Kot pod narkozą – to wyobrażenie mrozi krew w żyłach niejednego opiekuna. Często mamy obawy związane z podaniem mruczkowi tej formy znieczulenia. Strach narasta w miarę zagłębiania się w odmęty forów internetowych i wysłuchiwania strasznych historii, które spotkały znieczulone mruczki. A może w drugą stronę? Traktujemy narkozę u kota jako całkowicie bezpieczny, podręczny środek, jak witaminę C? Dziś obalamy mity, które narosły wokół narkozy i potwierdzamy fakty, o których powinieneś w związku z nią zawsze pamiętać.
Narkoza u kota -ryzyko i powikłania
To pierwszy mit, który należy obalić. Chociaż podawanie narkozy przed zabiegami jest procedurą standardową i poddaje się jej wiele zwierząt, nie należy sądzić, że nie niesie ona ze sobą żadnych zagrożeń. Środki usypiające, czyli anestetyczne, mogą obciążać układ oddechowy lub układ sercowo-naczyniowy.
Aby uniknąć powikłań związanych z podaniem środków anestetycznych, należy przed wprowadzeniem kota w stan narkozy poddać go badaniu kardiologicznemu oraz badaniu krwi. Przy doborze środków znieczulających i dawki leku lekarz weterynarii musi brać pod uwagę wiek zwierzęcia oraz jego ogólny stan zdrowia. Nie zmienia to faktu, że narkoza u kota jest w tym momencie najbezpieczniejszym środkiem znieczulającym. Pacjent przez cały czas trwania zabiegu podłączony jest do aparatury badającej jego parametry życiowe.
Inną istotną kwestią jest fakt, że obecnie stosuje się przede wszystkim narkozę wziewną. Ta forma podania anestetyków nie skutkuje kumulowaniem się w organizmie zwierzęcia środków znieczulających. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że są one na bieżąco wdychane i wydychane przez mruczącego pacjenta.

Czy koci senior może zostać poddany narkozie?
Nadal pokutuje mit, że koci seniorzy czy mruczki z chorobami przewlekłymi nie mogą być poddawane narkozie. Nie jest to prawdą. Lekarz anestezjolog jest w stanie dobrać odpowiedni preparat i jego dawkę dla każdego pacjenta, u którego takie znieczulenie jest niezbędne.
Ryzyko wystąpienia komplikacji po podaniu narkozy starszym lub schorowanym kotom jest większe. Niestabilny stan zdrowia jest pewnym przeciwwskazaniem do podania tej formy znieczulenia, jednak jej nie wyklucza. Opiekun powinien z pomocą specjalisty zdecydować, czy jest to środek naprawdę niezbędny. Jeśli tak, przed podaniem leków konieczna jest szersza i dostosowana do indywidualnych potrzeb mruczka diagnostyka.
Czy podczas zabiegu kot będzie odczuwał ból?
Niektórzy opiekunowie obawiają się, kot pod narkozą będzie odczuwać ból mimo podania mu środków anestetycznych. Nie powinien być to jednak powód do zmartwień. Nie ma możliwości, aby przy odpowiednio dobranej dawce leku był on świadomy lub odczuwał jakikolwiek dyskomfort podczas zabiegu. W czasie trwania zabiegu lekarz anestezjolog podaje często dodatkową dawkę leków dożylnych o silnym działaniu przeciwbólowym.
Czy kot przed narkozą może jeść?
Mitem jest, że można odpuścić kotu (czy jakiemukolwiek innemu zwierzęciu) głodówkę przed narkozą. Głodówka jest bardziej niż obowiązkowa, ponieważ leki znieczulające powodują wiotczenie mięśni – w tym tych odpowiedzialnych za pracę układu pokarmowego. Treść żołądka może się wówczas przelewać i cofać, trafiając w konsekwencji do płuc. To z kolei, oprócz utrudnienia lub uniemożliwienia oddychania, może spowodować poważne ich zapalenie!
Pamiętaj!
Nie wolno karmić kota po godzinie 20.00 wieczorem dnia poprzedniego (obowiązuje minimum 8 godzin bez jedzenia przed planowanym zabiegiem). Pozostaw wodę w miseczce – kot może pić ją bez ograniczeń. Schowaj ją dopiero na 3 godziny przed planowanym zabiegiem.
Jak zachowuje się kot po narkozie?
Nadal można spotkać się ze stwierdzeniem, że narkoza u kota wywołuje nieodwracalne zmiany w jego zachowaniu. Jest to całkowita bzdura! Leki anestetyczne nie oddziałują długotrwale na układ nerwowy i nie mogą naruszyć żadnych ośrodków mózgu. Można mieć pewność, że po całkowitym wybudzeniu się z narkozy mruczek będzie dokładnie tym samym zwierzakiem, którym był przed zabiegiem.
Jak długo po narkozie kot dochodzi do siebie?
Kilka godzin po wybudzeniu z narkozy kot może zachowywać się trochę dziwacznie. Ospałość, trudności z utrzymaniem równowagi, wymioty lub niekontrolowane załatwianie się. O ile te dwa ostatnie objawy zdarzą się raz czy dwa, nie ma się czym martwić. Takie „wypadki” związane są z brakiem pełnej kontroli nad mięśniami, choćby nad zwieraczami. Senność i chwiejny chód są całkowicie normalnie i mogą utrzymywać się nawet kilkanaście godzin po zabiegu, dopóki kociak nie wydali z organizmu pozostałości po lekach anestetycznych.
Co robić z kotem po narkozie?
Z lecznicy można odebrać kota dopiero po jego pełnym wybudzeniu. Zwierzaka w transporterze należy możliwie szybko przewieźć do domu. Ważne, by na ten czas zapewnić pupilowi ciepło i chronić go przed rażącym światłem – na przykład poprzez okrycie transportera kocem lub ręcznikiem. Ciemne, ciche i ciepłe miejsce należy także przygotować w domu, by kot mógł w spokoju dochodzić do siebie po narkozie.
Wybudzonemu mruczkowi absolutnie nie należy podawać jakichkolwiek pokarmów. Zwiotczałe mięśnie dalej nie pozwalają na stabilną pracę układu pokarmowego, więc w dalszym ciągu może dojść do ulania się treści żołądka. Głodówka u kotów po narkozie powinna trwać jeszcze przez około 6 godzin.
Jeżeli pojawią się silne wymioty lub inne niepokojące objawy, należy skontaktować się z lekarzem weterynarii. Trzeba także pilnować by zwierzę nie lizało rany i nie wyciągało szwów. Można w tym celu założyć mu kaftanik pooperacyjny osłaniający ranę lub zastosować kołnierz ochronny.

Ranę po zabiegu należy kontrolować dwa razy dziennie aż do całkowitego wygojenia. Po zabiegu mogą utrzymywać się śladowe ilości krwistego wycieku i niewielki obrzęk wokół rany. Jeżeli wyciek lub obrzęk będzie się utrzymywać, należy skontaktować się z lekarzem weterynarii.
Niewątpliwie zabieg u kota jest poważną ingerencją w organizm zwierzęcia, dlatego kluczowe jest szczegółowe przestrzeganie zaleceń lekarza weterynarii i szybkie zgłoszenie się na konsultację w razie wystąpienia jakichkolwiek niepokojących objawów.
W zależności od rodzaju zabiegu i szybkości gojenia rany, szwy wyjmuje się po 7-14 dniach od zabiegu. Jeśli zostały zastosowane szwy rozpuszczalne, wtedy nie ma potrzeby ich usuwania – same zostaną wchłonięte przez organizm.
Czy kocie oczy w trakcie narkozy są zamknięte?
Kot pod narkozą nie do końca wygląda, jakby spał. Jest to oczywiście rodzaj snu, ale jednak wywołany farmakologicznie i odbywa się pod kontrolą. Stąd i kocie oczy wcale nie wyglądają, jak u kota, który drzemie na ulubionej poduszce…
Kwestią, która może zaskoczyć jest to, że oczy u kota pod narkozą pozostają otwarte! Lekarze wykorzystują ten fakt, by sprawdzić głębokość narkozy. Po lekkim uciśnięciu palcem przyśrodkowego kącika oka, w miejscu przejścia skóry w śluzówkę, nieuśpiony kot zamknie powiekę. Jeśli narkoza jest głęboka i pozwala na zabieg, odruch ten nie wystąpi. Przed wysuszeniem gałki ocznej podczas zabiegu chroni mruczka specjalny żel nawilżający.
Teraz już wszystko wiesz!
Teraz, kiedy narkoza u kota nie jest już dla ciebie tajemnicą, możesz być spokojniejszy. Właśnie zyskałeś świadomość, czym tak naprawdę jest i na czym polega.
