15.04.2018

Jak chodzić z kotem na smyczy?

null

Magdalena Olesińska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kot na smyczy? Niektórym może wydawać się to absurdalne, ale dla innych odkrywanie przyrody ze swoim kotem to codzienność.

kot na smyczy

fot. Shutterstock

Wokół wyprowadzania kotów na smyczy narosło wiele kontrowersji, m.in takich, że jest to wbrew kociej naturze. Jednak gdy boimy się puścić naszego mruczka „samopas”, to szelki i smycz mogą okazać się idealnym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach kot na smyczy nie budzi już takiej sensacji, jak dawniej.

W końcu nadeszła upragniona wiosna, a ciepłe dni zachęcają nas do długich spacerów. Psiarze mają idealny pretekst, by mimo ciężkiego dnia w pracy czy w szkole wraz ze swoim pupilem zaczerpnąć świeżego powietrza. A co z kociarzami? Oni również mogą poznawać nowe miejsca i przemierzać kilometry z mruczkiem. Co prawda kot to nie pies i nie każdy będzie chciał opuścić progi mieszkania w szelkach, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować – kto wie, może i futrzakowi spodoba się wspólny spacer z opiekunem.

1. Odpowiedni sprzęt

Aby móc wyjść z naszym mruczkiem na spacer, najpierw musimy zaopatrzyć się w odpowiednie szelki i smycz. Oba te akcesoria powinny być przede wszystkim wygodne i lekkie dla kociaka. Zrezygnuj z obroży, gdyż może ona sprawiać mu ból i zdecydowanie większy dyskomfort.

Pamiętaj też, aby szelki nie były zapięte za ciasno, gdyż kot nie będzie czuć się komfortowo. Z kolei założone zbyt luźno grożą natychmiastowym wyswobodzeniem się z nich kota, co na spacerze może skutkować ucieczką naszego pupila.

pani spaceruje z kotem na smyczy

2. Zaczynamy w domu

Zanim wybierzesz się z kotem na spacer, koniecznie musisz przyzwyczaić go do nowego nabytku. Jeśli myślisz, że twój kociak od razu pokocha szelki i smycz, to niestety jesteś w błędzie. Mruczek musi oswoić się z nieznanymi mu dotąd przedmiotami.

Koty uwielbiają wąchać nowe rzeczy, które pojawiają się u nas w domu i w tym przypadku nie będzie wyjątku – daj mu oswoić się z zapachem szelek i smyczy. Zakładaj kotu szelki, stopniowo wydłużając czas noszenia. Niech ma je założone nie tylko do zabawy, ale też jedzenia. Z czasem o nich zapomni, jeśli jednak mimo kilku prób oswajania kota z szelkami, zwierzę stawia opór – odpuść. W żadnym wypadku nie zmuszaj kota siłą do chodzenia na smyczy!

pani z kotem na smyczy

3. Opuszczamy cztery kąty

Na pierwszy spacer najlepiej wybrać spokojne miejsce, z dala od zgiełku, gdyż nawet najodważniejszy kociak może się czegoś przestraszyć i uciec w stronę krzaków. Uwierz, że ewentualne wyciąganie przestraszonego kota, który zaplątał się tam wraz ze smyczą, nie jest czymś, na co macie ochotę.

Na spacer możesz zabrać ulubioną zabawkę kota. Kiedy znajdziecie ustronne miejsce, zachęć go do zabawy. Dzięki temu zapomni o strachu przed nieznanym otoczeniem, a swoją uwagę skupi na zabawce. Im pewniej twój kociak będzie czuł się na waszych wycieczkach, tym większą przyjemność będą mu one sprawiały – a o to w tym przecież chodzi.

kot na spacerze

4. Kot na smyczy – oczekiwania a rzeczywistość

Nie oczekuj, że podczas wspólnych wycieczek kot na smyczy będzie chodził posłusznie przy twojej nodze jak pies. W spacerach z kotem na szelkach chodzi przede wszystkim o bezpieczne wyprowadzanie go na zewnątrz, dzięki czemu jego życie będzie wzbogacone.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że twój kot będzie z zaciekawieniem eksplorować nowe otoczenie. W końcu ma okazję  poczuć pęd powietrza przelatujących ptaków nad głową i nie jest ograniczony jedynie do obserwowania ich z okna. Spacer z kotem w szelkach nie jest żadną lekcją „posłuszeństwa”. Dlatego pozwól swojemu kotu przejąć inicjatywę – niech porusza się we własnym tempie i sam zdecyduje, co chce zwiedzać w pierwszej kolejności. Po prostu daj mu się poprowadzić.

Należy mieć na uwadze, że nie każdemu kotu taki spacer przypadnie do gustu. Jeśli mruczek jest typem domatora, to wcale może nie mieć ochoty wyściubiać swojego nosa z mieszkania, a mała wycieczka będzie dla niego jedynie stresującym przeżyciem.

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

null
Magdalena Olesińska

Jako redaktorka SEO pragnę przenieść mruczące treści na szczyt internetowej kuwety. O tym, że każde „miau” ma znaczenie, wiem od wąsatej ekspertki – Fiony. Po godzinach buduję świat z Lego, nurkuję w książkach i kołyszę się w rytm życia.

Zobacz powiązane artykuły

20.05.2024

Twój kot kicha? Sprawdź, co może mu dolegać

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kichający kot z oczywistych względów budzi niepokój opiekuna. Co może być przyczyną?

kichający kot

undefined

15.05.2024

Kiedy iść z kotem do weterynarza? W tych 10 przypadkach – natychmiast!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prewencja oraz szybka diagnoza mogą uchronić kota przed wieloma schorzeniami. Koci opiekun powinien być zatem spostrzegawczy! A kiedy bezwzględnie należy iść z kotem do lekarza weterynarii?

chory kot leżący na łóżku

undefined

14.05.2024

Dwa koty czy jeden? Czy to prawda, że koty potrzebują towarzystwa?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zastanawiając się nad przygarnięciem mruczka, często stajemy przed dylematem: adoptować dwa koty od razu czy jeden wystarczy?

dwa koty leżące razem

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się