27.03.2019

Moją kotkę prześladuje inny kot z sąsiedztwa

author-avatar.svg

Beata Leszczyńska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

dwa koty

fot. Shutterstock

Witam,

 

niedawno przygarnęłam kotkę do domu – przybłędę z ulicy, która przychodziła co jakiś czas i ją karmiłam. Później zjawiała się regularnie aż zaczęłam wpuszczać ją do domu i dziś potrafi cały dzień i noc usiedzieć w domku, by na następny dzień wylecieć i się w ogóle nie pokazywać.

 

No i tu się zaczyna problem, kotka uwielbia się wylatać na dworze, jednak od pewnego czasu ma „prześladowce”. Kot, też dachowiec, aczkolwiek z obróżką, czyli prawdopodobnie też wychodzący, gania ją po dworze i strasznie miauczy. Nie gryzie, nie drapie, tylko chodzi za nią i wydaje piskliwe miauki z siebie. Widzę, że moja kotka ma go/jej dość. Sprytny psotnik zauważył, że moja koteczka wychodzi przez okno, więc czasem przesiaduje obok niego i gdy ona chce wyjść, to zauważa go i momentalnie biegnie w głąb domu, nie wiem czy jest przestraszona, czy po prostu ma dość tego, że ciągle ma za sobą cień na dworze.

 

Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Przykro się patrzy, gdy kotka cały dzień siedzi w domu, gdy zaczyna się teraz robić ładnie i dosyć ciepło, tylko dlatego, że jest zastraszana. Jak już mówiłam, tamten osobnik nie robi krzywdy mojemu kociakowi, a przynajmniej nie widzę, żeby miała jakiekolwiek rany, więc jedyne co robię, to przeganiam tamtego kota gdy go widzę, ale on wciąż wraca. Mam już dość tej sytuacji! Co robić?

Samo przeganianie tego „prześladowcy” niewiele pomoże. To dość typowa sytuacje, kiedy w okolicy pojawia się nowy, najczęściej kocur, który próbuje zastraszyć upatrzoną „ofiarę”. Koty są zwierzętami terytorialnymi i patrolowanie swoich ścieżek jest ich naturalnym zachowaniem. Problem rozpoczyna się, kiedy terytoria kilku kotów się nakładają. Zwykle koty potrafią się dzielić przestrzenią odwiedzając te same miejsca w różnym czasie, jednak niekiedy trafi się prześladowca, który potrzebuje ofiary, tak jak w tym przypadku. I uwaga – to nie muszą być kocie bójki, wystarczy, że ten silniejszy osobnik wpatruje się w Pani kotkę, podąża za nią krok w krok i nie daje jej spokoju. To jest trudna sytuacja do zniesienia i może prowadzić do poważniejszych zachowań agresywnych.

Musi Pani zidentyfikować opiekuna tego kota, popytać sąsiadów, gdzie kot mieszka i porozmawiać z jego opiekunem na ten temat. Wypuszczanie kotów o różnych porach i np. zamykanie tego prześladującego kota w ustalonych z jego opiekunem godzinach może pomóc w rozwiązaniu problemu, choć nie jest to łatwe i wymaga dobrej woli ze strony ludzi. Dodatkowo ten „prześladowca” powinien zostać wykastrowany, to zdecydowanie ograniczy jego włóczęgostwo. Można również pomyśleć o uszczelnieniu ogrodzenia i zablokowaniu dostępu do naszego ogrodu, w którym nasz kot powinien mieć wiele wyżej położonych miejsc obserwacji i odpoczynku.

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg

Zobacz powiązane artykuły

01.07.2024

Drapanie kluczem do zdrowia i szczęścia twojego kota

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wielu ludzi wciąż popełnia ten błąd i stara się powstrzymać kota przed drapaniem różnych powierzchni. Dlaczego nie warto i nie należy tego robić?

dlaczego drapanie jest konieczne

undefined

07.06.2024

Sytuacje, w których możesz nieświadomie stresować kota

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mruczki są bardzo wrażliwymi zwierzętami. Wiele naszych działań ma na nie ogromny wpływ. Oto kilka sytuacji, w których możesz stresować kota.

kot się stresuje

undefined

31.05.2024

Przytul mnie! Zaraz… Czy aby na pewno?

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jeden kot całym sobą wydaje się prosić: „przytul mnie”, inny jest niedotykalski. Na pewno niedotykalski? Czy koty lubią być przytulane?

czy koty lubią przytulanie

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się