Dlaczego ten kot jest taki wściekły? O agresji przekierowanej u kotów słów kilka

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Gdy miły i spokojny kotek nagle zaczyna zachowywać się agresywnie, to wiedz, że coś się dzieje. A gdy ofiarą tej agresji padają niewinni domownicy, to możemy mieć do czynienia z agresją przekierowaną.

agresja przekierowana u kota

Fot. Shutterstock

Agresja u kota to temat, który wielu opiekunom spędza sen z powiek. Syczący, gryzący i drapiący kot to niebezpieczny kot. Tymczasem każdy rodzaj kociej agresji ma swoje przyczyny i nigdy nie jest spowodowany złośliwością czy chęcią wyrządzenia krzywdy, lecz potrzebą obrony! Agresja przekierowana u kota również ma na celu obronę, nie zaś atak.

Skąd się bierze kocia agresja?

Agresja nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. W jej wyniku zerwaniu mogą ulec więzy kocio-kocie lub kocio-ludzkie. Jednak kot to zwierzę, które nie zachowuje się agresywnie bez przyczyny. Jeśli twój kot jest agresywny albo nagle zaczął być agresywny, to z pewnością ma ku temu powód. Oto kilka najpopularniejszych z nich:

  • ból,
  • strach,
  • frustracja,
  • hormony,
  • stres,
  • przekroczenie kocich granic,
  • agresja w obronie zasobów,
  • agresja pokarmowa,
  • trauma,
  • konflikt w wielokocim domu,
  • osobowość impulsywno-wybuchowa,
  • nadwrażliwość.

Agresja przekierowana u kota (agresja z przeniesienia)

Wyładowywanie negatywnych emocji na otoczeniu znamy z własnego życia. Ileż to razy oberwało nam się z powodu złego nastroju rodzica, rodzeństwa, partnera, szefa czy przyjaciela. Ileż to razy nakrzyczeliśmy na kogoś przez własną frustrację, czy gorsze samopoczucie.

Podobnie dzieje się w przypadku naszych mruczków. Zdarza się więc, że kot bez (jak się wydaje) przyczyny atakuje opiekuna czy innego kota. Akt ten może być wynikiem przekierowania negatywnych emocji bądź pobudzenia na najbliższy możliwy obiekt. Mówiąc prościej - jeśli kot właśnie się czegoś przestraszył, na coś się wkurzył, a może poczuł ból i miałeś pecha być w tej chwili obok niego – prawdopodobnie ci się oberwie.

Redakcja poleca:

1. Dlaczego kot tak desperacko szuka twojej uwagi?

2. Lekarstwa na kocią samotność. Co zrobić, gdy kot czuje się sam jak palec?

Kot, który nie jest w stanie zaatakować bezpośredniego źródła zagrożenia, może przekierować swoją reakcję na najbliższą osobę lub inne zwierzę. To konsekwencja endemicznej zasady: walcz lub uciekaj, która pozwala kotu przetrwać w warunkach naturalnych.

Teoretycznie przekierowanie emocji może nastąpić w wyniku każdego z wyżej wymienionych źródeł agresji. Frustracja spowodowana niemożliwością złapania ptaka widzianego przez okno, inny kot chodzący po okolicy, brak polowania zakończonego sukcesem (np. takiego na laserek), ból, np. zębów czy kręgosłupa, pobudzenie hormonalne, strach np. wobec drugiego kota, stres wywołany chociażby hałasem, agresja związana z pokarmem, czy innym zasobem, np. ulubionym miejscem do spania, trauma związana z jakimś przeżyciem, przemocą, brak możliwość ucieczki w momencie zagrożenia lub po prostu nadwrażliwość na bodźce (dźwięki, dotyk) i drażliwa osobowość. Wszystko to może wywołać niekontrolowany atak agresji, który zostanie przeniesiony i rozładowany na nieszczęśniku, który znajduje się akurat w pobliżu.

Agresja przeniesiona u kota – jak sobie z nią radzić?

Jak zwykle – by poradzić sobie z objawem, należy znaleźć przyczynę. Z agresją przekierowaną uda się poradzić tylko w przypadku, gdy ustalone zostanie jej źródło. To oczywiste. W innym przypadku niepożądane zachowanie będzie jedynie przykrywane, hamowane. Jego prawdziwy powód nie zostanie zlikwidowany. Agresja przekierowana będzie zatem się powtarzać i nawracać. Co jest niekorzystne zarówno dla opiekuna, innych zwierzęcych lokatorów, jak i samego kota. Ten również nie chce żyć w stresie i poczuciu ciągłego zagrożenia oraz konieczności reakcji na nie.

Złota zasada – nigdy nie stosuj kar

Poza oczywistym aspektem moralnym, jest to po prostu nieskuteczne (zwierzę nie rozumie, za co dokładnie jest karane). Kary cielesne, czy krzyczenie tylko zwiększają stres u kota i pogłębiają agresywne zachowania, a także psują wzajemne relacje. I zostało to naukowo udowodnione. A więc nie tędy droga. O wiele skuteczniejsze jest nagradzanie pożądanych zachowań i przerywanie kontaktu podczas tych agresywnych.

A może farmakologia?

Leki uspokajające, obniżające poziom agresji, działające przeciwlękowo i antydepresyjnie to czasami jedyne rozwiązanie. Ale tylko czasami. Zanim sięgniesz po farmakologię – wykorzystaj wszystkie możliwości dotyczące zmiany kociego zachowania, czyli poprawienie jego samopoczucia i komfortu życia. Likwidacja czynnika stresującego, bólu, zapewnienie kotu swobodnego dostępu do wszystkich zasobów, satysfakcjonującego środowiska, efektywnej zabawy imitującej polowanie zakończonej sukcesem łowieckim, ale także zadbanie o zdrowie i wykonanie zabiegu kastracji oraz zgłębienie wiedzy na temat kociej natury, a także tego, jak rozpoznawać jego sygnały– to podstawy opieki nad kotem.

A więc co z tą agresją przekierowaną?

Agresja przekierowana u kota to nie lada wyzwanie, ale z powodzeniem można jej zaradzić. Najważniejsze, to poznać jej powód i… nigdy nie karać za nią pupila, a także nauczyć się rozpoznawać kocie intencje, nastroje i zamiary. Bez względu na przyczynę agresji u kota, prawie zawsze przed jej wybuchem pojawiają się znaki ostrzegawcze. Warto je poznać, zrozumieć i potrafić zauważyć. To, poza niwelowaniem przyczyn zachowania, pozwoli nam uniknąć nieprzyjemnych zachowań ze strony naszego pupila.

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s