Masz wrażenie, że z twoim kotem coś jest nie tak, ale nie jesteś pewien, co właściwie się zmieniło? Możliwe, że coś jest na rzeczy – koci smutek przybiera różne formy, a niektóre z nich łatwo źle zinterpretować. W naszym artykule znajdziesz listę nieoczywistych zachowań, które mogą wskazywać na załamanie kociego nastroju.
Po czym poznać, że kot jest smutny?
Wbrew pewnym stereotypom, koty to bardzo wrażliwe zwierzęta, które – podobnie jak ludzie – pod wpływem różnych czynników mogą doświadczać pogorszenia nastroju, a nawet popadać w depresję. Problem w tym, że kot nie powie nam prosto z mostu, że jest smutny – w zamian będzie wysyłał szereg subtelnych sygnałów. Rolą opiekuna jest ich wychwycenie i właściwa interpretacja. Poniżej przedstawiamy symptomy, które – zwłaszcza gdy wystąpiły nagle – mogą świadczyć o pogorszeniu kociego samopczucia.
Ignorowanie bliskich
Twój kot zawsze witał cię w drzwiach, a teraz świadomie cię unika? Choć wcześniej łasił się do wszystkich, obecnie trzyma domowników na dystans? Nagła i przedłużająca się niechęć do wchodzenia w interakcje z bliskimi osobami może mieć związek ze złym samopoczuciem kota – tak psychicznym, jak i fizycznym.
Niszczenie mebli i różnych przedmiotów
W porządku – każdemu kotu zdarza się od czasu to czasu coś zepsuć i nie ma w tym niczego dziwnego. Sytuacja zmienia się, gdy nasz mruczek z dnia na dzień zaczyna dewastować otoczenie – np. gwałtownie drapie meble, mimo że wcześniej tego nie robił. Takie zachowanie może świadczyć o wysokim poziomie stresu u zwierzęcia, które uzewnętrznia w ten sposób dręczący je niepokój. Tak, to może być koci smutek.
Nadmierna wokalizacja
Niektóre koty lubią sobie „pogadać” w towarzystwie, inne świadomie wykorzystują „miau” jako metodę pozyskiwania różnych korzyści (przysmaków, zabawy, porcji pieszczot). Jeśli jednak nasz kot zaczyna przejmująco „płakać”, a my nie jesteśmy w stanie stwierdzić, dlaczego, koniecznie trzeba się temu bliżej przyjrzeć. Niewykluczone, że coś go boli, lub z jakiegoś powodu czuje się przygnębiony – nadmierna wokalizacja może być sposobem na zwrócenie naszej uwagi, że dzieje się coś złego.
Drapanie dłoni
Kot podnosi na ciebie łapkę, mimo że pozornie nic mu nie zrobiłeś? Prawdopodobnie przeżywa gorszy moment – uszanuj to i nie denerwuj się, że użył pazurów. Nie nalegaj na fizyczny kontakt, ale bądź w pobliżu, by móc obdarzyć go uwagą, gdy koci smutek opadnie i mruczek zapragnie np. pieszczot.
Załatwianie się poza kuwetą
Jeśli kuweta jest czysta, a mimo to kot nagle przestał z niej korzystać, w głowie powinna nam się zapalić czerwona lampka. Załatwianie się poza kuwetą może świadczyć o jakiejś chorobie, silnym stresie lub depresji – temat trzeba będzie jak najszybciej zgłębić. Pamiętaj: kot nie robi tego złośliwie! Prawdopodobnie zmaga się z jakimś problemem – twoją rolą jest ustalenie, co się dzieje i przyjście mu z pomocą.
Wzmożone znaczenie terenu
Czyli drapanie ścian i mebli, a także – niezależne od kastracji – posikiwanie po kątach. Koty to zwierzęta terytorialne – mieszkanie postrzegają jako obszar do swojego wyłącznego użytku. Jeśli z jakiegoś powodu wydaje im się, że ta przestrzeń jest zagrożona, mogą instynktownie zostawiać więcej śladów świadczących o tym, że to miejsce jest już „zajęte”. Przyczyna takiego stanu rzeczy może być banalna – nowy domownik, nieproszony gość (np. mysz w szafce), a nawet… przemeblowanie.
Najczęstsze oznaki kociego smutku
Niektóre koty z depresją mogą widocznie zmienić swoje zachowanie, podczas gdy u innych będą to jedynie subtelne oznaki. Koty doświadczające depresji mogą wykazywać:
- niechęć do zabawy ulubionymi zabawkami,
- niechęć do jedzenia,
- mniejsze zainteresowanie interakcją z kocimi/psimi współlokatorami lub członkami rodziny,
- zmniejszone zainteresowanie wychodzeniem na zewnątrz (jeśli jest to możliwe),
- skłonność do większej ilości snu,
- mniejsze zainteresowanie pielęgnacją (mają nieuporządkowaną sierść lub linieją),
- zwiększoną częstotliwość oddawania moczu do kuwety,
- nieregularne korzystanie z kuwety.

Jakie sytuacje sprawią, że kot będzie smutny?
Poniżej przedstawimy najczęstsze sytuacje, które mogą prowadzić do wystąpienia stanów depresyjnych u kotów i sposoby, dzięki którym możemy pomóc mruczkowi „wrócić do siebie”.
Strata członka rodziny
Wiele osób wciąż uważa, że koty są samotnikami. Nie jest to do końca prawda. Mruczki mogą być bardziej lub mniej towarzyskie, w zależności od swoich doświadczeń lub życiowej sytuacji. Podobnie jak ludzie, mogą przeżywać stratę i odczuwać samotność. Kiedy członek rodziny wyprowadza się z domu lub odchodzi, kot, który miał z tą osobą więź, doświadcza straty. Co więcej, koty bywają smutne, kiedy ich koci lub psi współtowarzysz umiera lub opuszcza wspólny dom.
Porada
Aby pomóc przygnębionemu kotu, można spędzić z nim więcej czasu. Samo siedzenie z mruczkiem i głaskanie go może przynieść ukojenie przygnębionemu zwierzęciu. Niektórym kotom humor poprawi drapanie pod brodą, po uszach, a nawet szczotkowanie. Warto rozważyć też adopcję innego kota. Należy być jednak ostrożnym! Nawet jeśli twój kot był bardzo towarzyski w stosunku do poprzedniego kociego współlokatora, adopcja innego kota nie zawsze będzie właściwym rozwiązaniem. Kot może nie chcieć zastępstwa.
Przeprowadzka do nowego domu
Koty nie tylko chodzą własnymi ścieżkami, ale także powtarzają znane sobie szlaki. Oznacza to, że mruczki przywiązują się do pewnych rytuałów i swoich przytulnych kątów. Nie powinno więc dziwić, że zwierzęta, które tak silnie przywiązują się do stałego miejsca, popadają w depresję, kiedy muszą odnaleźć się w nowym lokum. Oprócz stresu związanego z samą przeprowadzką, przeniesienie się z dużego domu do mniejszego mieszkania ogranicza kotu przestrzeń do eksploracji i może zmniejszyć jego poziom aktywności. A to już prosta droga do depresji.
Porada
Warto stosować feromony i orzeźwiające zapachy. Można również zaoferować swoim kotom różne zioła, takie jak mięta, kocimiętka czy rozmaryn, aby pobudzić ich zmysły. W naprawdę trudnej sytuacji warto porozmawiać z weterynarzem na temat leków psychoaktywnych dla kota. Lekarz weterynarii opracowuje wtedy indywidualny plan leczenia i dopasowuje leki do stanu psychicznego zwierzęcia.
Poza tym nowe zabawki mogą ponownie rozbudzić chęć do życia u kota. Angażując mruczka w nieznane mu dotąd zajęcia lub zapoznając go z nowymi zabawkami, zmotywujemy go aktywności. Koty szybciej wrócą do zdrowia psychicznego, jeśli poczują się docenione i zaopiekowane. Właśnie dlatego dobrze jest pokazać swojemu kotu, że jest dla nas ważny i mimo różnych zmian dookoła nasza relacja z nim się nie zmieniła. W tym celu można częściej uczestniczyć w zabawie z mruczkiem. Wtedy kot ma poczucie, że robi coś wspólnie z właścicielem. Kot, tak jak człowiek, potrzebuje czasem więcej uwagi ze strony bliskiej osoby.
Zmiana codziennej rutyny
Jakie jeszcze sytuacje sprawiają, że kot jest smutny? Na pewno zaburzenie jego cyklu dnia. Koty mają swoje stałe rytuały. Kiedy ich plan dnia jest jasny, czują się spokojne i zrelaksowane. Gdy z jakiegoś powodu koci grafik zostaje zburzony, mruczki czują się zdezorientowane i zagubione. W dodatku nie musi to być przeprowadzka – wystarczy, że opiekun zmieni pracę i nagle będzie rzadziej bywał w domu. Może też pojawić się nowy członek rodziny. Każda taka zmiana może spowodować obniżenie nastroju u mruczka.
Porada
Przerwanie rutyny nie musi się wiązać tylko z nowymi wyzwaniami, ale także z nowymi przyjemnościami. Nawet te koty, które całe swoje życie były przyzwyczajone do konkretnego typu karmy lub jedzenia, można zachęcić do spróbowania nowych smaków. To może przyczynić się do polepszenia samopoczucia mruczka. Niektóre koty mogą wykazywać zainteresowanie różnymi smakami, a nawet jedzeniem dla ludzi, takim jak gotowany lub pieczony kurczak. Przed podaniem kotu innego typu pożywienia, należy poprosić lekarza weterynarii o opinię odnośnie do wprowadzenia nowej diety.
Koci smutek – objaw choroby?
Często nieświadomie ignorujemy subtelne kocie komunikaty, które mogą sugerować istnienie problemów zdrowotnych bądź behawioralnych u naszego pupila. Aby zminimalizować ryzyko, że coś „przegapimy”, poświęcajmy dużo uwagi naszemu mruczącemu przyjacielowi – wówczas będziemy w stanie wychwycić nawet drobne zmiany w jego zachowaniu. Koci smutek nie jest czymś, co można ignorować – niewykluczone, że nasz zwierzak cierpi. Czasem przyczyna jest banalna i łatwo ją wyeliminować, w innych przypadkach nie obędzie się bez pomocy weterynarza bądź kociego behawiorysty.