REKLAMA
REKLAMA

11-miesięczna puma w nowojorskim mieszkaniu. Była przetrzymywana nielegalnie

author-avatar.svg

Natalia Borzuta

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nielegalny handel egzotycznymi zwierzętami to poważny problem, który doprowadza do sytuacji takich jak ta, która niedawno miała miejsce w Nowym Jorku.

11-miesięczna puma

fot. Shutterstock

REKLAMA

W jednym z nowojorskich mieszkań była nielegalnie przetrzymywana 11-miesięczna puma. Młody drapieżnik został ostatecznie oddany do zoo. Decyzję podjęli właściciele, kierując się dobrem zwierzęcia. Puma Sasha najpierw trafiła na weekend do zoo w Bronx. Tam otrzymała przede wszystkim odpowiednią opiekę weterynaryjną. Następnie została przeniesiona do schroniska dla zwierząt Turpentine Creek Wildlife Refuge w Arkansas.

11-miesięczna puma miała szczęście

Młoda puma o imieniu Sasha miała dużo szczęścia. Trafiła na ludzi, którzy mimo zakupu dzikiego kota (czego zdecydowanie nie pochwalamy) w końcu sami zorientowali się, że opieka nad pumą przewyższa możliwości przeciętnego człowieka. Postanowili oddać zwierzę do zoo.

REKLAMA

Nigdy nie widziałam pumy w środowisku naturalnym, ale widziałam je na smyczy, w klatkach. Widziałam, jak płaczą, kiedy hodowcy siłą odrywali je od matek. Widziałam również złamane serce właścicieli po tym, jak – podobnie jak w tym przypadku – musieli nie tylko oddać zwierzę, ale także pożegnać się z fałszywymi marzeniami o udomowieniu egzotycznego zwierzęcia – mówi Kelly Donithan, dyrektor ds. kryzysowych związanych ze zwierzętami w Humane Society w USA.

REKLAMA
REKLAMA

Handel egzotycznymi zwierzętami

Historie nielegalnie przetrzymywanych dzikich kotów i ich właścicieli zdarzają się wcale nie tak rzadko, jak mogłoby się wydawać. W samym Nowym Jorku był też przypadek tygrysa znalezionego w prywatnym mieszkaniu w 2003 roku. Jego właściciel, Antoine Yates, został wówczas skazany na pięć miesięcy więzienia za stwarzanie zagrożenia. Jego podopieczny – tygrys Ming – został natomiast przewieziony do schroniska Noah’s Lost Ark Exotic Animal Rescue Center w Ohio.

W Polsce

W Polsce podobna sytuacja wydarzyła się na Śląsku. Pewien mężczyzna na prywatnej posesji przetrzymywał pumę o imieniu Nubia aż przez sześć lat. Co więcej, wyprowadzał ją na smyczy i organizował spotkania dla osób chcących poznać egzotyczne zwierzę. Kiedy w końcu sprawa została nagłośniona i właściciel musiał oddać Nubię, uciekł z nią do lasu. Jak skończyła się historia tej pumy? Odpowiedź znajdziecie TUTAJ.

Handel egzotycznymi zwierzętami a zagrożone gatunki

Dyrektor zoo w Bronx, Jim Breheny, w kontekście sprawy z pumą Sashą powiedział, że handel egzotycznymi zwierzętami nie przyczynia się do ochrony zagrożonych gatunków. Po pierwsze, prywatnym osobom brakuje środków na utrzymanie tak wymagającego zwierzęcia. Po drugie, brakuje wiedzy i doświadczenia, żeby móc zaspokoić najbardziej podstawowe potrzeby takiego dużego kota. W rezultacie dzikie koty często są przetrzymywane w bardzo złych dla nich warunkach. Poza tym, kontynuuje Breheny, oprócz problemów związanych z dobrostanem zwierząt, trzymanie dużych kotów przez osoby prywatne stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia zarówno właściciela, jego rodziny, jak i całej społeczności.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s