Kot wrócił z zaświatów - zupełnie jak w książce Stephena Kinga? Opiekunowie mruczka byli w szoku…

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ta brytyjska para zakopała swojego pupila w ogródku, po czym prawie zeszła na zawał, gdy okazało się, że kot wrócił z zaświatów. Jak do tego doszło?

kot wrócił z zaświatów

Fot. Shutterstock

Mówi się, że koty mają siedem żyć. Ci opiekunowie naprawdę w to uwierzyli, gdy ich kot wrócił z zaświatów po tym, gdy go zakopali. Scena rodem z książek Stephena Kinga, nieprawdaż? Otóż rozwiązanie tej zagadki jest bardziej zaskakujące niż myślicie…

Co się wydarzyło?

Danielle Smith, mieszkająca w angielskim Birmingham opiekunka kota, przeraziła się, gdy jej sąsiadka znalazła zwłoki czarno-białego kota, który wyglądał dokładnie tak, jak mruczek Danielle o imieniu Lucky. Sąsiadka zapytała na internetowej grupie, czy ktoś zna czarno-białego, sporego kota. Właścicielki mruczka to nie zdziwiło, gdyż jej pupil często urządzał sobie piesze wycieczki do sąsiadów. Gdy Danielle się zgłosiła, kobieta z internetowej grupki nagle zamilkła i nie odbierała telefonów.

Spanikowałam, ponieważ zamilkła, więc pomyślałam, że coś się stało – mówiła Danielle dla nypost.com.

W końcu jej partner, Sam Smith, poszedł do sąsiadki, po czym przyniósł w worku ciało zwierzaka i oznajmił Danielle, że to na pewno ich mruczek. Kobieta zaczęła gorzko płakać.

Byłam pod prysznicem, a on wszedł do łazienki, spojrzał mi w oczy i powiedział „To jest Lucky” – mówiła Danielle wg nypost.com.

Niespodziewany zwrot akcji… Kot wrócił z zaświatów

W worku były zwłoki kota potrąconego przez samochód. Danielle zajrzała do środka, jak mówi „dla zamknięcia rozdziału” (‘for my own closure’), żeby zobaczyć mruczka po raz ostatni i tak… kot wyglądał jak ich Lucky, miał identyczne łatki, w tych samych miejscach itp. Para pochowała tegoż kota. W miejscu pochówku ustawili nawet nagrobek z napisem ‘RIP Lucky’. Następnego dnia o 10:30 Danielle otrzymała wiadomość z filmikiem Lucky’ego w jej własnym domu. Kot ze snapchata miał się dobrze – jadł, czyścił się. Wcześniej mama Danielle była sceptyczna co do tego, czy dzień wcześniej para rzeczywiście pochowała swojego mruczka, a nie jakiegoś obcego, ale zrozpaczona kobieta mówiła jej, że przecież zna swojego kota. Jednak gdy Danielle dostała snapchata z wizerunkiem swojego pupila, wtedy już wiedziała, że to ich Lucky. I że kot jednak żyje… To naprawdę on! Jednocześnie przeraził ją fakt, że pochowała innego kota, który nie należał do niej.

Pomyślałam: „Którą krew kota mam na dłoniach i którego kota opłakiwałam” – mówi Danielle dla nypost.com.

Brak niedopowiedzeń

Ostatecznie kobiecie udało się odnaleźć prawdziwą opiekunkę pochowanego kota. Co interesujące, właścicelka martwego zwierzaka zgodziła się, by mruczek pozostał pochowany w ogrodzie Danielle i Sama.

Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale zapytałam ją, czy chce, żebyśmy go wykopali, żeby mogła sama go pochować lub skremować. Powiedziała, że jeśli nam to nie przeszkadza, to żebyśmy go tam pozostawili, więc zasadziliśmy tam trochę nasionek – mówi Danielle wg nypost.com.

A my przypominamy, że aby uniknąć utraty kota, warto trzymać go w bezpiecznych czterech ścianach.

Źródła: https://nypost.com/2022/05/23/couple-shocked-when-dead-cat-comes-back-after-being-buried/, https://www.walesonline.co.uk/news/uk-news/couple-bury-their-cat-after-24033813

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się