Masz kociaka? Wprowadź w domu nowy ład!

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kociak w domu to rewolucja! Aby był bezpieczny, musisz dokładnie obejrzeć mieszkanie pod kątem zagrożeń i zaprowadzić w nim nowy ład!

nowy ład

fot. Shutterstock

Uroczy mruczący maluszek wniesie do każdego domu wiele radości. Zdrowy kociak ma mnóstwo energii, którą chętnie okaże w zabawach z tobą, ale i w psotach. Zanim więc twoje mieszkanie stanie się placem zabaw dla nowego domownika, spójrz na nie okiem zwierzaka. Co może go szczególnie zainteresować – i co może z tego wyniknąć? Z pewnością trzeba zwrócić uwagę na wiele rzeczy. Nowy ład, który zaprowadzisz w domu, pomoże kociakowi ustrzec się przed niebezpieczeństwem. Co trzeba sprawdzić, zabezpieczyć lub zmienić?

emiteo

Nowy ład: zabezpiecz kuszące szczeliny i kable

Niejeden niedoświadczony kociarz to przerobił: rozkręcanie mebli, by wyjąć zza nich kociaka, który utknął. Skusiła go jakaś niezabezpieczona szpara i wlazł do niej, choć wydawałoby się, że nie ma szans się zmieścić. A teraz nie wiadomo, czy wyjść nie chce, czy nie może… Nie ma rady, konieczny jest demontaż. I to niezwykle ostrożny, by nie zrobić maleństwu krzywdy. Aby uniknąć takich sytuacji, zatkajmy lub zastawmy czymś wszystkie szczeliny, do których nie mamy łatwego dostępu, a kociak – tak. Nie zapomnijmy też o kablach, często ukrytych za meblami. Trzeba je zabezpieczyć specjalnymi osłonkami. W przeciwnym razie mały drapieżnik może je przegryźć i skończy się to tragicznie!

Nowy ład: pozbieraj wszystkie drobne rzeczy z podłogi i półek

Dla kociaka wszystko jest zabawką. Gumki recepturki, twoje spinki do włosów, nakrętki do butelek, ale też patyczki, waciki, zapałki… Wiele z takich drobiazgów jest niebezpiecznych dla kota. Może je połknąć, rozgryźć, skaleczyć się nimi czy nawet otruć. Dlatego musisz je pozbierać i schować. Sprawdź, czy któryś z takich drobiazgów nie zawieruszył się pod meblami – wszędobylski maluch z pewnością go znajdzie!

Nowy ład: zrób remanent w kwiatach

Wiele roślin doniczkowych jest trujących dla kotów. Musisz je podarować komuś, kto nie ma zwierząt. Nawet te nietoksyczne trzeba jednak zabezpieczyć, bo kot może je zrzucić. Szczególnie niebezpieczne są zwisające pnącza, bo łatwo je pociągnąć i spuścić sobie doniczkę na głowę. Niestety obecność w domu mruczka często wyklucza możliwość trzymania roślin w domu. Zwierzak interesuje się nimi tak bardzo, że nie sposób go upilnować… Będzie ci musiała wystarczyć trawka wysiewana dla kota… A skoro już mowa o zwisających rzeczach, to w niebezpieczeństwie są też firanki. Pół biedy, gdy mruczek tylko je podrze. Ale co będzie, gdy zrzuci karnisz? Jeśli widzisz, że maluch obsesyjnie się nimi interesuje, lepiej je zdejmij lub zamień na krótkie zazdrostki.

Nowy ład: włączając pralkę, przejrzyj rzeczy!

To jedna z ulubionych kocich kryjówek. Maluch łatwo może zasnąć ukryty w rzeczach przygotowanych do prania, a wskoczenie do pralki zajmuje mu sekundę. Dlatego ZAWSZE, zanim włączysz urządzenie, przejrzyj pranie sztuka po sztuce. A najlepiej, włączając pralkę, wiedz, gdzie jest i co robi kot. Wtedy będziesz mieć pewność, ze nie znalazł się w strefie zagrożenia. Kocią uwagę może też przykuć otwarta mikrofalówka, a już z pewnością przykuje ją lodówka pełna pyszności. Choć pewnie do niej będzie miał mniejszą ochotę wejść, bo… brrr, zimno! Na wszelki wypadek spuszczaj też zawsze klapę od sedesu – choć pewnie i tak to robisz.

Nowy ład: gdy coś gotujesz, musisz przy tym być!

Chyba że zamkniesz mruczka w innym, bezpiecznym pomieszczeniu. Koty są ciekawskie, a kociaki szczególnie, bo wszystko jest dla nich nowe. A przez to, że mają mało doświadczeń, tym łatwiej narażają się na niebezpieczeństwo. Ruchliwy płomień z pewnością je zainteresuje. Gorzej, gdy nie poprzestaną na obserwacji i zechcą na niego zapolować. Dlatego lepiej nie używać też świeczek ani lampionów. Równie groźne są rozgrzane płyty kuchenki, na których gotujesz, zwłaszcza że w tym wypadku nic nie ostrzeże zwierzaka przed tym, że są gorące. Tylko twoje odpowiedzialne zachowanie może uchronić pupila przed oparzeniem, bólem i traumą na całe życie.

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się