18.08.2022

Dlaczego koty lubią zapach środków chemicznych?

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Być może zaobserwowałeś dziwne zachowanie swojego kota polegające na tarzaniu się w miejscu, w którym ostatnio użyto chemikaliów. Istnieje kilka fascynujących powodów, dla których twój kot wykazuje takie zachowanie. Dowiedz się, dlaczego koty lubią zapach środków chemicznych?

koty lubią zapach środków chemicznych

fot. Shutterstock

Czy twój kot zachowuje się dziwnie, gdy poczuje silne środki czyszczące? Toaleta potraktowana domestosem, ubrania wyprane w wybielaczu, podłoga umyta środkiem zawierającym amoniak  – wywołują w kocie przedziwne reakcje? Kot może z zaangażowaniem wąchać, tarzać się, ocierać, lizać, a nawet warczeć lub mruczeć – wszystko to może się zdarzyć, gdy kot poczuje odrobinę chemicznego aromatu. Sprawdźmy, dlaczego koty lubią zapach środków chemicznych.

1. Sprawka feromonów

Feromony to związki chemiczne, które wywołują reakcję społeczną u zwierząt, odgrywają kluczową rolę w budowaniu więzi, oznaczaniu terytorium i kojarzeniu się kotów. Jak się okazuje, zapach chloru, który znajdziemy w środkach czyszczących typu „domestos”, czy „Ace” może działać na koty niczym feromony właśnie. Kotu trudno będzie się oprzeć powierzchni  potraktowanej przez preparat działający tak, jak te tajemnicze związki. Dla mruczka, który w ten sposób odbiera zapach chloru – chemiczny aromat, zamiast odstraszać intensywnością, będzie go przyciągał.

2. Czy to intruz?

Chlor zawarty w środkach chemicznych może przypominać kotom zapach moczu. Koci mocz i jego zapach stanowi dla kotów zbiór przeróżnych informacji. Kot może zatem wąchać, badać, analizować. Zapach chloru będzie wywoływał u niego niepokój, uważność, podniesioną gotowość. Tutaj też niewykluczone są „tarzanki” – kot może chcieć pozbyć się zapachu potencjalnego intruza, zastępując go własnym. Może także chcieć zrobić to dosadniej i po prostu zakryć go własnym moczem. Jeśli próbowałeś kiedyś wyczyścić ślady po kocim siku silnym detergentem i wywołało to jedynie odwrotny efekt – wiesz już dlaczego.

3. Niczym kocimiętka

Niektórzy badacze uważają, że chlor może wyzwalać receptory szczęścia w mózgu kota w taki sam sposób, w jaki robi to kocimiętka. Nepetalakton, który jest olejkiem obecnym w kocimiętce, przedostaje się do tkanki nosowej kota i wiąże się z receptorami stymulującymi neurony czuciowe, które następnie aktywują kilka obszarów czuciowych w mózgu kota. Podobną reakcję można zauważyć u mruczka, który miał kontakt ze środkiem zawierającym chlor. Jak wiemy, kocimiętka działa tylko na niektóre koty, inne pozostawiając niewzruszonymi. Podobnie będzie w przypadku chemikaliów – niektóre zwierzaki kompletnie nie zwrócą na nie uwagi. 

Czy to bezpieczne?

Choć środki chemiczne wspomagają czyszczenie powierzchni, czy ubrań, to chyba nie musimy nikogo przekonywać, że w przypadku dostania się do organizmu mruczka mogą być śmiertelnie niebezpieczne! Detergenty, które zawierają chlor, są dla zwierzęcia trujące. Kot, który będzie intensywnie lizał powierzchnie potraktowane chlorem, tarzał się w nich, a następnie zlizywał z futerka, może się poważnie zatruć. Jeśli chemia domowa wywołuje u twojego pupila intensywne reakcje – chroń go przed nią. Kiedy czyścisz jakieś pomieszczenie, zamykaj je, zadbaj o odpowiednie rozcieńczenie preparatu, upewnij się na koniec, że butelka z płynem jest dobrze zamknięta, a także znajduje się poza zasięgiem pupila. Najlepiej jednak zrezygnować ze stosowania środków zawierających chlor na rzecz delikatniejszych, bezpiecznych dla zwierząt środków.

Ciekawostka:

Uważa się, że silne reakcje na chlor mogą być cechą objawiającą się we wzmożonym stopniu u konkretnych ras. I tak oto Ragdoll będzie prawdopodobnie bardziej podatny na zapach chloru niż inne koty.

Gdy koty lubią zapach środków chemicznych

Środki chemiczne zawierające chlor wpływają na niektóre koty niezwykle upajająco. Dzieje się tak dlatego, że chlor wyzwala w kotowatych reakcje podobne dla feromonów. Jeśli twój pupil należy do grupy reagujących – zachowaj wszelkie możliwe zasady bezpieczeństwa. Pamiętaj, że kot nie zawsze wie, co dla niego dobre i czasami opiekun powinien zatroszczyć się za niego na własną rękę.

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s