19.11.2013

O tym jak kot Buddy uratował swojego człowieka

author-avatar.svg

Koty.pl

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zazwyczaj to człowiek ratuje kota, ale czasem bywa odwrotnie. Przekonali się o tym Rick Chaps i jego żona Jennifer.
Rick przebywał właśnie w kuchni, gdy niespodziewanie doznał ataku serca. Upadł na podłogę, nie był w stanie nawet krzyknąć.

fot. screen CNN

Zazwyczaj to człowiek ratuje kota, ale czasem bywa odwrotnie. Przekonali się o tym Rick Chap i jego żona Jennifer.
Rick przebywał właśnie w kuchni, gdy niespodziewanie doznał ataku serca. Upadł na podłogę, nie był w stanie nawet krzyknąć. W tym czasie Jennifer pracowała w innym pomieszczeniu. Zazwyczaj spokojny i leniwy kot Buddy, widząc swego pana na podłodze, nie czekał chwili, pobiegł do Jennifer i dotąd miauczał i skakał wokół niej, aż wstała zza stołu i poszła za niespokojnym kotem. Buddy poprowadził ją wprost do kuchni. Szybki telefon i pogotowie. Udało się zareagować na czas. Gdyby nie Buddy, najprawdopodobniej nie udało by się go uratować.

Państwo Chap uśmiechają się, że wróciło do nich dobro, które niegdyś uczynili – kilka lat temu przygarnęli bezdomnego wówczas mruczka. Teraz Buddy spłacił dług wdzięczności. Życie za życie. Czy może być coś piękniejszego? 

buddy.jpg

źródło: CNN

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty.pl

Koty.pl to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

23.02.2024

„Zaopiekuj się mną, proszę”. Kot porzucony w windzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przypadkowe osoby znalazły w windzie porzuconego kota. Do transportera dołączono 100 zł i krótką wiadomość. 

kot porzucony w windzie

undefined

22.02.2024

„Nie przyjmuje do wiadomości zakazu wstępu”. Wrocławski kot okrada Biedronkę i gości restauracji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nietypowy złodziejaszek grasuje po ulicach Wrocławia. Za cel obrał sobie Biedronkę oraz pobliską restaurację. 

null

undefined

15.02.2024

Głodziła kota – twierdziła, że kazali jej to zrobić… kosmici

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kiedy pracownicy wrocławskiej Ekostraży przyjechali na interwencję, nie mogli uwierzyć w to, co widzą. 

kot Adaś – opiekunka karmiła go energią słoneczną

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się