Koty dla zapracowanych. Jakie koty lepiej od innych radzą sobie z samotnością?

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Czy zapracowani miłośnicy zwierząt muszą zapomnieć o pupilu? Pamiętaj, że zwierzęta to odpowiedzialność. Żadne z nich nie lubi samotności. Są tylko takie, które łatwiej sobie z nią radzą. Oto rasy kotów lepiej od innych znoszące samotność.

rasy kotow lepiej znoszące samotność

fot. Shutterstock

Marzysz o zwierzaku, jednak martwisz się, czy ten poradzi sobie sam podczas twojej codziennej nieobecności? Oto rasy kotów lepiej od innych znoszące samotność.

Kot = samotnik?

Mówi się, że koty to zwierzęta, które świetnie znoszą samotność. Że jako istoty wyjątkowo niezależne doskonale radzą sobie same w domu. Można je ze spokojem zostawić na cały dzień, a nawet na dłużej – w przeciwieństwie do psów, które trzeba przecież wyprowadzać na spacery kilka razy dziennie. Otóż może z mruczkami faktycznie nie trzeba chodzić na dwór, by te się załatwiły, jednak tezy o tym, że są samotnikami, nie potrzebują towarzystwa i że nie przywiązują się do człowieka – to oczywiście same bzdury. 

Koty potrzebują kontaktu, obecności opiekuna, jego uwagi, zainteresowania i zaangażowania. Uwielbiają wspólnie spędzać czas. To nie zawsze oznacza siedzenie na kolanach. W przypadku niektórych mruczków samo przebywanie w jednym pokoju już jest wystarczającym „byciem razem”. Za to bardzo ważnym! Kot nie powinien siedzieć sam zbyt długo. Cierpi wtedy z powodu samotności, nudy, niepewności. Może nabawić się przez to chorób fizycznych, a także psychicznych! Depresja u mruczków, tak często diagnozowana, bierze się w większości przypadków z powodu samotności i braku aktywności właśnie.

Introwertycy vs. ekstrawertycy

Jak to w przypadku kotów bywa – wszystko zależy od konkretnego osobnika, od jego doświadczeń, dotychczasowego trybu życia, charakteru, stanu zdrowia itp. Jedne osobniki są bardziej ekstrawertyczne od innych. Koty takie chodzą za człowiekiem, przytulają się, są skłonne do okazywania uczuć oraz tego, że potrzebują kontaktu. Introwertycy natomiast są bardziej zamknięci, tajemniczy, wycofani, zdystansowani. I choć nie są zbyt wylewni, nie krzyczą o swym przywiązaniu – to wcale nie oznacza, że nie potrzebują tego samego, co koty bardziej „kiziaste”. Potrzebują. Tylko że w nieco innej formie i ilości. 

Rasy kotów lepiej znoszące samotność

Niektóre kocie rasy lepiej od innych radzą sobie z samotnością. I choć oczywiście wszystko zależy od osobowości danego kota, to te 5 kociaków nie powinno roznieść domu, czy mieszkania w trakcie, gdy opiekun będzie w pracy po godzinach.

Kocie rasy tworzy się po to, aby mieć kontrolę nad wyglądem, ale także nad charakter kota. I choć hodowcy dokładają starań, by osiągać wymarzone wyniki – nie można tutaj niczego przewidzieć, ani zagwarantować w 100 procentach. O ile wygląd to kwestia genów, to w przypadku charakteru, na jego kształt ma wpływ wiele innych czynników. Kocia osobowość może być najróżniejsza mimo opisów rasy i zapewnień hodowcy. Jeśli jednak szukamy kota o konkretnych cechach, można próbować się nimi kierować. Z tym, że o pewności zapomnijmy. 

1. Perski

Koty perskie są niezwykle czułe, urocze, inteligentne. To nie jest tak, że lubią być same – one po prostu są cierpliwe. Mają zrównoważony charakter, co sprawia, że ze spokojem przyjmują różne sytuacje. Do tego nie lubią się przemęczać. Od biegania za wędką wolą spokojnie wylegiwać się gdzieś w pobliżu swojego człowieka. W pobliżu – niekoniecznie na kolanach. Koty te, choć osądzane o dystans i brak wylewności, są tak naprawdę niezwykle czułe. Tylko że ich wrodzona łagodność nie pozwala na otwarte okazywanie wszystkich emocji. 

2. Norweski leśny

To rasa naturalna – w Norwegu płynie wiele skandynawskiej krwi, która każe radzić sobie w każdej sytuacji. Kot ten potrafi przystosować się do naprawdę różnych warunków, jest gotowy na dziecko, psa, przeprowadzkę, zmiany obyczajów, czy środowiska. To, co przynosi los, znosi i przyjmuje z niesłabnącą pogodą ducha. Przywiązuje się do swoich ludzi, bywa bardzo uczuciowy. Ale niezwykle szanuje swoją przestrzeń. Woli zachowywać stosowny umiar, zgodny ze spokojną naturą.

3. Brytyjski krótkowłosy

Koty brytyjskie to urocze, spokojne i niewymagające stworzenia, które doskonale czują się zarówno w towarzystwie ludzi, jak i swoim własnym. Są bardzo uczuciowe i oddane swojej ludzkiej rodzinie, jednak czas wolą spędzać spokojnie, a idealna zabawa nie powinna według nich trwać zbyt długo. Są pełne dystynkcji, wobec innych bywają nieśmiałe, wręcz wycofane. Z pewnością nie są to koty ekstrawertyczne, które lubią znajdować się w centrum uwagi. Co nie znaczy, że nie łakną zainteresowania. Lecz wszystko z umiarem – po brytyjsku.

4. Rosyjski niebieski 

To niezwykle uroczy kot, wyjątkowo wdzięczny i bezkonfliktowy. Cechuje się arystokratycznym umiarem, wyważeniem, opanowaniem. Wobec większości spraw zachowuje rezerwę, potrzebuje czasu, by dostosować się do nowych sytuacji. Kiedy jednak się już tak stanie – może bezproblemowo w niej egzystować. Mocno przywiązuje się do opiekunów. Jest uczuciowy, kochający, towarzyski, jednak nie narzuca się i trudno powiedzieć, aby był wymagający.

5. Cymric walijski 

Jest bardzo inteligentny, posłuszny, szybko się uczy. Również tego, że w domu nie powinno się zbytnio rozrabiać. Dlatego pozostawiony na nieco dłużej raczej niczego nie popsuje z tęsknoty. Charakteryzuje się szczątkową formą ogonka bądź w ogóle jego brakiem. Cecha ta może powodować pewne problemy w poruszaniu, w związku z czym preferuje spokojne warunki domowe. Posiada dość flegmatyczną, delikatną i spokojną oraz nienarzucającą się naturę.

Decyzja o adopcji pupila zawsze powinna być przemyślana i odpowiedzialna. Pamiętaj, że żadne zwierzę nie jest zabawką. Należy poświęcić mu czas, zagwarantować właściwą opiekę i towarzystwo. Obecność kota nie powoduje oczywiście zakazu wychodzenia z domu! Jednak jeśli jest cię mniej, aniżeli więcej – nie decyduj się na niego. Żaden nie lubi być sam z natury. Rasy kotów lepiej znoszące samotność mogą łatwiej sobie z nią radzić, ale to nie znaczy, że można im ją permanentnie ją fundować. Oczywiście konieczne jest zapewnieniu wszelkich zasobów oraz rozrywek, które umilą zwierzakowi czas podczas naszej nieobecności.

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s