Jak wyglądałoby studenckie życie kotów?

author-avatar.svg

Marianna Adamska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Uczą się przez doświadczenie, a ich pamięć jest porównywana do pamięci 2,5-letniego dziecka. Kocia filozofia życia od dawna fascynuje ludzi. A gdyby koty były studentami? Jak wówczas mogłoby wyglądać ich życie studenckie? 

gdyby koty były studentami

fot. Shutteratock

Po pierwsze: smaczki

„Zapomnij, że będziemy aportować za nic niczym pies” - rzuciłby z nieskrywanym oburzeniem niejeden przedstawiciel mruczącego gatunku. Koty to bardzo pojętne zwierzęta - o tym jednak nikogo przekonywać nie trzeba. Są wystarczająco mądre, by aportować czy przybijać piątki. Rzecz jasna - za wysokowartościowe smaczki. Pamiętaj - nie każdy przedstawiciel tego gatunku zechce wykonywać polecenia. Koty są bowiem na tyle inteligentne, że wiedzą, co im się opłaca, a co nie. Cóż, siebie może i oszukasz, ale kota już nie.

Chcesz poznać prawdziwych mądrali? OTO NAJINTELIGENTNIEJSZE RASY KOTÓW.

Po drugie: zabawa

Są rzeczy ważne i ważniejsze. Nikogo chyba nie trzeba uświadamiać, że koty to żądni przygód łowcy. Jak więc najlepiej wykorzystać czas na uczelni? Oczywiście na zabawie! Sala wypełniona kartonami i zabawkami to obowiązek, któremu powinien sprostać każdy dziekan. W kocim świecie zabawa odbywa się krócej, ale za to częściej. Powinna ona trwać od 10-15 minut kilka razy dziennie - nie są przystosowane do długich dystansów. 

Redakcja poleca: 

1. Do klasy o jakim profilu chodziłby twój kot w kociej szkole?

2. Jak najlepiej wykorzystać czas na zabawę z kotem?

Po trzecie: drzemka - przedmiot obowiązkowy

„Czy są zajęcia dotyczące zdrowego snu?”, „A może jakieś zawody: kto dłużej śpi?” - cóż, byłoby to pierwsze pytania, które z pewnością zadałby każdy kot. Doskonale wiemy, jak ważną rolę w życiu mruczka odgrywają drzemki (dziennie przesypiają od 12 do 16 godzin). Leniwe ziewnięcia, kilka liźnięć futra i bęc - zawinięty w kłębuszek kot udaje się w objęcia Morfeusza. Chociaż koty doskonale wiedzą, że odpoczynek jest niezbędny, aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować, to przecież nie zaszkodzi udoskonalić tej umiejętności. 

Najważniejsze motto każdego kota? Nieważne, co zrobiłeś, staraj się zawsze, by wyglądało na to, że to wina psa (Jeff Valdez).

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s