11.04.2021

Aktualności

Czy to odwrócona wersja „Księgi dżungli”? Przekonaj się, kto wychowuje tę panterę!

author-avatar.svg

Julia Dzierżak

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Życie cały czas potrafi zaskakiwać. Są wśród nas ludzie, których determinacja i chęć niesienia pomocy, nawet tej wymagającej wyrzeczeń i pełnej wyzwań, niezmiennie inspirują.

Mała pantera wychowana w domu uczy się od psa nie tylko codziennego, zwierzęcego życia, ale także mieszkania z ludźmi i przebywania w ich towarzystwie.

fot. Instagram

Dzikie zwierzęta powinny żyć na wolności. Ta kwestia nie podlega żadnej dyskusji. Jednak są sytuacje, w których potrzebują one pomocy życzliwego im człowieka.

Niestety… Taka potrzeba zwykle spowodowana jest destrukcyjną działalnością innych ludzi, choćby polowań czy wycinania puszcz i lasów. Dziś opowiemy historię pewnej pantery, która potrzebowała pomocy i znalazła się pod nietypową opieką.

Kocia sierotka

W syberyjskim zoo przyszła na świat pantera. Byłby to powód do radości, gdyby nie fakt, że matka małej z niewyjaśnionych przyczyn odrzuciła młode panterzątko… Nie podawała jej niezbędnego pokarmu i nie zajmowała się swoim kociątkiem. Był to duży problem dla pracowników ośrodka. Opieka nad tym małym-wielkim kotem byłaby niezwykle wymagająca. Szanse na przeżycie Luny – bo takie imię otrzymała mała pantera – malały z każdą chwilą…

Pantera wychowana w domu

Na szczęście dla małej Luny w jej życiu pojawiła się kobieta, która miała doświadczenie w opiece nad wielkimi kotami. Zdecydowała się podjąć wyzwanie i zająć panterą. Pielęgnowała ją i karmiła pożywnymi i zbilansowanymi posiłkami tak, że mała szybko nabrała sił i wigoru. Ich wzajemne przywiązanie do siebie rosło, co skłoniło opiekunkę Luny do kontrowersyjnej decyzji.

Czytaj też: 5 powodów, dla których warto adoptować czarne koty

Kobieta wiedziała, że jest w stanie zapewnić Lunie szczęśliwe życie poza murami zoo. Z tego powodu postanowiła odkupić panterę od ośrodka i stać się jej jedyną opiekunką. Bardzo szybko mała Luna została częścią rodziny. Po wielu ostrożnych próbach zapoznania zaprzyjaźniła się także z psem swojej opiekunki – Venzą. Proces oswajania ich ze sobą trwał długo. Kobieta chciała mieć pewność, że oba zwierzaki akceptują się nawzajem. Gdy miała już tę pewność, pozwoliła im spędzać wspólnie czas. Efekt?

Czytaj dalej, by się przekonać!

Teraz Luna i Venza to nierozłączne przyjaciółki! Zwierzaki spędzają ze sobą każdą chwilę. Wspólnie się bawią, chodzą na spacery i poznają otaczający je świat. Mała pantera wychowana w domu uczy się od psa nie tylko codziennego, zwierzęcego życia, ale także mieszkania z ludźmi i przebywania w ich towarzystwie.

Czy to dobra decyzja?

Decyzja o odkupieniu Luny od zoo może wzbudzać wiele obaw i kontrowersji. Należy pamiętać, że mała nie miała szans na powrót do środowiska naturalnego. Może więc życie poza kratami zoo u boku odpowiedzialnego opiekuna to całkiem niezła alternatywa? Z drugiej strony, jest to zwierzę dzikie, którego zachowań nie da się przewidzieć w stu procentach… Jego opiekunka ma należyte doświadczenie, aby zajmować się takim zwierzęciem. Nie jest właściwie przypadkiem odosobnionym. Znane są przecież historie wielkich kotów żyjących przy człowieku. Nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o właściwość sytuacji Luny. Jesteśmy ciekawi waszego zdania na ten temat. Podzielcie się nim w komentarzu! A codzienne życie, jakie prowadzi pantera wychowana w domu, możesz obserwować na jej kanale YouTube!

Marzysz o pumie w swoim domu? To raczej kiepski pomysł, ale spójrz, jakie piękne mogą być czarne koty domowe! 5 najpiękniejszych czarnych ras kotów

źródło: Boredpanda | zdjęcie główne: Instagram

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się