08.09.2013

Kot przeżył postrzelenie w głowę z łuku

author-avatar.svg

Koty.pl

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rzecz miała miejsce 22 grudnia 2012 roku w  Lancaster County. Kot o imieniu Mack jak zwykle spacerował wokół swojego domu, gdy nagle został… dosłownie przeszyty strzałą z łuku. Strzała przebiła czołową część czaszki i przeszła na wylot.

Rzecz miała miejsce 22 grudnia 2012 roku w  Lancaster County. Kot o imieniu Mack jak zwykle spacerował późnym wieczorem wokół swojego domu, gdy nagle został… dosłownie przeszyty strzałą z łuku. Strzała przebiła czołową część czaszki i przeszła na wylot. Nieszczęśnika właściciele szybko zabrali na zwierzęce pogotowie, gdzie wykonano RTG czaszki i usunięto strzałę. Na szczęście mózg kota pozostał nietknięty. Po zaopatrzeniu rany kot trafił z powrotem do domu. Jak donoszą reporterzy FOX Mack doszedł do siebie i żyje w dobrym zdrowiu.

Taki wypadek nie mógłby wydarzyć się w Polsce, gdzie jest zakaz strzelania z łuku poza wyznaczonymi strzelnicami. Tu i ówdzie pojawią się co prawda doniesienia, jakoby myśliwi po kursach łucznictwa ćwiczyli na żywych zwierzętach, ale jak dotąd nie zostało to potwierdzone.

 

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty.pl

Koty.pl to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

23.02.2024

„Zaopiekuj się mną, proszę”. Kot porzucony w windzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przypadkowe osoby znalazły w windzie porzuconego kota. Do transportera dołączono 100 zł i krótką wiadomość. 

kot porzucony w windzie

undefined

22.02.2024

„Nie przyjmuje do wiadomości zakazu wstępu”. Wrocławski kot okrada Biedronkę i gości restauracji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nietypowy złodziejaszek grasuje po ulicach Wrocławia. Za cel obrał sobie Biedronkę oraz pobliską restaurację. 

null

undefined

15.02.2024

Głodziła kota – twierdziła, że kazali jej to zrobić… kosmici

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kiedy pracownicy wrocławskiej Ekostraży przyjechali na interwencję, nie mogli uwierzyć w to, co widzą. 

kot Adaś – opiekunka karmiła go energią słoneczną

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się