica uciekła 28 września z prywatnej hodowli i 13 października wciąż nie została odnaleziona. Według bilgorajska.pl zwierzę zauważono 4 października na terenie gminy Potok Górny, a Nadleśnictwo Biłgoraj potwierdziło, że uciekło ze wspomnianej hodowli. Lublin112 podawał natomiast, że policja informowała o powrocie serwala na posesję, więc informacje bywają sprzeczne. Warto sprawdzać komunikaty policji.
Zgłoś jeśli zobaczysz!
Nie jesteśmy zwolennikami trzymania serwali jako zwierząt „do towarzystwa”. Serwal jest dzikim drapieżnikiem, który ma potrzeby, jakich nie zaspokoi mieszkanie ani nawet porządna wolierka: dużą przestrzeń, ruch, polowanie. Każda taka ucieczka to zagrożenie przede wszystkim dla samego kota, który nie umie funkcjonować w jesiennym lesie, bywa wychłodzony i głodny. Rozumiemy fascynację, bo to piękne zwierzę, ale uważamy, że opieka nad nim to coś więcej niż dobra wola właściciela.
Prawdziwa miara odpowiedzialności jest prosta: czy jesteś w stanie zapewnić mu życie, które nie kończy się apelem w lokalnych mediach.

Co to znaczy dla twojego kota
Jeśli widzisz w okolicy nietypowe zwierzę, nie podchodź i nie próbuj go łapać, tylko zadzwoń do policji lub straży gminnej. Ucieczki zdarzają się też zwykłym kotom, więc sprawdź, czy twój ma czip, obrożę z danymi i czy okna oraz balkon są zabezpieczone. W przypadku kota domowego pierwsze godziny po ucieczce są najważniejsze.
Gdy twój kot zniknie, zacznij od najbliższej okolicy: przestraszony kot zwykle chowa się blisko domu, pod samochodami, w piwnicach, w krzakach. Szukaj o zmroku i wczesnym rankiem, kiedy jest ciszej, i mów do niego spokojnym głosem. Zgłoś zaginięcie w bazie, w której zarejestrowany jest czip, powiadom schronisko, okoliczne lecznice i sąsiadów. Wystaw przy drzwiach jego kuwetę lub kocyk, bo znajomy zapach pomaga trafić do domu.
Jeśli marzysz o kocie „jak z sawanny”, poszukaj go wśród ras domowych o dzikim wyglądzie i sprawdź, jak dużo ruchu i zajęcia potrzebują. Zawsze zaczynaj od pytania o potrzeby kota, a nie o jego wygląd.
Nasze stanowisko: kot, który potrzebuje lasu, powinien żyć w odpowiednich warunkach, a nie w prywatnej wolierze.
Źródła
- https://nowiny24.pl/dziki-kot-krazy-w-lasach-regionu-samica-serwala-uciekla-z-hodowli-w-gminie-ulanow-i-wciaz-jest-poszukiwana/gh/c1p2-29431347/2
- https://bilgorajska.pl/aktualnosc,39903,0,0,0,Serwal-na-terenie-powiatu-Zwierze-ucieklo-z-hodowli-na-Podkarpaciu.html
- https://www.lublin112.pl/egzotyczny-kot-pojawil-sie-w-naszym-regionie-serwal-uciekl-z-hodowli/
