REKLAMA
REKLAMA

13.02.2020

Kot uratował swoją opiekunkę przed śmiercią w płomieniach

author-avatar.svg

Agata Kufel

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Bohaterski kocur obudził 79-latkę, gdy w mieszkaniu pojawił się ogień. Pomoc nadeszła w ostatniej chwili!

kot uratował opiekunkę

fot. instagram.com/eva_groom/

REKLAMA

Nie bez powodu mówi się, że koty widzą i wyczuwają więcej niż ludzie. Z pewnością potwierdzi to 79-letnia Dina Nikołajewna, która zawdzięcza życie czujności swojego mruczka. Bystry kot uratował swoją opiekunkę, budząc ją po tym, jak w jej mieszkaniu niespodziewanie wybuchł pożar.

Kot uratował swoją opiekunkę

15-letni Lyosha początkowo należał do córki pani Nikołajewny, ale odkąd emerytka owdowiała, zamieszkał z nią i został jej towarzyszem. I to wyjątkowo czujnym! Gdy w mieszkaniu starszej pani zapaliła się kuchenka elektryczna, kocur wkroczył do akcji – za wszelką cenę próbował obudzić śpiącą opiekunkę. Uderzał ją łapkami w policzki, a gdy to nie zadziałało, zdesperowany ugryzł ją w szyję i gorączkowo miauczał, dopóki Dina nie wstała. W międzyczasie ogień zaczął rozprzestrzeniać się po mieszkaniu. Emerytka zawołała na pomoc sąsiadów, którzy wezwali straż pożarną.

Ratownicy, którzy przybyli na miejsce uważają, że starsza pani była o krok od śmierci w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Gdyby nie zdecydowana interwencja Lyoshy, z pewnością zginęłaby w płomieniach. Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej przypadkowe zwarcie.

Bohaterski kocur

Relacjonujące sprawę media – całkiem słusznie – okrzyknęły Lyoshę bohaterem. Wdzięczności wobec pupila nie kryją też Dina i jej rodzina. Przytomność i odwaga kocura ocaliły życie nie tylko starszej pani, ale być może także sąsiadów, którzy niewątpliwie ucierpieliby, gdyby ogień bardziej się rozprzestrzenił.

REKLAMA

Wnuczka pani Nikołajewny podkreśla, że to nie pierwszy raz, gdy kocur pomógł jej babci. Lyosha wspiera ją na co dzień – ponieważ starsza pani ma problemy ze słuchem, to kot informuje ją, gdy dzwoni telefon, skacząc wokół niego. Gdy Lyosha pobiegnie na korytarz, oznacza to, że ktoś dzwoni lub puka do drzwi. Jak widać, kocur jest wszechstronnie utalentowany!

Taki przyjaciel jak Lyosha to prawdziwy skarb. Tylko dzięki jego odwadze on i Dina mogą dalej cieszyć się swoim towarzystwem. Niestety mieszkanie emerytki zostało zniszczone przez ogień. Najważniejsze jest jednak to, że ona i jej wierny kot są bezpieczni.

źródło: dailymail.co.uk |zdjęcie główne: instagram.com/eva_groom

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s