Kotku, daj buziaka! Czy całowanie kota jest bezpieczne?

Joanna Żołnierkiewicz

Joanna Żołnierkiewicz

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Każdy kociarz doskonale wie, że dzień bez buziaka od kota to dzień stracony. Tylko czy całusy dawane mruczkom są całkowicie bezpieczne? I pamiętajmy, że bardzo ważny jest też komfort samych zwierząt – nic na siłę.

czy całowanie kota jest bezpieczne dawanie buziaków

Fot. Shutterstock

Oczywiście nie wszystkie mruczki pozwalają sobie na takie czułości, jakimi są buziaki. Jednak zdecydowana większość, która ufa swojemu opiekunowi i ma po prostu przytulaśny charakter, nie ma problemu z wylewnością swoich ludzi. Tylko czy całowanie kota jest dla nas bezpieczne? Czy nie powinniśmy dozować z większą ostrożnością miłości do kotów? Naukowcy apelują, aby stać się bardziej powściągliwym. Ale jak tu powstrzymywać się od tulasków ze swoim kotem i dawania mu buziaków?

Czy całowanie kota jest bezpieczne?

Koty dbają o swoją higienę. Powszechnie uważa się, że ich ślina ma właściwości bakteriobójcze i gdy kot nas poliże, nie ma żadnych obaw, że przeniesie na nas jakiś patogen. To nie do końca prawda. W pyszczku kota mogą bytować różne gatunki bakterii groźnych dla człowieka, szczególnie nasilone jest to u chorych osobników. A my – opiekunowie – nie zawsze możemy mieć 100% pewność co do pełni zdrowia naszego pupila. Koty mogą przenieść na człowieka między innymi bakterie:

  • E. coli,
  • Pasteurella sp.,
  • Staphylococcus,
  • salmonelli,
  • Clostridium difficile,
  • Campylobacter jejuni,
  • Capnocytophaga canimorsus.

Ta ostatnia jest wysoce niebezpieczna i coraz częściej odnotowuje się przypadki jej zarażeniem. Co ważne – niektóre z nich skończyły się śmiercią człowieka. Naukowcy, jak angielski wirusolog John Oxford czy prof. Jason Stull, lekarz weterynarii z Ohio, apelują, by mieć na uwadze zagrożenia wynikające z całowania kota. Przestrzegają głównie przed niebezpieczną bakterią Capnocytophaga canimorsus, która wywołuje sepsę. Najczęściej do infekcji dochodzi przez ranę w skórze lub błonie człowieka, gdy kot ją poliże lub pocałujemy go bezpośrednio w centrum pyszczka (buziaki w głowę nie powinny stanowić ryzyka). Najbardziej narażeni na silne powikłania po kontakcie z bakterią C. canimorsus (jak i innymi patogenami przenoszonymi przez koty) są:

  • osoby starsze;
  • dzieci;
  • kobiety w ciąży (tu pamiętajmy także o pierwotniaku Toxoplasma gondii wywołującym toksoplazmozę);
  • osoby o osłabionej odporności, m.in. po przeszczepach, chore na nowotwór bądź zarażone wirusem HIV.

Układ odpornościowy zdrowych osób zwykle poradzi sobie z jakimkolwiek patogenem – bakterią, pierwotniakiem, grzybem – przeniesionym przez kota. Ważne jest także to, że jeśli zdrowie zwierzęcia jest regularnie kontrolowane przez lekarza weterynarii, mruczek jest odrobaczany i szczepiony, ryzyko zarażenia się spada do minimum. Dodatkowo warto systematycznie dbać o higienę zębów kota – regularne mycie jamy ustnej czworonoga zmniejszy kolonie patogenicznych bakterii zasiedlających błony śluzowe pyska, a przy okazji uchroni czworonoga przed chorobami przyzębia.

Niektórych mikrobów nie można usunąć z organizmu zwierzęcia, gdyż są częścią ich normalnej mikroflory. Na szczęście leczenie chorób odzwierzęcych u ludzi najczęściej nie jest trudne. Zdrowe osoby zazwyczaj skutecznie bronią się przez zakażeniem. Co innego jeśli człowiek ma osłabiony układ odpornościowy. Dotyczy to zwłaszcza małych dzieci, kobiet ciężarnych i osób starszych, a także chorych na raka – mówi prof. Stull.

czy całowanie kota jest bezpieczne

Bliskie towarzystwo kota – więcej korzyści niż zagrożeń

Systematycznie szczepiony i odrobaczany kot, leczony natychmiastowo po zauważeniu niepokojących objawów, nie powinien stanowić zagrożenia dla swoich opiekunów. Czułości dadzą więcej korzyści niż problemów. Towarzystwo kotów poprawia zdrowie człowieka – to udowodnione naukowo! Badania dowodzą, że mruczki między innymi wpływają na poprawę ludzkiej odporności nabytej, nastroju, obniżają ciśnienie krwi. Koty potrafią także wyczuwać depresję i stany lękowe swoich opiekunów i zmniejszać objawy osłabienia zdrowia psychicznego. Są ogromnym wsparciem dla ludzi, pomagają dzieciom w spektrum autyzmu otworzyć się na świat. Do tego maluchy rozwijające się od niemowlęctwa z kotami nabywają lepszą odporność na różne alergeny środowiskowe.

Dlatego buziak od czasu do czasu – pod kontrolą – nie zaszkodzi. 😊 Uczmy jednak dzieci, że koty to nie zabawki, a żywe istoty, które muszą mieć zapewnioną przestrzeń i prywatność.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

źródła: vetwest.com.au, focus.pl

Podziel się tym artykułem:

Joanna Żołnierkiewicz
Joanna Żołnierkiewicz

Redaktor prowadząca portali Psy.pl i Koty.pl. Prywatnie opiekunka dwóch nierasowych kotek – Furii i Luny.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się